Bieg drogi, prowadzącej do podgostyńskiej osady Klony, którą można dojechać do kolejnych miejscowości w gminie Gostyń: Kosowa, Stankowa i Starego Gostynia, został zmieniony w ramach inwestycji, związanej z budową nowej obwodnicy DK12 dla Gostynia. W związku z tym wprowadzono zmiany w organizacji ruchu.
Czytaj dalej pod grafiką ↓
Nie ma oświetlenia, więc powinny stanąć "sierżanty"
Zgodnie z projektem obwodnicy DK12 dla Gostynia, konieczna była przebudowa dróg w okolicy Kosowa - na terenie, gdzie nowa szosa się rozpoczyna - (stary ślad DK 12 zbiega się z nową obwodnicą) powstała także "nowa mapa dróg" w okolicach Goli. Przed przebudową, po ominięciu PSZOK-u, jadąc prosto można było dojechać do drogi krajowej numer 12.
- Obecnie, po przebudowie, nie jest to możliwe. Kierujący pojazdami, zamiast jechać prosto - w kierunku Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) w Goli, muszą skręcić w lewo. Zakręt ten oznaczony jest wyłącznie znakiem ostrzegawczym [widocznym tylko dla kierowców jadących od strony Goli - przyp. red.]. Należy w tym miejscu podkreślić, iż na wskazanej trasie nie ma oświetlenia - zwracają uwagę mieszkańcy Stankowa.
Po zakończeniu inwestycji w miejscu, gdzie obwodnica przecina szosę, popularnie wśród kierowców nazywaną "drogą na Klony", powstał nowy odcinek jezdni. Obecnie dojazd do Klonów jest dłuższy i urozmaicony zakrętami. Mieszkańcy Stankowa, którzy z trasy korzystają, twierdzą, że przejazd może zakończyć się wypadkiem, zwłaszcza w jednym miejscu - w okolicy połączenia nowego odcinka ze starym śladem. Ich zdaniem, właśnie na newralgicznym łuku, należy uzupełnić oznakowanie o znaki drogowe z grupy U3 - chodzi o tzw. ,,sierżanty".
Kierowcy, przyzwyczajeni do prostej drogi, jeżdżą "na autopilocie"
Kierowcy wspominają, że trasa przez lata biegła na wprost. Mimo, że od wielu miesięcy do Klonów prowadzi szosa w nowym śladzie, nawyki - nawet w przypadku doświadczonych kierowców - pozostają. Wielokrotnie zdarza się, że prowadzą pojazd "na pamięć" - inaczej mówiąc na tzw. autopilocie.
- Szczególnie podczas jazdy po zmroku lub kiedy warunki pogodowe nie sprzyjają podróży - na przykład podczas mgły, ulewy lub śnieżycy, siedzący za kierownicą mogą zadecydować o intuicyjnym poprowadzeniu samochodu - "na wprost", co skutkować będzie wypadkiem drogowym ze względu na wypadnięcie pojazdu z drogi - mówi sołtys Stankowa, Maciej Klupczyński.
Mieszkańcy Stankowa pytają, co planuje zarządca drogi
Po wysłuchaniu mieszkańców, przede wszystkim w imieniu kierowców, Maciej Klupczyński wystosował pismo do zarządcy drogi - Starostwa Powiatowego w Gostyniu.
Od mieszkańców wsi Stankowo niejednokrotnie słyszałem, że zakręt ich "zaskoczył". Mając na uwadze zmianę kierunku, w którym prowadzi droga, a także brak oświetlenia jezdni, dodatkowe oznakowanie - w postaci znaków U3 - może być w tym miejscu niezbędne, a z pewnością poprawi bezpieczeństwo osób korzystających ze wskazanej trasy. Wobec powyższego, uprzejmie proszę o informację czy w przyszłości w ww. miejscu znajdzie się dodatkowe oznakowanie, a jeżeli taka inwestycja nie jest przewidywana, wnoszę o jej rozważenie - napisał sołtys Stankowa.
Niektórzy nie rozumieją, dlaczego dotychczas nie pojawił się tam znak pionowy ostrzegający przed niebiezpiecznym zakrętem. Kierowcy uważają, że jest niezbędny.
Co zdecyduje administrator drogi? Czy wniosek sołtysa zostanie poddany pod dyskusję członków komisji bezpieczeństwa? Do tematu wrócimy.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.