Więcej miejsc noclegowych i nowa scena
Jak mówi kierownictwo obiektu, Zamek Wielkopolski w Rokosowie, wraz z otaczającym go kompleksem parkowym, stoi u progu wielkich zmian. Instytucja dysponuje już zatwierdzoną wstępną koncepcją, która diametralnie zmieni ofertę tego wyjątkowego miejsca. Prace nad dokumentacją projektową idą pełną parą.
- Jesteśmy po wstępnej koncepcji zatwierdzonej przez odpowiednie instytucje i projektanci, którzy wygrali przetarg na opracowanie dokumentacji na kompleksowe zagospodarowanie całego parku oraz podziemi (...) pracują właśnie nad rozwiązaniami - informuje Martyna Włudarczyk.
Jednym z kluczowych elementów zmian ma być rozbudowa bazy noclegowej, co pozwoli na organizację większych wydarzeń i przyjęcie większej liczby gości. Obecnie zamek oferuje do 60 miejsc noclegowych. Po realizacji założeń nowej koncepcji liczba ta ma wzrosnąć do ponad 80.
Planowana metamorfoza wykracza jednak daleko poza zwykłe prace konserwatorskie czy estetyczne. Choć 10-hektarowy park przejdzie niezbędną renowację, głównym celem jest nadanie mu zupełnie nowych funkcji.
- Mówiąc o nowej koncepcji i planie zagospodarowania nie mówimy o remoncie ogrodzenia, oczyszczeniu stawów czy funkcjonowaniu alejek, ale tak naprawdę chodzi o stworzenie przestrzeni kulturalnej z prawdziwego zdarzenia. Pierwszym z kroków na drodze do tego celu ma być nowy projekt sceny górującej nad fosą oraz kilku innych miejsc w parku, które uatrakcyjnią naszą ofertę - zapowiada dyrektor Zamku.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Drugie życie zamkowych podziemi
Niezwykle intrygująco zapowiadają się plany dotyczące wnętrz rokosowskiego zamku, a dokładniej jego dolnych kondygnacji. Obecnie część podziemi pełni funkcje techniczne i jest już zagospodarowana, jednak druga czeka na odkrycie swojego potencjału.
- Chcę w tę drugą część naszych podziemi "tchnąć drugie życie" poprzez, między innymi otwarcie tej przestrzeni dla gości i odwiedzających - podkreśla Martyna Włudarczyk.
Na wejście do piwnic turyści będą musieli jednak jeszcze trochę poczekać. Pierwszym i kluczowym krokiem jest bowiem precyzyjne przygotowanie dokumentacji.
- Dobrze opracowany projekt to jest tylko część sukcesu. Potrzebujemy oczywiście jeszcze źródeł finansowania - tonuje pośpiech dyrektor instytucji.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Kluczowe będą fundusze
Kiedy zatem ruszą prace budowlane i aranżacyjne? Dopiero po zakończeniu prac nad pełnym projektem znany będzie dokładny kosztorys tego ogromnego przedsięwzięcia. Już teraz jednak nikt nie ukrywa, że inwestycja pochłonie spore nakłady finansowe.
- Czekamy na rezultaty pracy projektantów, po których będziemy wiedzieli, o jakich kosztach będzie można mówić. (...) Jednakże chcemy zagospodarować park i przestrzeń Zamku Wielkopolskiego w Roksowie w jak najbardziej atrakcyjny sposób. Na to stawiamy, więc można przypuszczać, że potrzebne będą znaczne środki na przeprowadzenie przedsięwzięcia - deklaruje Martyna Włudarczyk.
Dlatego dyrekcja zamku intensywnie analizuje rynek pod kątem zewnętrznych dotacji, upatrując szans głównie w dotacjach na działania rewitalizacyjne oraz kulturalne.
- Będziemy intensywnie zabiegać o środki na realizację tej inwestycji. To jest aspekt, który zdecyduje o tym, kiedy koncepcja zagospodarowania będzie możliwa do przeprowadzenia. Co prawda bieżąca alokacja środków na działania, które prowadzimy i które kwalifikowałyby się do otrzymania dotacji na naszą rewitalizację zakończyły się, ale nie składamy broni i cały czas szukamy potencjalnych źródeł finansowania - podsumowuje dyrektor Zamku Wielkopolskiego w Rokosowie.
Komentarze (0)