Ochroniarz wskazał podejrzanych
W środę, 23 września 2026 roku policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu zostali wezwani do jednego z marketów w Gostyniu, gdzie miało dojść do kradzieży.
W toku prowadzonego śledztwa funkcjonariusze ustalili, że łupem złodziei padło sześciu opakowań kawy, każde o wadze jednego kilograma. Łączna wartość skradzionego towaru wynosiła blisko 600 złotych.
Na miejscu osoby podejrzewane o popełnienie przestępstwa wskazał policjantom jeden z ochroniarzy. Po wylegitymowaniu wskazanych osób okazało się, że 60-letni mężczyzna i 53-letnia kobieta, mieszkańcy powiatu rawickiego to małżeństwo.
Oboje zostali zatrzymani przez stróżów prawa.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
Za pierwszym razem parze się upiekło. Za drugim również
- W trakcie rozmowy z pracownikiem ochrony funkcjonariusze ustalili, że te same osoby pojawiły się w tym markecie również 9 września. Wówczas także dokonały kradzieży sześciu opakowań kawy o łącznej wartości blisko 600 złotych - relacjonuje komisarz Monika Curyk, rzecznik prasowa KPP w Gostyniu.
Wtedy małżeństwu udało się wynieść towar ze sklepu.
Jak się wkrótce okazało, nie był to koniec działalności pary "będącej na gościnnych występach". Dalsze ustalenia policjantów wykazały, że tego samego dnia, 9 września małżeństwo pojawiło się w innym markecie w Gostyniu tej samej sieci.
- Tam ich łupem padło 18 opakowań pistacji o łącznej wartości blisko 315 złotych - dodaje oficer prasowa gostyńskiej komendy powiatowej policji.
Małżeństwu postawiono zarzuty
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 60-latkowi i jego 53-letniej żonie zarzutu kradzieży dokonanych wspólnie i w porozumieniu. Łączna wartość skradzionego przez nich towaru wyniosła blisko 1550 złotych.
- Wobec obojga zostało tymczasowo zajęte mienie o łącznej wartości 4 tysięcy złotych na poczet przyszłych kar i obowiązków finansowych - podsumowuje komisarz Monika Curyk.
Za kradzież grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Informacje: KPP Gostyń
KLIKNIJ GRAFIKĘ, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)