Jak podaje rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu, miniony weekend na drogach powiatu gostyńskiego upłynął pod znakiem wzmożonych kontroli ukierunkowanych na bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego.
- Policjanci zatrzymali nietrzeźwych kierujących oraz kierujących, którzy zdecydowanie przekroczyli dozwoloną prędkość. W kilku przypadkach prędkość była wyższa od dopuszczalnej o ponad 50 km/h. Wszyscy kierujący, którzy rażąco przekroczyli prędkość, stracili prawa jazdy - relacjonuje kom. M. Curyk.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ
Piątek pod znakiem alkoholu "za kierownicą"
Do pierwszego zatrzymania kierującego, który złamał przepisy ruchu drogowego doszło w piątek, 25 września.
Wtedy to, funkcjonariusze gostyńscy policji reagujący na przypadki przekraczania dozwolonej prędkości oraz stan trzeźwości kierujących zatrzymali na ulicy Kolejowej do kontroli 37-letniego mieszkańca Gostynia, który kierował rowerem. Badanie alkomatem alkomatem przeprowadzone przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego KPP Gostyń wykazało w jego organizmie blisko promil alkoholu. To jednak nie koniec.
Jeszcze tego samego dnia, tym razem na ulicy Jana Pawła II w ręce stróżów prawa wpadł kolejny nietrzeźwy kierujący jednośladem. Było to 46-letni mieszkaniec Gostynia, który również "wydmuchał" blisko promil alkoholu.
- Obaj kierujący odpowiedzą za swoje zachowanie przed sądem. Grozi im kara aresztu albo grzywny nie niższej niż 2500 złotych - informuje komisarz Monika Curyk.
W sobotę wpadł jeden "japończyk"
Sobota, 26 września rozpoczęła się od zatrzymania do kontroli drogowej w miejscowości Przyborowo kierującego pojazdem Suzuki.
Policyjny fotoradar pokazał, że zasiadający za kierownicą pojazdu japońskiej marki 38-letni mieszkaniec powiatu wrzesińskiego jechał przez gminę Krobia, w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 90 km/h, z prędkością 144 km/h.
Za przekroczenie dozwolonego limitu o 54 km/h, pirat drogowy został ukarany mandatem karnym w wysokości 1500 złotych i stracił prawo jazdy.
Ale dopiero niedzielę zdominowali piraci drogowi
Natomiast wyjątkowo pracowitą niedzielę, 27 września mieli miejscowi policjanci w kontekście zatrzymań za znaczne przekroczenie dozwolonej prędkości kierujących
Wśród ukaranych znaleźli się zarówno kierujący samochodami, jak i motocyklami:
- W Godurowie, na drodze krajowej nr 12, funkcjonariusze zatrzymali kierującego Volkswagenem - 42-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego jechał z prędkością 139 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. Mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o 69 km/h. Został ukarany mandatem w wysokości 2000 złotych i stracił prawo jazdy.
- Na obwodnicy Borku Wielkopolskiego policjanci zatrzymali motocyklistę. 42-letni mieszkaniec powiatu jarocińskiego, kierujący Kawasaki, jechał z prędkością 155 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h. Mężczyzna otrzymał mandat w kwocie 2000 złotych.
- Chwilę później, na tej samej drodze, funkcjonariusze zatrzymali kierującego motocyklem marki Honda. 37-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego również jechał z prędkością 155 km/h przy dozwolonej prędkości 90 km/h. Okazało się, że jest recydywistą drogowym. Został ukarany mandatem karnym w wysokości 4000 złotych.
- Na obwodnicy Gostynia, na drodze wojewódzkiej nr 434 w rejonie Grabonoga, policjanci zatrzymali kierującego Mercedesem. 40-latek jechał z prędkością 125 km/h w miejscu, gdzie obowiązywało ograniczenie do 70 km/h. Mężczyzna otrzymał 1500 złotych mandatu karnego.
- Kolejny kierujący został zatrzymany w tym samy miejscu. 41-letni kierujący Peugeotem poruszał się z prędkością 125 km/h, również przy ograniczeniu do 70 km/h, on również został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych.
Jak mówi oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu wszyscy kierujący, którzy rażąco przekroczyli dozwoloną prędkość, stracili prawa jazdy.
- Nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najpoważniejszych zdarzeń drogowych. Policjanci apelują do kierujących o rozsądek i przestrzeganie obowiązujących ograniczeń. Kilkadziesiąt kilometrów na godzinę więcej może oznaczać znacznie krótszy czas na reakcję i dużo poważniejsze konsekwencje ewentualnego zdarzenia - podaje M. Curyk.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)