reklama

Kradzież w sklepie jubilerskim. Zginęła drogocenna biżuteria. Śledczy rozeszli się po mieście, żeby ustalić sprawcę

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kradzież w sklepie jubilerskim. Zginęła drogocenna biżuteria. Śledczy rozeszli się po mieście, żeby ustalić sprawcę - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk/fotomontaż Zbigniew Pacanowski
Zobacz
galerię
61
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościNa deptaku w Gostyniu doszło do włamania do sklepu jubilerskiego. Zginęła piękna złota kolia. Sprawcy użyli broni palnej, uszkodzili szybę wystawową. Policjanci śledczy rozeszli się po całym mieście w poszukiwaniu sprawcy. To na szczęście scenariusz Miejskiej Gry Terenowej, którą przygotowano dla młodzieży w ramach Festiwalu Kryminału Retro „Kryminalny Magiel”. Do udziału zgłosiło się kilkanaście drużyn głównie ze szkół podstawowych gminy Gostyń, ale nie tylko. Jak pracowali śledczy? Jakie podjęli działania, żeby ustalić sprawcę?
reklama

Uczniowie szkół podstawowych:  z Gostynia, Daleszyna, Kunowa oraz średnich - chodzi o ZSR w Grabonogu, stanęli przed Komendą Powiatową Policji w Gostyniu w piątkowe popołudnie. Powitali ich szefowie instytucji, współpracujących przy organizacji Miejskiej Gry Terenowej: Paweł Wawrzyniak, komendant powiatowy gostyńskiej jednostki policji oraz Przemysław Pawlak, dyrektor biblioteki publicznej. 

Przygotowując się do Terenowej Gry Miejskiej, uczniowie mogli posługiwać się prologiem, na miejscu - podczas zbiórki przed KPP w Gostyniu 9 października policjanci przekazali im szczegółowe wytyczne.

- Każdy z was otrzyma w teczce akta sprawy, w której znajduje się prolog i karta gry, czyli 7 punktów, do których musicie dotrzeć, żeby rozwiązać sprawę - przekazywała kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu. - Miejsca nie są opisane wprost. Opisaliśmy je w formie zagadek, które najpierw trzeba rozwiązać. Znajdują się na terenie Gostynia - dodała policjantka.

reklama

Przy wyznaczonych punktach na drużyny, biorące udział w grze, czekali umundurowani agenci, którzy wręczali im materiały, potrzebne do rozwiązania kryminalnej zagadki i jak najszybszego ustalenia sprawcy. Liczyła się każda minuta. W agentów wcielili się uczniowie klasy policyjnej z ZSR w Grabonogu, którzy jako wolontariusze pomagali w przygotowaniach wydarzenia. 

Informacje uzyskane od agentów były istotne do wytypowania sprawcy z grupy 5 podejrzanych osób. Uczniowie szkół w roli śledczych, dzięki agentom uzupełniali akta sprawy, zdobywając inne dokumenty: raporty z przesłuchań, oględziny, zabezpieczone dowody w sprawie.

 - Krok po kroku naprowadzą was na sprawcę tej kradzieży z włamaniem. Uwaga, w dokumentach pozyskanych od agentów nie znajdziecie odpowiedzi wprost. Wszystko będzie polegało na analizie dokumentów, sprawdzaniu śladu po śladzie, sprawdzaniu dokumentacji. Bądźcie czujni i ostrożni. Zwracajcie uwagę na każdy szczegół. Łączcie ze sobą fakty, stawiajcie hipotezy. To wam się dzisiaj przyda - wskazywała kom. Monika Curyk, koordynatorka plenerowej gry z wątkiem kryminalnym.

reklama

Śledczy wiedzieli, że niektóre informacje mogą być bezużyteczne, inne mogą okazać się kluczowe. Zadaniem młodzieży było nie tyle jak najszybsze przybycie do komendy z zebranymi materiałami (chociaż to też liczyło się do zwycięstwa), ale prawidłowe wskazanie sprawcy kradzieży z włamaniem. Po - mówiąc językiem policyjnym - odprawie, na której policjanci śledczy otrzymali wytyczne, rozpoczęły się działania. Młodzież, która miała 150 minut na rozwiązanie zagadki kryminalnej, rozeszła się po mieście w poszukiwaniu agentów. Oni stali przy starostwie, w okolicach muzeum, na plantach i koło kina. 

Jak się okazało, do komendy uczniowie przybyli szybciej niż przewidywali organizatorzy.  Jednak zanim "zameldowali się" u policjantki, musieli ustalić złodzieja spośród 5 osób. Narady w drużynach nie trwały długo. w zespołach najczęściej jako sprawce typowano Tomasza Nowaka - człowieka półświatka. W przeszłości zajmował się handlem francuskiego wina. Przez pewien czas służył w Legii Cudzoziemskiej.

reklama

Większość jako sprawcę wskazała jednak byłego pomocnika jubilera - Adama Miarkę. Zna specyfikę branży i miał kontakt z kosztowną biżuterią. Poza tym był wielokrotnie nagradzany w konkurencji strzelanie z rewolweru. Młodzież z drużyn, które wskazały na Nowaka, okazała się sprawnymi śledczymi. To on był złodziejem. Wygrała drużyna pn. Szponty ze Szkoły Podstawowej nr 3 w Gostyniu. II miejsce zajęli uczniowie z gostyńskiej "trójki" - ubiegłoroczni laureaci - Szczurki Pazurki, również ze szkoły nr 3. Natomiast III miejsce zajęła drużyna pn. Loyal z ZSR w Grabonogu. 

Po zakończeniu gry uczestnicy przyznali, że świetnie się bawili, frajdę sprawiło wcielenie się w policjanta śledczego. Największa trudność sprawiło im ustalenie niektórych miejsc pobytu agentów. 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo