reklama

Nowy żłobek otwarty. Posadzono drzewo, obok zakopano kapsułę czasu. Wicewojewoda przywiozła prezenty

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nowy żłobek otwarty. Posadzono drzewo, obok zakopano kapsułę czasu. Wicewojewoda przywiozła prezenty - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk
Zobacz
galerię
71
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościW Pogorzeli oficjalnie otwarto nowy, budowany od podstaw Gminny Żłobek „Zaczarowany ogród”.  Na placu przed budynkiem posadzono miłorząb, a wypisane życzenia w związku z nową placówką zostały umieszczone w szklanej „kapsule czasu” i zakopane w ziemi. Uroczystość była doskonałą okazją do zwiedzenia żłobka, co szczególnie docenili rodzice, deklarujący oddanie dziecka pod opiekę. - Wielkopolski Urząd Wojewódzki, wojewoda wielkopolska, to przede wszystkim bezpieczeństwo. Dlatego dla każdego z małych dzieci, które będą chodziły do tego żłobka, mam odblaskowe kamizelki, żeby były widziane na ulicach Pogorzeli – powiedziała wicewojewoda Karolina Fabiś-Szulc, obecna przy przecięciu wstęgi.
reklama

Uroczyste otwarcie odbyło się 17 sierpnia, na placu przed żłobkiem. Obecni byli lokalni samorządowcy z burmistrzem Pogorzeli Darią Wyzuj, zainteresowani opieką rodzice z dziećmi, wicewojewoda wielkopolska Karolina Fabiś-Szulc oraz przedstawiciele stowarzyszenia (w tym dyrektorka), które będzie zarządzało i prowadziło placówkę przez najbliższe 3 lata.

Drodzy rodzice, dziś chcę powiedzieć kilka słów, przede wszystkim do was. Budowa żłobka była inwestycją w budynek, ale jej prawdziwym celem jest inwestycja w rodziny. Chcemy, aby młodzi rodzice mogli łączyć życie rodzinne i pracę zawodową. Chcemy, aby mieli możliwość pozostawienia swoich dzieci w miejscu bezpiecznym, przyjaznym i dobrze przygotowanym – mówiła Daria Wyzuj, włodarz pogorzelskiej gminy. - Mam nadzieję, że będą państwo czuli, że to jest właśnie wasze miejsce i mam nadzieję, że wasze dzieci będą przychodziły tutaj z uśmiechem - uzupełniła. 

reklama

Daria Wyzuj zdradziła obecnym, jaka była idea powstania oświatowej instytucji. Przyznała, że dążyła do tego, żeby nie był to kolejny budynek użyteczności publicznej. Jak się okazało, z pomysłem dużo wspólnego ma nazwa placówki.

Tworząc ten żłobek, bardzo zależało mi na tym, aby nie był to kolejny budynek użyteczności publicznej - powiedziała burmistrz Pogorzeli. - Chciałam, aby od samego wejścia było czuć, że jest to miejsce stworzone do dzieci, spokojne, bezpieczne, ciepłe i bliskie naturze. Stąd właśnie pojawiła się nazwa "Zaczarowany ogród". Chciałabym, aby ten ogród był nie tylko nazwą, ale był pewną ideą i atmosferą tego miejsca - dodała.

Według niej dziecko potrzebuje nie tylko opieki i dobrych warunków, ale również otoczenia, które nie przytłacza, pozwala się wyciszyć, rozwijać ciekawość i poznawać we własnym tempie. Burmistrz przkonana, że przestrzeń, w której przebywają małe dzieci, ma ogromne znaczenie, wyjaśniła gościom skąd pomysł na elewację i architekturę budynku.

reklama

Chciałam, aby zaczarowany ogród był właśnie takim miejscem małym światem dzieci, w którym natura, kolory, przestrzeń, zabawa tworzą jedną całość – powiedziała Daria Wyzuj. - Dlatego tak ważna była dla mnie harmonia z naturą, spokojna i delikatna kolorystyka, naturalne motywy, światło, zieleń i elementy, które mają dawać dzieciom poczucie spokoju i bezpieczeństwa – dodała.

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo