Edukacja podczas dożynkowego festynu
Krajowy Trening Reagowania na sygnały alarmowe i komunikaty ostrzegawcze to ogólnopolska inicjatywa organizowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Akademię Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej (OLiOC), przy współpracy ze służbami ratowniczymi i samorządami. Jej celem jest podnoszenie wiedzy obywateli w zakresie rozpoznawania sygnałów alarmowych, weryfikowania komunikatów oraz podejmowania szybkich i właściwych decyzji w sytuacjach kryzysowych.
Organizacją Krajowego Treningu Reagowania połączonego ze świętem plonów i zabawą dożynkową zajęli się druhny i druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Szelejewie organizując stoisko edukacyjne, na którym doradzali, jak zachować się w sytuacjach zagrożenia, jak prawidłowo przeprowadzić ewakuację oraz dlaczego warto mieć w domu spakowany plecak ewakuacyjny?
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
"Kiedyś być może będziemy zmuszeni z tej wiedzy skorzystać"
Wybór miejsca i czasu akcji w Szelejewie był bardzo przemyślany – strażacy wykorzystali fakt, że dożynki gromadzą wielu mieszkańców.
– Przedstawiamy, w jaki ludzie powinni się zabezpieczać w razie różnorakich zdarzeń, co zrobić, żeby być przygotowanym, gdzie się schronić i jak zabezpieczyć najważniejsze rzeczy – wyjaśnia Radosław Koralewski, zastępca naczelnika OSP Szelejewo.
Przedstawiciel szelejewskiej straży podkreśla, że kluczowym celem druhów było wyrobienie w mieszkańcach nawyków, które w razie realnego niebezpieczeństwa mogą uratować życie lub zdrowie.
– To są ćwiczenia, ale uświadmiamy, że te informacje mogą kiedyś faktycznie okazać się przydatnymi. Dlatego wszystko, czego możemy nauczyć się w trakcie Krajowego Treningu Reagowania po prostu powinniśmy mieć "z tyłu głowy", bo kiedyś być może będziemy zmuszeni z tej wiedzy skorzystać – dodaje strażak OSP Szelejewo.
Mądra ewakuacja – bez paniki i odcięcia sobie drogi ucieczki
Podczas rozmów z osobami odwiedzającymi stoisko druhowie zwracali uwagę na opanowanie oraz właściwy dobór rzeczy zabieranych z domu w przypadku konieczności ewakuacji.
– Najistotniejsza informacja dotyczy tego, żeby w taki sposób sie zachować, aby nie zagrażać innym osobom w trakcie ewakuzacji. Żeby przeprowadzić ją sprawnie i bez zamieszania zabezpieczając siebie, rodzinę, dobytek oraz zabrać ze sobą, to co jest najważniejsze – zaznacza zastępca naczelnika.
Jednym z filarów Krajowego Treningu Reagowania jest znajomość sygnałów alarmowych (m.in. sygnału przerywanego oznaczającego zagrożenie oraz sygnału ciągłego). Jak wyjaśnia Radosław Koralewski, ze względu na specyfikę sprzętową jednostki, druhowie z Szelejewa stawiają na bezpośrednią edukację i stałe informowanie społeczności lokalnej m.in. w mediach społecznościowych.
– Na tę chwilę w naszej miejscowości nie przeprowadzimy alarmu modułowego na naszym sprzęcie, bo po prostu mamy syrenę starszej generacji. Mieszkańcy wiedzą o tym, dlatego informuje ich w inny sposób: na naszym profilu na Facebooku OSP Szelejewo mieszkańcy mają podane, w jaki sposób nasza syrena działa, kiedy mamy akcję – pożar, wypadek czy zagrożenie miejscowe. Nagrywamy też filmiki i wrzucamy na Facebooka, żeby wiedzieli, jak to działa – tłumaczy szelejewski druh.
Podczas ucieczki na plecak ewakuacyjny jest już za poźno
Ważnym elementem rozmów przy stoisku była kwestia tzw. plecaka ewakuacyjnego. Strażacy przypominali, że w momencie ogłoszenia alarmu czasu na poszukiwania najpotrzebniejszych rzeczy po prostu nie ma.
– Plecak ewakuacyjny powinien być w każdym mieszkaniu, domu czy gospodarstwie domowym – gotowy i spakowany. Bo kiedy ogłoszą alarm, nikt już nie myśli o tym, co spakować, nie ma czasu szukać latarki, powerbanka czy dokumentów tożsamości. To powinno być spakowane, stać w domu w jednym miejscu i w razie alarmu bierzemy ze sobą ten plecak i ewakuujemy się – ostrzega R. Koralewski.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)