Reklama

Licealista z Gostynia finalistą olimpiady z „WOS-u”. W ręku ma indeks na studia

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: arch. prywatne maturzysty

Licealista z Gostynia finalistą olimpiady z „WOS-u”. W ręku ma indeks na studia - Zdjęcie główne

Jakub Olejnik - maturzysta z ZSO w Gostyniu finalistą olimpiady | foto arch. prywatne maturzysty

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Przyznaję, że od kilku lat w telewizji oglądam politykę, to już moja rutyna. I sądzę, że to okazało się bardzo przydatne przy tej olimpiadzie - mówi Jakub Olejnik, trzecioklasista z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu. Uczeń został finalistą Olimpiady Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym.

Reklama

Gostyński licealista w najważniejszym w Polsce konkursie z WOS 

W marcu 2022 r. odbyły się centralne eliminacje okręgowe 63. edycji Olimpiady Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym. Zakwalifikował się do nich Jakub Olejnik, uczeń klasy III c  z gostyńskiego liceum ogólnokształcącego. Zawody są najważniejszym w Polsce konkursem z zakresu wiedzy o społeczeństwie.  W tym roku w eliminacjach centralnych brało udział 106 uczniów z całej Polski. 18-letni Jakub, wraz z 68 innymi uczniami, zakwalifikował się do drugiego etapu zawodów centralnych. Ostatecznie wywalczył tytuł finalisty OWoPiŚW.  

Same korzyści dla maturzysty z Gostynia

Dzięki temu, że Jakub Olejnik został finalistą olimpiady, jest zwolniony z pisania matury z przedmiotu „wiedza o społeczeństwie” (z wynikiem 100%). Jakub wywalczył sobie również indeks uniwersytecki. Wyższe uczelnie ofiarują finalistom olimpiad przedmiotowych indeksy na pokrewnych kierunkach. Maturzysta z gostyńskiego liceum myśli o studiowaniu prawa. Ma już zagwarantowany indeks wydziału prawa na takich uczelniach, jak Uniwersytet Warszawski, Uniwersytet Wrocławski, Uniwersytet im. Mikołaja Kopernika w Toruniu i innych. Żeby jednak zostać studentem, finalista olimpiady musi jeszcze zdać maturę w zakresie podstawowym z j. polskiego, matematyki i języka obcego. Nauczycielem WOS Jakuba w gostyńskim LO  jest Roman Glura.

Jakub Olejnik z ZSO w Gostyniu lubi politykę

- Przyznaję, że od kilku lat w telewizji oglądam politykę, to już moja rutyna. I sądzę, że to okazało się bardzo przydatne przy tej olimpiadzie - mówi Jakub Olejnik, trzecioklasista z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Gostyniu.

Uczeń sam przekonał się, że uczestnikowi Olimpiady Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym, który chciałby zostać finalistą lub laureatem konkursu, nie wystarczy wiedza z podstawy programowej przedmiotu, ale „powinien się też interesować aktualnymi wydarzeniami”. 

- Interesuje mnie to. Lubię wiedzieć, co się dzieje w polityce, w Polsce i na świecie, ale też w samorządzie - przyznaje gostyński licealista.

Nic zatem dziwnego, że Jakub Olejnik działa aktywnie w Młodzieżowej Radzie Miejskiej w Gostyniu. Jednak zdecydowanie mówi, że nie planuje swojej przyszłości w samorządzie lokalnym, wojewódzkim czy w polskim parlamencie. 

- Aż tak mnie do polityki nie ciągnie. Do tego typu pracy są kandydaci lepsi ode mnie - zdradza Jakub.

W szkole mógł wybrać przedmiot rozszerzony, z dodatkowymi zajęciami i zdecydował się na WOS. Lubi dyskutować, rozmawiać.

- Roman Glura, nauczyciel, który prowadzi ten przedmiot, tak organizował zajęcia, że co środę minimum jedną lekcję poświęcaliśmy na wydarzenia aktualne ze świata i kraju. Rozmawialiśmy o tym, jak postąpi Rosja wobec Ukrainy, rozmawialiśmy o sprawach związanych z covidem. W naszym gronie były bardzo różne punkty widzenia i argumentacja, chociażby przy temacie szczepienia przeciwko Covid-19 - opowiada Jakub Olejnik.

Według niego bardzo dobrze, że każdy może podzielić się z innymi swoim zdaniem. Różnorodność opinii jest niezykle ważną cechą demokratycznego społeczeństwa.

- Bardzo to szanuję - mówi.

Jakub Olejnik bardzo lubi również historię, szczególnie interesuje go okres średniowiecza. Ten przedmiot zawsze bardzo go interesował. Na swoim koncie ma sukcesy osiągane w konkursach związanych z historią (na etapie szkolnym). 

Jak uczeń ZSO w Gostyniu  przygotowywał się do olimpiady z WOS-u?

Do I etapu, szkolnego, który zorganizowany był w formie testu, nie przygotowywał się w ogóle. Podszedł do zmagań na zasadzie „uda się albo nie”. 

Na przygotowanie do etapu okręgowego, poświęcił ferie zimowe, a naukę rozpoczął na początku stycznia. Na tym, wyższym już poziomie, olimpiada została zorganizowana w formie egzaminu ustnego. 

- Na zdobywanie wiedzy do etapu centralnego poświęciłem najwięcej czasu. Uznałem, że skoro już jestem tak blisko tytułu finalisty lub laureata 63. Olimpiady Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym, to już należy coś z tego wycisnąć. Przygotowywałem się przez całe dwa miesiące - przez luty i marzec. A na 7 dni przed olimpiadą dostałem tygodniowe zwolnienie w szkole ze wszystkich sprawdzianów i kartkówek - coś w rodzaju „urlopu od szkoły” - mówi Jakub Olejnik. - Wszystko po to, by w domu przygotowywać się tylko do olimpiady - dodaje maturzysta z gostyńskiego "ogólniaka". 

Bardzo dużo pisał, bo właśnie w ten sposób najszybciej się uczy. Dzień przed olimpiadą zrobił sobie minitest - wydrukował zdjęcia polityków europejskich, podpisując ich z tyłu. Odgadywał kto jest kim. Olimpijczyk przyznaje, że spędzał sporo czasu z „nosem w książkach”, a poza tym starał się codziennie oglądać wiadomości z różnych źródeł. 

- Ten sposób przygotowywania się do 63. edycji Olimpiady Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym nauczył mnie systematyczności, dążenia do celu. Gdybym miał to powtórzyć, to pomimo całego stresu, jaki był z tym związany, myślę, że bym powtórzył - zapewnia Jakub Olejnik.

Jakub chciałby być sędzią

Otwarcie mówi, że stresował się przystępując do poszczególnych etapów konkursu. 

- Jeszcze przed żadnym konkursem czy olimpiadą nie czułem się pewnie. Zawsze miałem poczucie, że mogłem jednak zrobić coś więcej - dodaje Jakub Olejnik.

Uczeń ZSO w Gostyniu, odnoszący sukcesy w konkursach i olimpiadach jest tegorocznym maturzystą. Myśli o tym, żeby naukę kontynuować na studiach prawniczych, chociaż ma jeszcze wątpliwości. Na pewno nie wybierze historii.

- Chciałbym zostać sędzią - mówi. 

Umysł by eksplodował

Jakub jest ambitny i nauka przychodzi mu łatwo. Poza tym lubi też wychodzić z kolegami do miasta, wspólnie spędzać czas z przyjaciółmi - to naturalna część licealnego wieku. 

- Nie wyobrażam sobie, nie mógłbym siedzieć przez większość czasu nad książkami i uczyć się. Przy takim podejściu umysł by eksplodował po jakimś czasie - stwierdza Jakub Olejnik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy