reklama

Chwila nieuwagi i sekunda od tragedii. Groźne porażenie prądem na budowie. Poszkodowany w szpitalu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Chwila nieuwagi i sekunda od tragedii. Groźne porażenie prądem na budowie. Poszkodowany w szpitalu - Zdjęcie główne
Autor: arch. portalu gostynska.pl | Opis: Zdjęcie poglądowe

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościGroźny wypadek na placu budowy w Gostyniu. 44-latek został porażony łukiem elektrycznym, który przeskoczył z linii średniego napięcia. Na miejscu natychmiast interweniowały służby ratunkowe. Mężczyzna z obrażeniami ciała trafił do szpitala.
reklama

Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło w czwartek, 2 lipca, na terenie jednej z posesji przy ulicy Modlibowskiej w Gostyniu. Około godziny 13.00 służby ratunkowe - straż pożarna, policja oraz zespół ratownictwa medycznego (ZRM) - otrzymały alarmujące zgłoszenie. Wynikało z niego, że na placu budowy domu jednorodzinnego doszło do porażenia prądem jednego z pracujących tam mężczyzn. Alarm wszczął współpracownik.

Łuk elektryczny i ułamek sekundy

Gostyńscy policjanci prowadzący na miejscu wypadku czynności, wstępnie ustalili przebieg zdarzeń. Jak się okazało, kluczową rolę odegrała bliskość linii średniego napięcia.

W pewnym momencie doszło do powstania łuku elektrycznego, który przeskoczył z przewodów wysokiego napięcia na kosz wysięgnika samochodowego marki Man. Łuk elektryczny (bywa nazywany też łukiem Wolty) to ciągłe wyładowanie elektryczne, które zachodzi w gazie (np. w powietrzu) pomiędzy dwoma elektrodami (lub przewodnikami), pod wpływem wysokiego napięcia. W chwili powstania łuku elektrycznego, stojący na ziemi 44-letni pracownik w tym samym ułamku sekundy, prawą ręką dotknął siatki zabezpieczającej wysięgnik.

reklama

Prąd o wysokim napięciu błyskawicznie przeszedł przez ciało mężczyzny, który siłą uderzenia został powalony na ziemię - informuje mł. asp. Marek Balczyński, zastępca oficera prasowego KPP w Gostyniu.

Szybka akcja ratunkowa. W jakim stanie był poszkodowany?

Na szczęście, mimo groźnie wyglądającej sytuacji, bilans wypadku nie okazał się tragiczny. Poszkodowany 44-latek przez cały czas był przytomny. Mężczyzna doznał obrażeń prawej ręki oraz dłoni. Zespół Ratownictwa Medycznego udzielił mu pierwszej pomocy na miejscu, a następnie przetransportował go do szpitala na szczegółowe badania. Medycy potwierdzają, że jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Policyjne czynności na miejscu wypadku

reklama

Na miejscu zdarzenia policjanci prowadzili nie tylko czynności mające na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego wypadku, ale także sprawdzenie, czy na placu budowy dopełniono wszelkich procedur bezpieczeństwa.

Badanie wykazało, że poszkodowany mężczyzna był trzeźwy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo