reklama

Likwidacja porodówki? KoLiber Gostyń jest na NIE! Zbiórka podpisów pod petycją w sprawie zatrzymania oddziału w szpitalu w Gostyniu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: Agata Fajczyk

Likwidacja porodówki? KoLiber Gostyń jest na NIE! Zbiórka podpisów pod petycją w sprawie zatrzymania oddziału w szpitalu w Gostyniu - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
18
zdjęć

foto Agata Fajczyk

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKilkadziesiąt osób - w zdecydowanej większości kobiet - odpowiedziało na apel młodzieży ze Stowarzyszenia KoLiber Gostyń i w piątkowe popołudnie pojawiło się przed budynkiem szpitala powiatowego, by podpisać petycję, w której wyrażają sprzeciw wobec możliwości likwidacji oddziału ginekologiczno-położniczego w gostyńskiej lecznicy.
reklama

Likwidacja oddziału ginekologicznego w Gostyniu - "...może dojść do absurdu i niebezpieczeństwa"

Miłosz Twardowski, członek komisji rewizyjnej w Stowarzyszeniu KoLiber Gostyń wraz z przewodniczącym gostyńskich struktur Dominikiem Chudym i pozostałymi członkami organizacji, 22 listopada 2024 roku zorganizowali przed budynkiem szpitala konferencję. W ten sposób KoLiber oficjalnie rozpoczął zbieranie podpisów pod petycją, która - jak podkreślali organizatorzy spotkania - „ma zmusić władze samorządowe powiatu gostyńskiego do wykorzystywania wszelkich możliwych środków i działań, aby zapobiec decyzji o likwidacji” oddziału ginekologiczno-położniczego w Gostyniu. 

Młodzi członkowie stowarzyszenia są przekonani, że plan premiera Donalda Tuska i minister zdrowia Izabeli Leszczyny na sektor zdrowotny, związany z propozycją likwidacji 111 oddziałów ginekologiczno-położniczych w mniejszych szpitalach w Polsce, dotknie również powiat gostyński. 

reklama

- Ta decyzja, patrząc na nią w aktualnej formie, jest niestety idiotyczna i nieprzemyślana - stwierdził Miłosz Twardowski. - Szpital powiatowy coraz bardziej zbliża się do likwidacji swojego oddziału porodowego, co oznacza że kobiety z powiatu gostyńskiego będą musiały jeździć do innych placówek, z czego najbliższa oddalona jest o minimum 40 kilometrów od naszego powiatu. Jest jeszcze jedna sprawa, gdyż również placówki w Śremie czy Lesznie, borykają się z podobnymi problemami czy to dostępu do personelu, (...)miejsca na oddziałach porodowych są ograniczone. Gdyby nagle przybyło tam 300 kobiet, gdyby tyle przyszłych mam tam się pojawiło, szpitale nie byłyby w stanie zapewnić im komfortu przy porodzie, który im się należy. Jednak może dojść do absurdu i niebezpieczeństwa, że kobieta z Gostynia będzie musiała jechać ponad 70 kilometrów, aby znaleźć miejsce na oddziale i urodzić - przekonywał członek KoLiber Gostyń.

reklama

Miłosz Twardowski zauważył, że gostyński szpital ma duże możliwości, by zagwarantować kobietom w ciąży godne warunki przy porodzie, ale świadomość tego wśród pacjentek jest niska.

- Jest słaba jakość dostępności personelu. Lekarze prywatni pracujący w pobliskich placówkach w Śremie czy w Lesznie, a przyjmujący na terenie Gostynia, zachęcają swoje pacjentki, przyszłe matki do rodzenia właśnie w placówkach w Lesznie lub Śremie, a nie w Gostyniu - stwierdził Miłosz Twardowski. 

Dominik Chudy uzupełnił, że możliwa likwidacja prodówki w SPZOZ w Gostyniu jest realnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i stwarza zagrożenie dla kobiet w ciąży i noworodków z ziemi gostyńskiej. Młodzież zastanawiała się, dlaczego rządzący, którzy mają konstytucyjny obowiązek zagwarantowac prawo do ochrony zdrowia, na opiekę zdrowotną, patrzą pod względem opłacalności?

reklama

Petycja przeciwko likwidacji porodówki w Gostyniu. Gdzie i kiedy można ją podpisać?

Gostyński oddział stowarzyszenia postanowił zadbać, by nie doszło do „katastrofy”, związanej z likwidacją porodówki. W tym celu zachęca wszystkich mieszkańców powiatu gostyńskiego, aby w ramach sprzeciwu wobec tego rodzaju działań ministerstwa zdrowia podpisali petycję.

Pierwsza okazja do złożenia podpisu na liście była 22 listopada. Przed szpitalem zjawiło się kilkanaście osób, w zdecydowanej większości były to panie, niektóre związane z gostyńskim szpitalem, chociażby ze względów zawodowych. Młodzież z organizacji KoLiber zapowiada, że będą kolejne okazje do złożenia podpisów pod petycją.

- Będziemy informować w mediach społecznościowych, na profilu KoLiber Gostyń na bieżąco, gdzie i kiedy będzie można składać podpisy - mówił Miłosz Twardowski.

reklama

Jednocześnie organizatorzy piątkowej konferencji zadeklarowali, że petycja trafi do starosty gostyńskiego oraz Rady Powiatu Gostyńskiego. Na piątkowym spotkaniu młodzież ze stowarzyszenia KoLiber zebrała w sumie 48 podpisów pod petycją.

Co zakłada rządowa reforma służby zdrowia? 

Przypomnijmy, Minsterstwo Zdrowia przygotowuje się do kluczowej reformy szpitalnictwa, której koncepcję – na zlecenie Izabeli Leszczyny – przygotował zespół ekspertów. 

Jednym z założeń reformy jest likwidacja części oddziałów położniczych. Do tej pory resort zakładał, że do sieci PSZ (tzw. systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej) wchodziłyby tylko te placówki, w których rocznie odbierana jest pewna minimalna liczba porodów. W ocenie skutków regulacji projektu ustawy wpisano 400 porodów, choć ostateczną liczbę miał wskazywać minister zdrowia. Chodziło o gwarancję, że matką i dzieckiem zajmuje się odpowiednio wykwalifikowany, mający doświadczenie personel. Poza tym ministerstwo uważa, że oddziały, które odbierają mniejszą liczbę porodów generują koszty.

W I połowie listopada Izabela Leszczyna zapowiedziała nowe procedury łączenia lub likwidacji porodówek. Zgodnie z nowymi zasadami, o pozostawieniu oddziałów ginekologiczno-położniczych nie będą decydowały liczby, a na pewno nie przepisy narzucane przez resort zdrowia. Zasady przesądzające o tym, ile i gdzie porodówek będzie funkcjonować, ustalą zespoły powoływane przy wojewodach. Miałyby je tworzyć: wojewoda, organy tworzące szpitale (starostowie, marszałkowie, prezydenci miast, konsultant wojewódzki ds. ginekologii i położnictwa). W jednym województwie kryterium stanowić będzie odległość do szpitala, gdzie kobieta może urodzić, dla drugiego to może być liczba porodów, ale nie muszą to być w ogóle takie twarde dane. 

Resort zdrowia zapowiada, że łączenie oddziałów i szpitali będzie dobrowolne. Miejscowości, gdzie likwidowane będą oddziały położnicze mają być zabezpieczane dodatkowymi zespołami ratownictwa medycznego. Te w razie potrzeby mają dowieźć rodzącą do najbliższej porodówki.

- Samorządy do końca roku mają wypracować stanowisko w tej sprawie - mówiły kobiety, związane zawodowo z SP ZOZ w Gostyniu, obecne na konferencji. - Przez przypadek dowiedziałam się, że panowie organizują konferencję w sprawie utrzymania gostyńskiej porodówki. Temat jest nam bliski. Dlatego nasza obecność i taka frekwencja. Jednak ubolewam, że młodzi panowie nie ściągnęli tutaj swoich znajomych - sióstr, koleżanek, nie agitowali w swoim środowisku. Było to budujące, kiedy zobaczyłyśmy, że młodzież się tym zajęła. Jestem dla panów pełna podziwu, cieszy to. Ale teraz trochę jesteśmy skonfudowane, że panowie tutaj stoją bez wsparcia grupy kobiet, koleżanek zainteresowanych potencjalną opieką w szpitalu. Jesteśmy gotowe podpisać petycję, ale chciałybyśmy wiedzieć, jakie starania panowie podejmą, żeby tych podpisów było jak najwięcej i żeby zrobić to w jak najkrótszym czasie. Bodajże miesiąc jest na odpowiedź na petycję, dlatego do końca roku należałoby się z tym uporać - uzupełniły. 

 

- Na 10 porodów zdarza się jeden wcześniak. Nie mając na miejscu porodówki, kobieta rodząca będzie musiała pokonać kilkadziesiąt kilometrów, by bezpiecznie urodzić dziecko. To jest zagrożenie zarówno dla malucha, jak i mamy. Były w roku naglące wypadki, w którym życie dziecka zależało od natychmiastowej interwencji lekarskiej i neonatologicznej. To jest kluczowe, aby mama i dziecko przeżyli. Liczymy, że młodzi panowie będą pilotowali tę sprawę - dodały położne, związane z SP ZOZ w Gostyniu.

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo