reklama

Czy sanepid przeprowadzi się do starostwa? Remont pomieszczeń jest konieczny, powstał wstępny kosztorys

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Czy sanepid przeprowadzi się do starostwa? Remont pomieszczeń jest konieczny, powstał wstępny kosztorys - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRadni Rady Powiatu Gostyńskiego oraz pozostali uczestnicy obrad, mieli okazję obejrzeć pomieszczenia znajdujące się na parterze, a także w piwnicy budynku przy ul. Wrocławskiej 256. Nieruchomość od tygodnia w całości jest własnością samorządu powiatowego. W jaki sposób zostaną wykorzystane pomieszczenia, zakupione od gminy Gostyń? Starosta Robert Marcinkowski uchylił rąbka tajemnicy, co do planów w tej kwestii. Trwają zaawansowane rozmowy z dyrekcją Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej, starostwo złożyło propozycję. Jednak ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.
reklama
reklama

Podobnie, jak tydzień temu, na sesji rady miejskiej, burmistrz Jerzy Kulak pochwalił się sfinalizowaniem transakcji, związanej ze sprzedażą lokali znajdujących się na dolnej kondygnacji budynku przy ul. Wrocławskiej 256, tak 12 lutego, na posiedzeniu rady powiatu, o podpisaniu aktu notarialnego i nabyciu własności do wspomnianej części nieruchomości, mówił starosta gostyński Robert Marcinkowski.

Historia zatoczyła koło

Według włodarza powiatu podpisanie aktu notarialnego i przejęcie całości gmachu, który został wybudowany w drugiej połowie XIX wieku z przeznaczeniem na siedzibę starostwa, to swego rodzaju wiekopomny moment. W okresie dwudziestolecia międzywojennego budynek nie zmienił swej roli. 

Powiat stał się formalnym właścicielem, ponieważ odkupił od gminy część budynku zlokalizowanego przy ul. Wrocławskiej 256. To jest swego rodzaju historyczna chwila, bo jak się cofniemy do czasów minionych, do XIX wieku, to przeznaczenie tego budynku było związane właśnie z funkcjonowaniem - jeszcze wtedy pruskiej - landratury, a więc odpowiednika starostwa powiatowego. Można więc powiedzieć, że historia zatoczyła koło i obiekt ponownie, w całości należy do powiatu gostyńskiego - wyjaśnił historyczne znaczenie zakupu dolnej kondygnacji obiektu przy ul. Wrocławskiej.

reklama

Starosta Marcinkowski: pomogliśmy gminie Gostyń rozwiązać problem z pustostanem

Starosta przypomniał, że wartość zakupu wyniosła 2 miliony złotych, akt notarialny został podpisany 5 lutego. Radni powiatowi usłyszeli podziękowania za udział w rozmowach negocjacyjnych oraz w pracach zmierzających do nabycia nieruchomości. 

- Bez państwa zgody nie moglibyśmy doprowadzić rozmów do końca. To trwało za długo i to zdecydowanie nie z naszej winy. Na początku ubiegłego roku pojawiła się propozycja nabycia tej nieruchomości za kwotę 4-5 milionów złotych. Takie były oczekiwania ze strony samorządu gminy. Jeden z radnych mówił nawet, że on oczekuje kwoty 15 milionów złotych. Jak się potem okazało, oczekiwania finansowe po roku spadły do 2 milionów złotych. Jestem pewien, że w ten sposób bardzo pomogliśmy gminie Gostyń rozwiązać problem z pustostanem - zauważył Robert Marcinkowski.

reklama

Aktrualnie, jako gospodarz obiektu, samorząd powiatowy będzie mógł działać w pełnym zakresie, podejmując różnego rodzaju decyzje związane z utrzymaniem, z pracami modernizacyjnymi, gdyż budynek ma jednego właściciela.

W ostatnich latach mieliśmy trudności z tym, żeby wspólnie prowadzić prace remontowe związane chociażby z modernizacją dachu, modernizacją parkingu. Powiat gostyński te pieniądze planował, radni wyrażali zgodę na wykonanie. Po stronie gminy Gostyń tej zgody nie było - mówił Robert Marcinkowski. - Mnie osobiście, jako starostę, bardzo bolało serce, kiedy wchodziłem tutaj do pracy i widziałem puste korytarze, puste biura i chyba brak pomysłu na to, co się tam może znaleźć - dodał.

Zaawansowane rozmowy z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną

reklama

Jeżeli chodzi o zagospodarowanie pomieszczeń na poziome "0" i piwnicznych, włodarz powiatu zdradził, jakie ma plany. Obecnie władze powiatu prowadzą bardzo zaawansowane rozmowy z Powiatową Stacją Sanitarno-Epidemiologiczną w Gostyniu w temacie przeprowadzki (a raczej "powrotu") do budynku przy ul. Wrocławskiej (obecnie biura mieszcza się przy ul. Przy Dworcu). 

Jest prawdopodobne, że część biur zostanie zajętych właśnie przez sanepid. Natomiast pozostałe pomieszczenia będą służyły naszym wydziałom. Będzie to przeniesienie prawdopodobnie jednego z wydziałów z wyższych pięter obiektu, w którym się znajdujemy, a także przeniesienie części biur z ulicy Poznańskiej - tłumaczył radnym Robert Marcinkowski.

Wstępny kosztorys. Zakres prac być może zostanie poszerzony

Przyznał też, że w budżecie powiatu na 2026 rok zarezerwowano fundusze na gruntowny remont kupionej części budynku. Przygotowano wstępny kosztorys. W ramach prac modernizacyjnych ujęto w nim między innymi: wymianę instalacji elektrycznych, renowację posadzek, podłóg, kompleksowe malowanie całości ścian i sufitów. Jak powiedział starosta, oszacowany wstępny koszt wynosi około 800 tys. zł.

- W najbliższym czasie ten kosztorys zostanie poszerzony, tak żeby ogłosić prace przetargowe i przeprowadzić remonty, które umożliwią jak najwcześniejsze zagospodarowanie tych biur - mówił Robert Marcinkowski.

Gmina Gostyń zwolniona z opłat za media

Gostyński starosta wyjaśnił radnym, że do tej pory opłatami za media właściciele - gmina i powiat  dzielili się w odpowiednich proporcjach. Gmina Gostyń pokrywała około 46% rachunków, natomiast 54% opłat było po stronie powiatu gostyńskiego.

I tylko przez ostatni rok od lutego do stycznia gmina Gostyń zapłaciła nam prawie 100 000 zł, mimo że tutaj urząd miejski de facto nie funkcjonował.  Zwolniliśmy więc gminę z tego obowiązku, z tej odpowiedzialności. Z dość ryzykownego wydatkowania środków publicznych i mam nadzieję, że w tej chwili ten obiekt zostanie dobrze wykorzystany i będzie służył celom związanym przede wszystkim z obsługą naszych mieszkańców - powiedział starosta.

Radni zwiedzali pomieszczenia biurowe na parterze i w piwnicy

Zaprosił radnych do zwiedzania zakupionych pomieszczeń, w których kilkanaście miesięcy temu mieściły się biura gostyńskiego urzędu miejskiego. Po sesji otwarto dotychczas zamkniete drzwi, żeby radni mogli sami się przekonać w jakim stanie są lokale w części budynku, zakupionej od gminy, z których przez rok nikt nie korzystał.

- Zapewniano nas, że one są w bardzo dobrym stanie i wymagają jedynie odświeżenia. Wiemy, że tak nie jest. Przystąpiliśmy do podpisania aktu notarialnego z pełną świadomością, że konieczne są bardzo duże nakłady na remont - orzedstawił sytuację starosta Marcinkowski.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo