Świątynia, która mieści wszystkich
Kościół pw. Chrystusa Króla w Poniecu to miejsce szczególne. Choć formalnie funkcję fary pełni kościół pw. Narodzenia NMP, to właśnie poewangelicka świątynia gromadzi mieszkańców podczas najważniejszych wydarzeń.
- Kościół ma cztery razy więcej miejsc siedzących niż nasza poniecka fara - tłumaczy ks. proboszcz Bartosz Strugarek. - Dlatego wszystkie kluczowe uroczystości w ciągu roku liturgicznego odbywają się właśnie tutaj. Pasterki, Triduum Paschalne, Wielkanoc, Pierwsza Komunia Święta, bierzmowanie, a także uroczystości patriotyczne i msze święte za ojczyznę.
Trzy dekady oczekiwania i konserwatorskie wyzwania
Świątynia na tak duży remont czekała aż 35 lat. Przez ponad trzy dekady ściany, sufit oraz gzymsy uległy mocnemu zabrudzeniu i zanieczyszczeniu. Pilnej interwencji wymagała cała przestrzeń sakralna. Prace ruszyły pełną parą dzięki zaangażowaniu wyspecjalizowanej firmy „Zakład Malarski i Konserwacja, Naprawa Przedmiotów Zabytkowych i Artystycznych Daniel Nowacki” z Osiecznej. Fachowcy odnowili m.in. unikalny strop kasetonowy, ściany, empory chóru otaczające kościół, filary, przestrzeń prezbiterium oraz boczne zakrystie. Podczas prac nie zabrakło też historycznych odkryć.
- Odkryto malowidła ścienne, które znajdowały się na ścianie przy prezbiterium - zdradza ks. Strugarek. - Niestety, czas okazał się dla nich bezlitosny. Były w takim stanie, że nie dało rady już przywrócić ich do pierwotnego stanu. Rekonstrukcja była niemożliwa, ponieważ stopień zniszczenia był zbyt duży.
Milionowa inwestycja i „cud ludzkiej życzliwości”
Całkowity koszt zakończonego właśnie etapu prac wyniósł 1 219 823,21 zł brutto. Tak ogromny wydatek przerósłby możliwości samej parafii, dlatego kluczowa okazała się współpraca z lokalnym samorządem. Gmina Poniec złożyła wniosek do Banku Gospodarstwa Krajowego i pozyskała 980 000,00 zł dotacji w ramach Rządowego Programu Odbudowy Zabytków (Polski Ład). Kwotę tę w całości przekazała parafii. Dodatkowo 20 000,00 zł dołożyła gmina ze swojego budżetu, a pozostałą część - blisko 220 tysięcy złotych - pokryła parafia ze środków własnych.
- Bez współpracy z naszym lokalnym samorządem to dzieło by się nie udało - podkreśla proboszcz.
Równie ważna okazała się postawa samych wiernych. Choć remont wiązał się z utrudnieniami i czasowym zamknięciem świątyni, parafianie wykazali się ogromnym zrozumieniem.
- Prace, które podejmujemy, określam mianem dwóch cudów: cudem Bożej opatrzności oraz cudem ludzkiej życzliwości. Nasi parafianie wykazali się wielkim zrozumieniem i wsparciem, także tym wymiernym, materialnym. To, co udało się zrobić, to ich wielka zasługa - dodaje kapłan.
Powrót jesienią i zupełnie nowy etap prac
Mieszkańcy Ponieca i okolicznych wsi będą mogli wejść do odnowionego kościoła już jesienią 2026 roku (prawdopodobnie we wrześniu lub październiku). Zanim to jednak nastąpi, w świątyni zostaną przeprowadzone kolejne intensywne prace. Co ważne, nie są one już częścią zakończonego właśnie projektu samorządowo-rządowego, lecz zupełnie osobnym przedsięwzięciem realizowanym przez parafię.
Obecnie przygotowywana jest nowa podłoga wraz z ogrzewaniem podłogowym, w planach są nowe ławki oraz całkowita zmiana wystroju prezbiterium. Wszystko to wymaga nowych nakładów finansowych i czasu. W kolejnych latach parafia zamierza konsekwentnie realizować dalsze plany: odnowienie podłogi i ławek na chórze, wymianę mebli w zakrystii oraz wstawienie obiecanych, zamykanych konfesjonałów.
Na samym końcu modernizację przejdzie otoczenie świątyni. Oficjalne, uroczyste zwieńczenie absolutnie wszystkich etapów prac zaplanowano na listopad 2027 roku. Swój przyjazd i przewodniczenie tej wyjątkowej dziękczynnej uroczystości potwierdził już Metropolita Poznański, arcybiskup Zbigniew Zieliński.
Świadectwo wspólnej historii
Na koniec rozmowy ks. Bartosz Strugarek zwraca uwagę na głęboki wymiar historyczny i społeczny kościoła pw. Chrystusa Króla. Świątynia, przejęta od gminy protestanckiej w 1945 roku, do dziś niesie ze sobą ważne przesłanie.
- Trzeba pamiętać, że jest to dziedzictwo historii, które przejęliśmy po kościele ewangelickim i mieszkających tu przed II wojną światową Niemcach. Ten kościół jest materialnym świadectwem tolerancji oraz życia obok siebie dwóch wyznań chrześcijańskich i dwóch różnych narodów - podsumowuje proboszcz.
Dzięki staraniom mieszkańców, parafii i gminy, to niezwykłe świadectwo historii zyskało właśnie nowe życie i będzie służyć kolejnym pokoleniom mieszkańców Ponieca.
Komentarze (0)