reklama

Nie zdjęła nogi z gazu, wpadła w poślizg i Toyotą wjechała do rowu. Na pomoc kobiecie ruszyli strażacy

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Nie zdjęła nogi z gazu, wpadła w poślizg i Toyotą wjechała do rowu. Na pomoc kobiecie ruszyli strażacy - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNa drodze z Gostynia, w kierunku Grabonogu doszło do kolejnego zdarzenia drogowego, w którym samochód wpadł do rowu. Jak przekazuje policja, siedząca za kierownicą kobieta nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. Chwilę wcześniej nad Gostyniem przeszła ulewa.. która pozostawiła na szosach śliską nawierzchnię.
reklama

Tydzień na drogach w okolicach Gostynia zaczął się dramatycznie. Służby: policja, straż pozarna oraz zespól ratownictwa medycznego już o godz. 6.00 rano pospieszyły z pomocą na zgłoszenie o wypadku na obwodnicy DW434. Dzika zwierzyna, przebiegająca przez drogę, potrącona przez jeden z pojazdów, doprowadziła do tego, że inny użytkownik drogi - kierowca BMW wpadł do rowu z rozbitą przednią szybą. Poważnie ucierpiał 20-latek z Piasków - SZCZEGÓŁY w ARTYKULE - KLIKNIJ w grafikę poniżej.

Kilka godzin później, około 13.30. kobieta poruszająca się samochodem osobowym marki Toyota straciła panowanie nad pojazdem, który "chwycił pobocze", dachował i wpadł do przydrożengo rowu, pozostając na boku. Na pomoc wezwano zespół ratownictwa medycznego, zadysponowano też zastęp JRG w Gostyniu, poinformowana została także gostyńska policja. Zanim służby dotarły na miejsce, z pomocą kobiecie ruszyli inni uczestnicy ruchu. 

reklama

Straż pożarna, po dojechaniu na miejsce, zastała kobietę przytomną. Była zdolna samodzielnie wydostać się z samochodu. Działania polegały na udzieleniu wsparcia psychicznego prowadzącej samochód oraz zabezpieczeniu miejsca zdarzenia do czasu przyjazdu funkcjonariuszy wydziału ruchu drogowego z KPP w Gostyniu. 

Policja prowadziła czynności, które miały wyjaśnić okoliczności i przyczynę zdarzenia. Ustalono, że 47-letnia mieszkanka powiatu gostyńskiego była trzeźwa.

- Kobieta poruszająca się samochodem osobowym marki Toyota nie dostosowała prędkości do trudnych warunków ruchu, jakie panowały po ulewnym deszczu i - na śliskiej drodze - straciła panowanie nad kierownicą - powiedział funkcjonariusz policji, prowadzący działania na miejscu zdarzenia. 

reklama

Prowadząca pojazd po zbadaniu przez ratowników medycznych, pozostała na miejscu. Nie stwierdzono obrażeń ciała. Policja zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję. 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo