reklama

Miejsce kultu religijnego jest regularnie ograbiane. Sołtys: "Ręce opadają", mieszkańcy mówią dość kradzieżom spod krzyża

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Miejsce kultu religijnego jest regularnie ograbiane. Sołtys: "Ręce opadają", mieszkańcy mówią dość kradzieżom spod krzyża - Zdjęcie główne
Autor: Fotomontaż - źródło: Internautka/Google Maps

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOburzeni kolejnym aktem grabieży miejsce kultu religijnego we wsi są mieszkańcy Krzekotowic (gmina Pępowo). Jak mówią, w ostatnim czasie po raz drugi nieznany sprawca bądź sprawcy ukradli lampę solarna wraz z całym osprzętem spod krzyża przy głównej drodze w miejscowości. - Nie chodzi tu o kwestię wiary, ale o zwykły szacunek do wspólnego dobra - mówią mieszkańcy i zapowiadają, że kradzież "nie pozostanie bez reakcji".
reklama
reklama

"To nie była jakaś tam "marketówka", tylko porządny sprzęt". Sołtys bezpośrednio poszkodowany

Zdaniem mieszkańców Krzekotowic, do kradzieży z miejsca kultu religijnego musiało dojść z niedzieli na poniedziałek, 5/6 lipca 2026 roku.

Przedmiotem kradzieży stała sie lampa solarna z osprzętem specjalnie zamontowana na metalowym płocie okalającym przydrożny krzyż.

- Akurat tak się złożyło, że tę sam kupiłem. To nie była jakaś tam "marketówka", ale porządna lampa o wartości 520 złotych. Po kradzieży poprzedniej ta została tak zabezpieczona, żeby nikt sie do niej "nie dobrał". Ale jak widać, Polak potrafi... Złodziej musiał tutaj przyjść co najmniej z "boszką" i ją wyciąć. A przecież nocą byłoby go widać, więc chyba innego wyjścia nie ma i musial ktoś to zrobić w dzień?  - zastanawia się Grzegorz Konieczny, sołtys Krzekotowic. 

reklama

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ REPORTAŻ

W środku nocy ktoś widział niebieską "polówkę"

W opinii krzekotowian, ponieważ poprzednio skradziona lampa (do kradzieży doszło z 16 na 17 października 2025 roku) miała "nawet masywniejszy charakter", w dodatku była umieszczona na słupie przy ogrodzeniu, mieszkańcy przypuszczaja, że nie jest to dzieło przypadkowego złodzieja.

- Ewidentnie ktoś jeździł i obserwował jak to wyglada. Za pierwszym razem widziany był podejrzany niebieski volkswagen polo o trzeciej nad ranem. (...) I jak mu się raz udało jedną ukraść, to spróbował i drugi - tłumaczy jedna z mieszkanek.

Mieszkańcy prosza o czujność i pomoc w ujęciu sprawcy

reklama

Jak mówią oburzeni mieszkańcy Krzekotowic, nie chodzi już nawet o "kwestię wiary" i że ponownie ograbione zostało miejsce kultu religijnego, ale o "zwykły szacunek do wspólnego dobra".

- To miejsce publiczne, o które ktoś zadbał, poświęcił swój czas i wydał na to własne pieniądze. Mimo to znalazła się osoba, która świadomie postanowiła to ukraść. Takie zachowanie jest zwykłą kradzieżą i nie może pozostać bez reakcji. Jeśli uda się ustalić sprawcę, sprawa zostanie zgłoszona i poniesie on konsekwencje swojego czynu - mówią twardo mieszkańcy gminy Pępowo.

Jednocześnie proszą o wzmożona czujność wśród członków lokalnej społeczności.

- Dbajmy o nasze wspólne otoczenie i nie pozwólmy, by takie sytuacje stawały się codziennością - dodają mieszkańcy Krzekotowic.

reklama

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo