- Radna dociekała, skąd różnice w opłatach za wynajem sal wiejskich
- Były ustalenia na posiedzeniu komisji, coś innego jest w cenniku?
- Przez tyle lat stawki opłat za wynajem sal się nie zmieniały
- Pieniądze mogłyby wracać do mieszkańców sołectwa, w którym znajduje się wynajmowana sala
- Koszty użytkowania sali podczas festynów i koszty ich utrzymania pokrywane są z budżetu gminy
Głosy mieszkańców zdegustowanych nowymi stawkami opłat za udostępnienie świetlic wiejskich, ale też swoje rozczarowanie przekazywali gminnym władzom radni podczas sesji, która odbyła się 19 maja 2026 roku.
Radna dociekała, skąd różnice w opłatach za wynajem sal wiejskich
Temat jako pierwsza poruszyła Grażyna Naglak, prosząc burmistrz Darię Wyzuj o wyjaśnienie, jakie stosowała kryteria ustalając wyższe stawki za wynajem sal wiejskich.
- One są bardzo zróżnicowane. Dwie największe sale w gminie mamy w Kromolicach i Małgowie. Potem są ceny za kolejne trzy sale: Bułaków, Głuchów i Gumienice. Następne sale mają mniejszą powierzchnię. Według nowych stawek, sala w Głuchowie ma kosztować 350 zł plus VAT, sala w Gumienicach – 320, a duża sala w Bułakowie – 400 zł plus VAT. Są to sale takie same, lub mają bardzo podobne standardy. Gumienice mają nawet lepiej, bo są na jednym poziomie. Głuchów ma mniejszą kuchnię, ale za to korytarz ogrzewany. Bułaków – zimny korytarz, stoły wymieniane od ubiegłego roku, ale jeszcze nie wszystkie, a sala jest na piętrze, co jest uciążliwe dla wynajmujących. Wszystkie te trzy jednakowo wyremontowane i zadbane, więc skąd różnica w opłatach za wynajem? - pytała Grażyna Naglak. - Sala w Głuchowie i Bułakowie zawsze były równo traktowane - zaznaczyła.
Burmistrz Pogorzeli analizowała po kolei podwyższone stawki opłat:
- W Bielawach Pogorzelskich koszt wynajmu wzrósł o 30 zł plus VAT.
- W Elżbietkowie zapłacić trzeba 80 zł więcej, gdyż przez 7 lat zmieniła się infrastruktura, jest grzybek, sala wygląda całkiem inaczej.
- W Gumienicach koszt wzrósł o 120 zł.
- W Kaczagórce stawka za małą salę wzrosła o 20 zł.
- W Kaczagórce duża sala - opłata wyższa o 30 zł.
- W Kromolicach od 2023 r. za wynajem sali płaci się 400 zł (najwyższa opłata pozostaje bez zmian).
- W Ochli wynajem dużej sali kosztuje 30 zł więcej, małej – 20 zł więcej.
- We Wziąchowie wzrost za wynajem sali to 40 zł.
- W Łukaszewie - wynajem wiaty kosztuje o 50 zł więcej.
- Bułaków - wzrost z 307,50 zł brutto do 400 zł.
- Małgów - cena wynajmu dużej sali wzrosła o 180 zł.
- W Głuchowie - duża sala w cenniku jest droższa o 100 zł; mała sala - kosztuje 30 zł więcej.
- W Głuchowie jest grzybek, ale wynajmujący bierze całą infrastrukturę. W ubiegłym roku realizowaliśmy dużą inwestycję na około 100 000 zł. Oprócz samego grzybka do dyspozycji ma wyremontowaną kuchnię. Podczas prywatnych uroczystości korzysta z nowego placu zabaw - wyjaśniała burmistrz Pogorzeli.
Były ustalenia na posiedzeniu komisji, coś innego jest w cenniku?
Zawiedziona radna wspomniała o ustaleniach podczas posiedzenia komisji stałych rady miejskiej, które - jej zdaniem - nie mają zastosowania w nowym cenniku za wynajem sal wiejskich.
- Mowa była o podwyżkach 20-procentowych. Tymczasem sala w Bułakowie zdrożała o 60%. Proszę o sprawiedliwe traktowanie wszystkich sal wiejskich. Skoro mają być podwyżki, niech będą, ale niech to będzie sprawiedliwe. Proszę o wyrównanie kosztów wynajmu - powiedziała stanowczo Grażyna Naglak.
Następnie złożyła wniosek o obniżenie stawki opłaty za wynajem sali w Bułakowie, „dostosowując cenę do pozostałych sal w jednakowym standardzie”.
Przez tyle lat stawki opłat za wynajem sal się nie zmieniały
Burmistrz Daria Wyzuj potwierdziła, że koszty wynajmu zostały zweryfikowane. Jednak przypomniała obecnym na sesji, że cennik sal, którymi zarządza gmina, nie był aktualizowany od 2019 r., z wyjątkiem wiaty w Głuchowie, gdzie stawka nieznacznie wzrosła.
- Przez te 7 lat standard świetlic zmienił się, jest wyższy. Przy wprowadzaniu podwyżek wzięto pod uwagę standard, infrastrukturę, jaka jest na salach. Braliśmy pod uwagę remonty, które zostały przeprowadzone i zakupy dla obiektów - tłumaczyła, wyjaśniając wątpliwości radnej.
Poza tym Daria Wyzuj zaznaczyła, że przy ustalaniu wysokości stawek za wynajem sal wiejskich, pogrupowano świetlice pod względem podobnych wielkości, podobnego standardu uzyskanego po remoncie. Brano również pod uwagę ceny wynajmu tego rodzaju obiektów w gminach ościennych.
- W ten sposób zaproponowano podwyższenie kosztów wynajmu o 20%. Zgadza się, że jeśli chodzi o salę w Bułakowie oraz grzybek w Głuchowie, koszt jest większy, ale też standard tych obiektów dorównał salom, w których koszt za wynajem wcześniej i tak był wyższy ze względu na kategorie - tłumaczyła burmistrz Pogorzeli.
Zaznaczyła, że opłaty za wynajem obiektów zostały podzielone, zgodnie z regulaminem, na opłatę dla mieszkańców sołectwa i klientów spoza sołectwa.
Pieniądze mogłyby wracać do mieszkańców sołectwa, w którym znajduje się wynajmowana sala
W kwestii wynajmu i utrzymania świetlic wiejskich odezwał się Przemysław Bruder, zwracając uwagę na fakt, że o wysoki standard sal wiejskich dbają przede wszystkim mieszkańcy.
- To oni sprzątają, myją okna, piorą firany. Po każdej imprezie czy uroczystości mieszkańcy sami doprowadzają salę do porządku, bez względu na to, czy jest wynajmowana przez mieszkańców, czy przez jakieś obce osoby. Przy wynajmie to sołtys, czy inny mieszkaniec musi poświęcić czas na otwarcie i zamknięcie sali, posprzątanie. W zamian nic z tego nie mają - przypominał Przemysław Bruder. - Wynajmujący pokrywa opłaty za korzystanie ze wszystkich mediów - dodał.
Według niego podnoszenie cen za wynajem dla mieszkańców, którzy sami o świetlice dbają, jest niepotrzebne. Jednocześnie rajca zaproponował, żeby pieniądze uzyskane z wynajmu obiektów nie trafiały do budżetu gminy, tylko wracały do miejscowości, w których sale się znajdują. Takie rozwiązanie uznał za uczciwe.
- Z tych niewielkich funduszy można by było zrobić cokolwiek, w salach, czy nawet we wsi. Można jakoś je ciekawie spożytkować. W przyszłości chciałbym doprowadzić do sytuacji, żeby statuty sołectw uzupełnione zostały o punkt związany z pieniędzmi uzyskanymi z wynajmu sal, żeby wracały one do mieszkańców danej wsi - powiedział radny Bruder.
Koszty użytkowania sali podczas festynów i koszty ich utrzymania pokrywane są z budżetu gminy
Burmistrz Pogorzeli nie podobała się propozycja radnego. Przypomniała, że podczas festynów organizowanych dla mieszkańców, to gmina ponosi koszty użytkowania sal. Z budżetu przeznaczane są również pieniądze na utrzymanie świetlic wiejskich.
- Za media, za użytkowanie świetlicy płaci tylko osoba prywatna, która chce na swoje potrzeby zorganizować uroczystość. Podczas posiedzenia ostatniej komisji państwo otrzymali informację, jakie koszty utrzymania świetlic ponosi gmina - za same media trzeba zapłacić około 65 000 zł - mówiła Daria Wyzuj. - Gmina pokrywa wszystkie koszty: wykonanie opierzenia w Bułakowie, niezaplanowany remont stołów, jest też problem z elektryczną siecią w Kaczagórce. Dzisiaj państwo podjęliście uchwałę chociażby o zrobieniu dodatkowego przyłącza na grzybek w Głuchowie - ponad 4000 zł. Pieniądze na ten cel pochodzą z budżetu gminy, a nie z funduszu sołeckiego. A koszty remontowe stale rosną - puentowała burmistrz Pogorzeli.
Komentarze (0)