Komunalny Związek Gmin Regionu Leszczyńskiego zapowiada podwyżki stawek opłat za zagospodarowanie odpadów komunalnych. W pewnym stopniu zmienią się też zasady segregacji śmieci. O zmianach, które czekają właścicieli nieruchomości, z gmin należących do KZGRL informowaliśmy na portalu gostynska.pl w ubiegłym tygodniu.
CZYTAJ TUTAJ - kliknij w obrazek poniżej
Jakie stawki będą obowiązywać w II połowie roku?
Od 1 lipca mieszkańców gmin: Krobia, Gostyń, Pępowo, Pogorzela i Poniec będą obowiązywać następujące opłaty:
- stawka podstawowa podatku śmieciowego, uiszczanego do KZGRL zwiększa się z 33 zł do 45 zł
- zwiększa się ulga dla mieszkańców posiadajacych przydomowy kompostownik na bioodpady - z 3 do 5 zł (od lipca za os. 40 zł)
- opłata podwyższona dla właścicieli nieruchomości, którzy nie segregują odpadów od 1 lipca będzie wynosiła 90 zł (to ustawowa minimalna stawka, aktualnie płacimy 70 zł)
Informacje o wzroście opłat, ktore dotychczas obowiązywały przez ponad 4 lata, wzbudziły zainteresowanie, a raczej oburzenie internautów. W sieci zawrzało.
"Podatek" za śmieci wzrósł ponad 36%. W połowie przyczynili sie do tego mieszkańcy, produkujący odpady
Z podanych powyżej informacji wynika, że mówimy o podwyżce opłaty za odbiór i transport odpadów wynoszącej 36,4%.
To nie jest tylko podwyżka stawki podstawowej, wynikająca ze wzrostu cen produktów spożywczych czy przemysłowych. Na wzrost opłaty za odpady komunalne nie mały wpływu tylko podniesione stawki w ofertach przetargowych firm, które zajmują się transportem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych. Owszem, oferowane kwoty przekładamy na wysokość stawki, jednak głównym powodem jest zwiększona masa odpadów, które sami produkujemy. W połowie za tę podwyżkę jesteśmy odpowiedzialni wszyscy, jako konsumenci, ponieważ masa odpadów przez 4 lata wzrosła o kilkanaście procent - wyjaśnia Eugeniusz Karpiński, szef KZGRL. - Jesteśmy bogaci, kupujemy i konsumujemy więcej, a co za tym idzie wytwarzamy więcej odpadów. Polak wytwarza statystycznie 350 kg odpadów rocznie, Duńczyk wytwarza 750 kg, natomiast w gospodarstwach domowych z terenu naszego związku powstaje rocznie ponad 400 kg na mieszkańca - dodaje.
Oburzenie mieszkańców jest zrozumiałe. Właściciele nieruchomosci nie są zadowoloni z decyzji zgromadzenia związku, ponieważ z budżetu domowego na opłaty związane z gospodarką odpadami rocznie ubędzie 540 zł za osobę,
Dane statystyczne wskazują, że podwyżka była nieunikniona. Do kieszeni każdego z mieszkańców wpadło przez 4 lata dużo więcej pieniędzy, niż zmiana wysokości stawki opłaty. Ale gdyby do tego nie doszło, nie moglibyśmy rozstrzygnąć przetargów na transport odpadów. Firmy złożyły oferty, jednak nie możemy rozstrzygnąć przetargów, ponieważ przy stawce 33 zł nie mamy pokrycia - tłumaczy Eugeniusz Karpiński.
Kto już zapłacił "z góry" za cały rok, będzie musiał dopałcić
Pojawiło się kilka pytań w związku z podwyżkami opłat za śmieci. Na terenie gmin, które należą do KZGRL są właściciele nieruchomości, którzy zdecydowali się i przezornie uiścili podatek od nieruchomości z góry za cały rok. Z ich strony pojawiło się pytanie, czy i kiedy "powinni wyrównać rachunki"?
- Każdy właściciel prawie 60 tysięcy nieruchomości, które obsługuje nasz związek, otrzyma powiadomienie o zmianie wysokości opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi - informuje Eugeniusz Karpiński, szef KZGRL. - W trzyosobowym gospodarstwie domowym, które nie posiada kompostownika, dotychczas rachunek wynosił 99 złotych za miesiąc, od 1 lipca będzie wynosił 135 złotych - dodaje.
Podatek śmieciowy należy zapłacić do 15 dnia każdego miesiąca.
- Jeśli ktoś zdecydował się na opłacenie podatku śmieciowego z góry, za cały rok, przy obowiązującej miesięcznej stawce 33 zł za osobę, będzie musiał dopłacić brakującą kwotę, czyli 12 zł od osoby - mówi Eugeniusz Karpiński.
Na przykładzie trzyosobowej rodziny, zamieszkującej posesję, w której nie ma przydomowego kompostownika na bioodpady, dopłata za pół roku wynosi 216 złotych. Jeśli właściciel nieruchomości w tym przypadku zdecyduje się z góry wyrównać zaległości, będzie to musiał zrobić do 15 lipca.
Mniejszy pojemnik na szkło do kupienia w firmie, odbierającej odpady
W drugiej połowie 2026 roku zmienią się także zasady w segregacji szklanych odpadów. Każdy właściciel nieruchomości otrzyma zielony pojemnik z białą przykrywką o pojemności 240 l. Kubeł ma służyć do gromadzenia opakowań szklanych, które od lipca będą odbierane co 2 miesiące. Jeśli ktoś z mieszkańców uzna, że jest to zbyt duży pojemnik i nie jest w stanie zapełnić go "szkłem" w ciągu 2 miesięcy, może postawić mniejszy - 120 litrowy. Jednak za ten należy zapłacić z własnej kieszeni. Będzie można je kupić u przedsiębiorcy, który odbiera odpady z posesji.
- Cena może wynosić od 100 zł do 120 zł. Zapłacimy mniej więcej tyle samo, ile za kubeł w markecie - tłumaczy Eugeniusz Karpiński.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.