reklama

Kiermasz ciast stał się kiermaszem serc. Rodzice napiekli, mieszkańcy wrzucili do puszek dla małej Jagny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kiermasz ciast stał się kiermaszem serc. Rodzice napiekli, mieszkańcy wrzucili do puszek dla małej Jagny - Zdjęcie główne
Autor: Bogdan Bujak
Zobacz
galerię
32
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZbiórka funduszy na leczenie i rehabilitację ciężko chorej niespełna dwuletniej Jagny Skorupskiej, której rodzina pochodzi z Ponieca była celem kiermaszu ciast zorganizowanego przez Koło Gospodyń Wiejskich "Społeczny Poniec" w niedzielne przedpołudnie, 15 marca 2026 roku. Przed miejscowym kościołem parafialnym przy zapachu wypieków, które wyszły spod ręki m.in. rodziców dzieci ponieckiej podstawówki ludzie okazali małej dziewczynce prawdziwą życzliwość i szczodrość.
reklama
reklama

Rodzinne więzi silniejsze niż odległość

Choć Jagna Skorupska wraz z rodzicami mieszka obecnie pod Poznaniem, jej korzenie tkwią głęboko w ponieckiej ziemi. To właśnie ta lokalna więź stała się impulsem do działania dla Koła Gospodyń Wiejskich „Społeczny Poniec”.

- Tata Jagny pochodzi właśnie stąd, a rodzina jest bardzo dobrze wspominana - tłumaczy Magdalena Nowińska-Spychaj, przewodnicząca KGW "Społeczny Poniec".

Z kolei jej zastępczyni podkreśla, że akcja dla Jagny planowana była od roku, a wspieranie dawnych i obecnych mieszkańców to naturalny odruch lokalnej społeczności:

- Pani Aleksandra, babcia dziewczynki, to wieloletnia nauczycielka, którą pamiętają całe pokolenia dzieci i rodziców - dodaje Edyta Dawid.

reklama

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ REPORTAŻ

Walka z „jednym przypadkiem na milion”

Za niespełna miesiąc (dokładnie 10 kwietnia) Jagna Skorupska będzie obchodziła swoje drugie urodziny. Dziewczynka zmaga się z wadą genetyczną - zespołem pierścieniowego chromosomu 14. To schorzenie tak niezwykle rzadkie, że medycyna wciąż traktuje je jako wielką niewiadomą.

- Jedno dziecko na milion zapada na tę chorobę. Rodzice Jagny potrzebują środków na rehabilitację i leczenie. Śledzimy stronę facebookową mamy dziewczynki i widzimy, że robi naprawdę duże postępy, dzięki rehabilitacji jej stan się polepsza. Dlatego tak potrzebne są pieniądze na walkę z chorobą - wyjaśnia Edyta Dawid.

reklama

Jagna wraz z rodzicami pojawiła się na kiermaszu ciast w Poniecu  - zdjęcie: KGW "Społeczny Poniec"

LINKI DO ZBIÓRKI DLA JAGNY SKORUPSKIEJ NA KOŃCU ARTYKUŁU

Dziewięćdziesiąt "blaszek dobra"

Stąd na stoiskach przed ponieckim kościołem parafialnym przygotowano niemal 90 blach ciasta: serników, mazurków czy babek, aby wspomóc ciężko chorą dziewczynkę. Za wypieczenie takiej ilości słodkości odpowiedzialni byli rodzice dzieci ze Szkoły Podstawowej im. ppł. Bernarda Śliwińskiego w Poniecu oraz społeczność Sarbinowa.

reklama

W przygotowaniach nie zabrakło też wsparcia międzypokoleniowego.

- W krojeniu placków zawsze pomagają nam nasze seniorki z Klubu Seniora w Poniecu. Tym razem zajęło im to rekordową ilość czasu: w sobotę panie kroiły od 9.00 do 13.00. Ale dla nich to "chleb powszedni", w końcu pochodzą z pokoleń, kiedy pieczenie ciast było codziennością, nie jak teraz, gdy wszyscy jesteśmy wygodni chodząc do sklepów lub korzystając z przepisów z TikToka - śmieje się Magdalena Nowińska-Spychaj.

Młodzi duchem i ciałem: wolontariat w akcji

W niedzielne przedpołudnie przy stoiskach, ramię w ramię z członkiniami KGW "Społeczny Poniec", nauczycielek ze ponieckiej szkoły podstawowej w Poniecu stanęły biorące udział w szkolnym wolontariacie siedmioklasistki – Lena i Helena.

Mimo że niedzielny poranek kusił dłuższą chwilą w łóżku, dziewczyny nie miały wątpliwości, gdzie powinny być.

- Lubymy pomagać, dlatego się tutaj zjawiłyśmy - przyznawały z uśmiechem dziewczyny udzielające się społeczne, dla których nie jesto to pierwsza tego typu akcja.

Ich postawę chwalą organizatorki, zaznaczając, że nauczyciele i uczniowie bardzo często poświęcają swój wolny czas, by wspólnie "kwestować" dla dziewczynki.

Lena i Helena od kilku lat biorą udział w szkolnym wolontariacie - zdjęcie: KGW "Społeczny Poniec"

To nie koniec pomocy

Niedzielny kiermasz trwał do godziny 13:00, ale organizatorzy już zapowiadają, że to prawdopodobnie nie ostatnia taka inicjatywa.

- Mamy w planach pomoc jeszcze innym dzieciom, ale myślę, że na jednorazowym wsparciu dla Jagny nie poprzestaniemy - podsumowuje przewodnicząca KGW "Społeczny Poniec".

Chcesz wesprzeć Jagnę?

Możesz śledzić jej postępy i aktualne zbiórki (LINKI PONIŻEJ) na profilach społecznościowych prowadzonych przez jej rodziców - TUTAJ.

  1. Zbiórka Fundacja Serce dla Maluszka - TUTAJ.
  2. Zbiórka siepomaga.pl - TUTAJ.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ

 

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo