Reklama

Reklama

Kierowca forda dachował kilkadziesiąt metrów od przejazdu kolejowego Krobia-Chwałkowo

Opublikowano: czw, 16 wrz 2021 15:11
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Z nieznanych jeszcze przyczyn kierowca osobowego forda mondeo dachował samochodem przed godziną 16.00 na trasie Krobia-Chwałkowo. Rannego mężczyznę zabrano do szpitala [AKTUALIZACJA]

Reklama

Około godziny 15.45 pomiędzy Krobią a Chwałkowem, kilkadziesiąt metrów od znajdującego się w tym rejonie przejazdu kolejowego, doszło do dachowania samochodu osobowego marki Ford Mondeo.

Kierowca, mieszkaniec gminy Krobia mniej więcej w wieku około 30 lat, prawdopodobnie poruszał się do strony Krobi, gdy z nieznanych jeszcze przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Ślady na drodze oraz pobliskim polu m.in. rozrzucone na przestrzeni kilkudziesięciu metrów elementy samochodu mogą wskazywać, że wypadł z jezdni, przeleciał przez rów właśnie na pole, po czym wrócił na drogę, gdzie przewrócił się na dach.

Mieszkaniec gminy Krobia podróżował sam. Również z auta wyszedł o własnych siłach. Jednakże przybyły na miejsce dachowania zespół ratownictwa medycznego zdecydował o konieczności przetransportowania mężczyzny do szpitala. Na razie nie mamy informacji, w jakim stanie jest poszkodowany kierowca. 

W akcji ratowniczej brały także udział zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu oraz Ochotniczej Straży Pożarnej w Krobi.

[AKTUALIZACJA]

Policja zakwalifikowała zdarzenie jako kolizję drogową z racji tego, że po przebadaniu w szpialu okazało się, że odniesione przez kierowcę mondeo obrażenia: rana szarpana wargi oraz otarcia naskórka łokcia nie powodują hospitalizacji mężczyzny powyżej 7 dni.

Ustalono także przyczyny całego zdarzenia, w którym nie zawinił 30-letni poszkodowany, lecz inny kierujący. Badający okoliczności dachowania policjanci stwierdzili, że ciąg przyczyno-skutkowy był następujący: kierowca forda poruszał się od strony Krobi, gdy na jego pas ruchu zjechał nagle nadjeżdżający z przeciwka z kierunku Chwałkowa samochód dostawczy marki Fiat Ducato.

Chcąc uniknąć czołowego zderzenia z tym pojazdem mieszkaniec gminy Krobia zjechał na lewy pas jezdni, "złapał" pobocze i wpadł w poślizg na przydrożnym rowie. Nie będąc już w stanie opanować auta wjechał na pole po czym dachował na drodze.

Sprawca, kierowca fiata ducato to 27-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego, którego za spowodowanie kolizji drogowej ukarano mandatem i punktami karnymi. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Ona

    Ważne że nic się nie stało. Chłopak ratował się jak mógł. On nic złego nie zrobił jechał na swoim pasie. Osądzać jest bardzo łatwo.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    MonikaSkowrońska

    Kierowcę forda lub jego rodzinę proszę o kontakt, mój e-mail: [email protected]

  • miesiąc temu | ocena +1 / -0

    Osoba będąca

    Kierowca nie wyszedł sam o własnych siłach. Tylko pomagali mu inni ludzie. Gratuluję za informację

  • miesiąc temu | ocena +1 / -0

    ...

    Dodatkowo kierowca jechał z krobi a auto z pasażerem jechało od strony chwalkowa. Gratuluję także kometujacym. Oby wam się coś takiego przytrafiło

  • miesiąc temu | ocena +1 / -3

    Wypadek

    Jeśli tutaj portal nie uzyskał dokładnych informacji to proszę się nie wypowiadać. Kierowca drugiego samochodu zjechał na drugi Pas. Pas tego auta co dachowało. Mężczyzna miał do wyboru albo zdezyc się czołowo ale sam w najgorszym wypadku poświęcić swoje życie. Mężczyzna który był sprawca tego wypadku jeszcze miał pretensje ze druga osoba mogła poswiecic swoje życie by ratować jego i jego kolegi.

  • miesiąc temu | ocena +1 / -1

    To tylko ja

    Nikt mądry chyba nie ******* kilkadziesiąt metrów za przejazdem do tego potrzebna jest prędkość a tu taka była i to widać po zniszeniach zabrać prawo jazdy niech przemyśli baran jeden

  • miesiąc temu | ocena +3 / -2

    Jogi

    Nie wiecie co sie stalo a piszecie glupoty. Dachowal bo chcial uniknac czolowki z debilem ktory znalazl sie na jego pasie. I dlatego uciekl w lewo i wyrzucilo go z rowu i dachowal. A tamten przyznal sie do winy ze wjechal na jego pas..

  • miesiąc temu | ocena +2 / -2

    Yupo

    I gaz do dechy

  • miesiąc temu | ocena +2 / -3

    Xp

    Oo proszę to auto znane jest,o mało a w chwałkowie by tak wylądował ,bardzo dobrze ,głupota ludzka nie zna granic ,proponuje kupić sobie auto z silnikiem max 1,0 i bez pedału gaz .brawura jednak wygrała z głupotą kierowcy .tacy prawo jazdy odebrać .