Poniedziałkową, 6 lipca 2026 roku konferencję otworzył poseł Jan Dziedziczak, który podkreślił, że sprawa podpalenia krzyży podczas Bangarang Festival nie ma charakteru wyłącznie lokalnego. Parlamentarzysta poinformował, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przeciwko członkom zespołu Baalzagoth składa cały klub parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości, a on sam działa z bezpośredniego upoważnienia przewodniczącego Mariusza Błaszczaka.
- Jesteśmy przeciwni obrażaniu jakiejkolwiek grupy religijnej - mówił w Gostyniu Jan Dziedziczak. - Tak samo jak nie zgadzamy się, aby bezczeszczono symbole żydowskie, takie jak gwiazda Dawida czy symbol islamu, tak samo nie można w Polsce bezcześcić symboli chrześcijańskich.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ REPORTAŻ
Poseł PiS o "podwójnych standardach w traktowanuu uczuć religijnych"
Poseł PiS ostro skrytykował - w jego opinii - podwójne standardy w traktowaniu uczuć religijnych,
- Zapewniam państwa, że gdyby w którymś miejscu w naszym kraju spłonęła gwiazda Dawida, wywindowano by to to na cały kraj, prrotestowałyby środowiska żydowskie z całej Polski i spoza granic naszego kraju (...) Tak samo byłyby na pewno jakieś rozruchy, gdyby zbezczeszczono na przykład Allaha. Muzułmanie byliby oburzeni, protestowaliby pewnie różnym metodami. (...) Chrześcijanie nie będą jedyną grupą religijną, którą można bezkarnie obrażać - mówił parlamentarzysta PiS.
Jednocześnie, w jego ocenie, w przypadku chrześcijan akty wandalizmu i profanacji często usprawiedliwia się „wolnością sztuki”.
- Można naprawdę prowadzić sztukę, kulturę bez obrażania kogokolwiek, bez skandalu. Jak ktoś się obiektywnie broni swoimi zdolnościami, swoją twórczością, naprawdę nie musi wywoływać dodatkowego skandalu - argumentował parlamentarzysta.
Czy to ultimatum dla władz lokalnych?
Dziedziczak wezwał również lokalnych włodarzy z Krobi i powiatu gostyńskiego do "określenia swojego stanowiska w całej sprawie":
- Myślę, że osobiście większość z nich to nie są wrogowie chrześcijaństwa. Najlepiej, żeby się pod naszym wnioskiem podpisali, obok niego, albo złożyli analogiczny wniosek. To będzie sądzę, obok oświadczeń medialnych, "konkret", który jednoznacznie pokaże, że nie mają nic z tym wspólnego - dodał J. Dziedziczak.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD MATERIAŁEM FILMOWYM
Apel do samorządowców
Z kolei Adam Surmacz, reprezentujący Instytut Ordo Iuris oraz Stowarzyszenie Fidei Defensor umieścił sprawę podpalenia krzyży podczas festiwalu w szerszym kontekście "niepokojącej, ogólnokrajowej tendencji do tolerowania zachowań chrystianofobicznych". Wskazał także na kluczowy - jego zdaniem - aspekt sprawy z powiatu gostyńskiego: mianowicie fakt, że festiwal otrzymał wsparcie finansowe od lokalnych samorządów.
- Nie może być takiej sytuacji, że samorządy, mając świadomość charakteru koncertów heavy metalowych, death metalowych, które mają w swoich zamiarach, w swoim zamyśle obrażanie uczuć religijnych, krytykowanie chrześcijan, te koncerty, te wydarzenia są dofinansowywane ze środków publicznych - mówił Adam Surmacz.
Przedstawiciel Fidei Defensor poinformował o uruchomieniu ogólnopolskiego apelu do samorządowców na stronie stowarzyszenia. Inicjatywa ta zakłada trzy główne postulaty:
- Zaprzestanie współorganizowania i dofinansowywania z publicznych środków wydarzeń godzących "w uczucia religijne i znieważających symbole chrześcijaństwa".
- Wprowadzenie do regulaminów konkursów i umów dotacyjnych specjalnych klauzul zakazujących finansowania treści znieważających przedmioty czci religijnej (pod rygorem zwrotu dotacji).
- Rzetelną ocenę programu i wykonawców przed podpisaniem umowy, "a nie dopiero po wybuchu skandalu".
Radny chce informacji
Swoje działania na szczeblu lokalnym zapowiedział również Hubert Łapawa, radny Rady Powiatu Gostyńskiego.
- Jeszcze dzisiaj złożę pisma do powiatu gostyńskiego oraz do władz gminy Krobia, żeby na bieżąco informowali mnie o krokach prawnych, bądź sytuacji, jakie będą podejmować wobec organizatorów oraz zespołów, które miały wystąpić na tym koncercie - oświadczył Hubert Łapawa.
"Nie ścigajmy się, kto bardziej broni krzyża"
Do informacji podanych podczas dzisiejszej konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości odniosły się władze powiatu gostyńskiego.
- Na całe zdarzenie zareagowaliśmy zdecydowanie wcześniej niż klub parlamentarny PiS, wydając stosowne oświadczenie i jednoznacznie potępiając czyn będący obrazą uczuć religijnych wielu Polaków, w tym mieszkańców powiatu gostyńskiego. Wiemy, że zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa złożyła do prokuratury już gmina Krobia. Stosowne organy będą gruntownie badać tę sprawę pod kątem prawnym i karnym. Mam prośbę do polityków: Nie ścigajmy się, kto bardziej broni krzyża, bo przecież w tym zakresie mówimy jednym głosem. Nie używajmy jednak krzyża do tego, aby uderzać nim w innych. Krzyż powinien być symbolem miłosierdzia i pojednania, a nie walki - mówi Robert Marcinkowski, starosta gostyński.
KLIKNIJ ZDJECIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)