reklama

Mamy cenowy hit noworoczny! Od dawna masło nie miało takiej ceny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Mamy cenowy hit noworoczny! Od dawna masło nie miało takiej ceny - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościOd mniej więcej dwóch miesięcy można zauważyć pewien trend na sklepowych półkach, na których znajduje się flagowy produkt z naszego regionu. Otóż cena gostyńskiego masła ekstra regularnie spadała, mniej więcej o złotówkę. W jednym z gostyńskich punktów handlowych, gdzie klienci zaglądają nie tylko po towar adekwatny do nazwy sklepu, cena za kostkę nie przekracza 5 złotych. W sklepie firmowym Spółdzielni Mleczarskiej w Gostyniu masło jest jeszcze tańsze. Gdzie jeszcze można kupić?
reklama

Gostyńskie masło na stole brytyjskiej rodziny królewskiej

Tłuste, zwarte, w kostce - najlepsze masło jakie jadłam! - takie opinie zamieszczane są w komentarzach pod wieloma postami, których głównym bohaterem jest gostyńskie masło ekstra. Czy wiecie, że znajdowało się na stole brytyjskiej rodziny królewskiej? Jadła je Królowa Elżbieta II, kiedy w latach pięćdziesiątych XX wieku dostarczane było na Dwór Angielski, w latach 70. ubiegłego wieku zajadano się nim w Watykanie.

reklama

Można je dostać w całej Polsce, a po skosztowaniu otrzymuje bardzo dobre opinie. Smakosze przekonują się, że hasło promocyjne, iż masło ekstra z Gostynia "to smak, który zna każdy i klasyk, którego nie da się podrobić" to nie tylko puste słowa w reklamie. 

Yes, yes, yes! Moje ulubione Gostyńskie the best. Zawsze w lodówce mam minimum 3 sztabki „złota” - napisała jedna z klientek na blogu "Pomysłodawcy".

Administratorzy profilu "Pomyslodawcy" na portalu społecznościowym mieszkają w Łodzi.

Dzielimy się pomysłami z różnych dziedzin życia, a także recenzujemy różne produkty czy usługi - poinformowali redakcję gostynska.pl. 

Minął rok, a Pomysłodawcy z Łodzi wciąż utrzymują, że gostyńskie ekstra to sztos. Zrobili nawet rodzinny test smakowy czterech wybranych maseł, które są "o niebo lepsze od większości maseł dostępnych na co dzień w dyskontach. Część wykonywana była "na ślepo".

- Zwycięzcą, naszym zdaniem, jeśli chodzi o walory smakowe, zostało masło gostyńskie - ogłosili na blogu, przyznając, że test był naprawdę trudny, ponieważ wszystkie masła, biorący w w nim udział są - zdaniem całej rodziny - "o niebo lepsze od większości maseł dostępnych na co dzień w dyskontach".

reklama

Dlaczego zasmakowali w gostyńskim?

Testujący jednomyślnie przyznali, że ma najbardziej pełny smak, który od razu przywodzi na myśl dawne, domowe masło. Jest on bogaty, ale nie przytłaczający - idealnie zbalansowany między delikatnością a wyrazistością - nie przeważa w nim żadna z nut.


Różnice w składzie i smaku masła są ogromne. Co wpływa na to, że jedno masło może być przeciętne, a inne okazać się smakowym hitem? Jakość śmietanki, pora roku, sposób żywienia krów, czas dojrzewania śmietanki, sposób ubijania, zawartości tłuszczu, ilość soli. 

Gostyńskie złote sztabki z pewnością nie są suplementem, a już na pewno nie miksem tłuszczowym. Masło w kostce sprzedawane jako „masło ekstra” nie może być zafałszowane dodatkiem olejów utwardzonych - zabraniają tego przepisy. Zgodnie z polskim i unijnym prawem, masło to wyrób wyłącznie z tłuszczu mlecznego (min. 80%, max. 90%), bez innych tłuszczów. Jeśli pojawia się olej roślinny czy tłuszcz roślinny utwardzony, to produkt musi być sprzedawany jako „miks tłuszczowy” lub „margaryna”, a nie „masło”.  Tyle o walorach smakowych sztandarowego wyrobu gostyńskiej spółdzielni mleczarskiej.

reklama

A co z tą ceną gostyńskiego masła ekstra? Co się stało, że spadła w ciągu 12 miesięcy poniżej 5 złotych?

Mniej więcej rok temu, w grudniu 2024 ogólna cena masła kształtowała się na poziomie 10 zł. Prodkukt stał się towarem ekskluzywnym, przedstawianym jako symbolem luksusu i nie było żadnych przesłanek, żeby miało być taniej. 

Pod koniec 2024 roku ekonomista z Santander Bank Polska - Marcin Luziński wskazywał, że silny wzrost cen masła to wynik tego, co dzieje się na rynku mleka.

- Produkcja okazała się niższa od oczekiwań, zwłaszcza w krajach UE, ale też w Nowej Zelandii, USA i Australii. Cena w skupie wzrosła w październiku do 220 zł/hl, czyli o 10 proc. w dwa miesiące. W dodatku przetwórcy skupili się bardziej na produkcji alternatywnych przetworów mlecznych, np. mleka odtłuszczonego czy sera, a mniej na maśle – podkreślał wówczas ekonomista.

reklama

W ciągu roku cena masła spadła z 10 do kilku złotych. Dziś masło można kupić za około 3 zł za 200-gramową kostkę. Portal spożywczy dlahandlu.pl informuje, że na ceny przetworów mlecznych w Polsce, w tym masła, ma wpływ sytuacja podażowo-popytowa na rynku światowym. Ponieważ polscy przetwórcy mleka muszą wyeksportować ok. 30 proc. krajowej produkcji, bo tyle mniej więcej w ekwiwalencie mleka wynosi nadwyżka produkcyjna nad krajowym spożyciem, to na cenę masła w Polsce ma większy wpływ notowanie tego produktu na nowozelandzkiej giełdzie kontraktów terminowych i cena masła na rynku amerykańskim niż wielkość produkcji w Polsce. Na to nakłada się polityka cenowa sieci detalicznych, które również obserwują rynek mleka i są świadome zjawisk na nim zachodzących, co wykorzystują w negocjacjach handlowych.

 Na wzrost cen przetworów mlecznych w okresie świątecznym branża nie ma wpływu

Arkadiusz Pisarek, prezes Krajowego Związku Spółdzielni Mleczarskich w połowie grudnia 2025 wskazywał, że do końca roku klientów, zasmakowanych w produktach mleczarskich czekają obniżki.

Ceny będą o kilkadziesiąt procent niższe w ujęciu rocznym, a światowe notowania masła spadły we wrześniu o 7 proc. Ten konsekwentny spadek utrzyma się i spotęguje go bezcłowy import z USA po nowym roku - mówił prezes Pisarek, cytowany przez portal spożywczy.

Jednak stosowane przez właścicieli sklepów chwyty marketingowe powodują, że przed świętami ceny produktów są wyższe. To zjawisko jest połączeniem rynkowych realiów ekonomicznych (popyt, koszty) oraz celowych działań marketingowych i psychologicznych, wykorzystujących szczególną atmosferę, specyfikę świątecznego okresu, kiedy tłumem ruszamy na zakupy.

Jakikolwiek wzrost cen przetworów mlecznych w okresie świątecznym nie będzie spowodowany przyczynami po stronie przemysłu mleczarskiego. Chciałbym podkreślić, że cena sklepowa nie zależy w żadnym stopniu od woli producenta danego wyrobu - mówił przed Bożym Narodzeniem cytowany przez portal Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka.

Produktów mleczarskich na półkach nie zabraknie

Na wspomnianym już portalu spożywczym, w grudniu 2025 r. prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka zapewiał, że dostawy masła są bezpieczne, co znaczy, że produktów mlecznych na półkach sklepowych nie powinno zabraknąć i będą dostępne na wyciągnięcie ręki. Taka sytuacja w żaden sposób nie jest zagrożona – z jednej strony produkcja w Polsce stale rośnie, z drugiej strony import niektórych produktów mlecznych również – jest to uzupełnienie oferty krajowej np. o określone gatunki lub rodzaje serów.

W aktualnej sytuacji podaż zdecydowanie przewyższa popyt – stąd spadek cen na świecie i cen producenckich w Polsce, a nawet cen skupu mleka, które powinny sezonowo wzrastać, tymczasem również maleją - stwierdził Marcin Hydzik.

Hit cenowy i limitowane sprzedaże gostyńskiego masła extraw mieście

Święta Bożego narodzenia minęły i od nowego roku mamy niespodziankę. W gostyńskich sklepach cena sztandarowego produktu rodzimej spółdzielni mleczarskiej spadła poniżej 4 zł. To noworoczny hit cenowy. W większości sklepów sieciowych gostyńskie „złote sztabki” kosztują mniej niż 5 zł. Przeważa cena 4,99 zł za kostkę, w sklepie firmowym spółdzielni 200-gramowa kostka jest jeszcze tańsza. 
W mijającym tygodniu niektóre sklepy wyznaczyły nawet limit sprzedaży - kilka sztuk na osobę. 

W marketach do gostyńskiego masła ekstra przypięto kartki z nieco wyższą cena, ale spadek poniżej 7 zł w Dino to duża niespodzianka. 

 Jeszcze do niedawna nieco wyższą cenę od obecnej mieliśmy tylko w czasie promocji, ale od pewnego czasu spada i można je kupić dzisiaj za 6,99 zł - powiedziała sprzedawczyni. 

O złotowkę droższe gostyńskie masło kupimy w supermarketach innej sieci - Netto. Za to Intermarche sprzedaje maślane "sztabki złota" poniżej 5 zł. Nie opłaca się kupować maślanego produktu online. Tam masło ekstra kosztuje mnej więcej od 6,50 zł nawet do 8,99 zł.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo