Reklama

Będzie jadłodzielnia w Gostyniu? Taka z Winiar?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: fb Jadłodzielnia Kalisz

Będzie jadłodzielnia w Gostyniu? Taka z Winiar? - Zdjęcie główne

Dzieje się pod kaliską jadłodzielnią. taka może też być wkrótce w Gostyniu | foto fb Jadłodzielnia Kalisz

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Słyszeliście o wielkiej publicznej lodówce, do której każdy może przynieść i zostawić bezpłatnie produkty spożywcze i każdy potrzebujący może je stąd bezpłatnie zabrać? To jadłodzielnie. Czy będzie taka w Gostyniu?

Reklama

Pierwsza w Polsce jadłodzielnia powstała w Kaliszu. Ponad rok trwały przygotowania do jej stworzenia, pod marką Winiary (Nestlé Polska SA) oraz w kooperacji z Fundacją Chops i Urzędem Miasta Kalisza. Kaliska jadłodzielnia jest pierwszą w Polsce z serii wielu jadłodzielni, które Winiary będą teraz uruchamiały w całej Polsce. Gostyń może również znaleźć się w tej grupie.

Rozmowy trwają

- Będzie jadłodzielnia w Gostyniu - przekonuje Karol Jasiak, kierownik MGOPS w Gostyniu.

Taki punkt miałby powstać przy wsparciu Fundacji CHOPS oraz firmy Winiary. Kiedy w mieście zobaczymy lodówkę z żywnością, publicznie dostępną? Jeszcze dokładnie nie wiadomo. Rozmowy trwają.

Jadłodzielnia to specjalny punkt, który służy nieodpłatnej wymianie żywności pomiędzy mieszkańcami miast. Każda z tworzonych przez Winiary jadłodzielni będzie zawierać lodówkę przeznaczoną do przechowywania produktów wrażliwych na temperaturę oraz regały i szafki na produkty suche. Zainteresowane osoby mogą zostawiać żywność, której nie są w stanie wykorzystać, natomiast każdy potrzebujący będzie mógł ją zabrać i zagospodarować według własnych potrzeb. Patrząc, jak jadłodzielnie funkcjonują w innych miastach, społeczność mogłaby dzielić się produktami codziennie.

Marka Winiary otwiera nowe punkty sąsiedzkiego dzielenia się żywnością w ramach programu pn. „Pomagamy w gotowaniu i niemarnowaniu”. Jadłodzielnie tworzone są we współpracy z Fundacją CHOPS. Otwarcie tego rodzaju punktu w Gostyniu zainicjował jeden z mieszkańców - Marcin Maciejewski.

- O temacie mówiło się już od dawna w naszej gminie. Ale to było dotychczas na tej zasadzie, że wszyscy mówili, a nikt nie zadziałał. Wiem, że były dotychczas obawy - sam takie miałem - jakby podszedł do tego sanepid. Wątpliwości wzbudzały także kwestie bezpieczeństwa - mówi Marcin Maciejewski.

Za pośrednictwem Stowarzyszenia Polska 2050 uzyskał kontakt do prezesa Fundacji CHOPS Romana Żarneckiego.

- Pytałem, czy ma rację bytu jadłodzielnia w 25-tysięcznym mieście. Uzyskałem odpowiedź, że jak najbardziej tak. Poszedłem do Karola Jasiaka, kierownika MGOPS. Z dużym entuzjazmem spotkał się mój pomysł. Zostawiłem kontakt do fundacji CHOPS - dodał Marcin Maciejewski. 

Karol Jasiak, kierownik Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Gostyniu potwierdza, że rozmawiał jesienią ubiegłego roku o jadłodzielni z prezesem fundacji CHOPS.

- Prowadziliśmy rozmowy wstępne. Prezes poinformował mnie, że zapasy, które były dostępne z lodówek sponsorowanych przez Winiary, zostały już rozdzielone. Teraz mają pojawić się nowe możliwości, „nowe rozdania” dla kolejnych gmin w Wielkopolsce. Jeśli uda nam się załapać na kolejną turę, to jak najbardziej jadłodzielnia w Gostyniu powinna się pojawić - przekazuje Karol Jasiak. 

Gdzie jadłodzielnia?

Zostało już wyznaczone miejsce dla punktu darmowej wymiany żywności - na monitorowanym parkingu przy ul. Fabrycznej, przy siedzibie straży miejskiej. Punkt miałby stanąć przy betonowym płocie, gdzie doprowadzony jest prąd elektryczny. Grunt zostanie odpowiednio przygotowany - tak, żeby można było bezpiecznie postawić skrzynię i lodówkę na żywność. Jadłodzielnią będzie zajmował się opiekun, który będzie miał zadanie przynajmniej raz dziennie sprawdzać czystość oraz jakość wystawionych produktów.

- Nie potrzebujemy zgody sanepidu z tego względu, że w regulaminie jaki zamieszczamy informujemy o funkcjonowaniu lodówki. Sposób, w jaki udostępniamy żywność polega na tym, że opisujemy jakie produkty mogą się tam znaleźć. Jest też informacja o tym, że produkt z lodówki, z punktu bierzemy na własną odpowiedzialność. Opiekun bywa w punkcie przynajmniej raz dziennie, troszczy się o to, co jest w lodówce - jeśli znajdzie się tam surowe, niezapakowane mięso - opiekun je usuwa - mówi Roman Żarnecki, prezes Fundacji CHOPS. 

Ostateczna decyzja co do pojawienia się jadłodzielni w Gostyniu jeszcze nie zapadła.

- Czekamy też na krok naszego głównego sponsora, firmy Winiary. Jako fundacja kończymy projekt na 10 miast z uruchamianiem punktów z darmową żywnością. Przedstawiciele firmy zadali mi pytanie, czy byłbym gotowy otworzyć jadłodzielnie w kolejnych miastach. A tu droga jest trochę daleka, bo ustalenia trzeba sfinalizować. Kiedy dostaniemy zielone światło, to Gostyń będzie brany bardzo mocno pod uwagę. Rozmowa na ten temat była dobra, konkretna i merytoryczna. Na razie jesteśmy umówieni „na buzię”. Uruchomienie wymaga procedur, podpisania umów - wyjaśnia Roman Żarnecki.

Jeśli nie Winiary, to...

Gdyby w Gostyniu nie udało się uruchomić jadłodzielni sponsorowanej przez Winiary, gmina może postarać się o środki na stworzenie punktu wymiany żywności inną drogą. Województwo wielkopolskie od roku realizuje program „Program ograniczania marnotrawstwa i strat żywności w Wielkopolsce na lata 2021-2025”. 3 lutego 2022 r. zarząd województwa ogłosił, że rozpoczyna II edycję konkursu „Wielkopolskie Jadłodzielnie”, będącego jedną z form realizacji założeń programu. Konkurs skierowany jest do jednostek samorządu terytorialnego (JST) oraz dla organizacji pozarządowych i innych podmiotów prowadzących działalność pożytku publicznego (NGO). Pula środków dla JST wynosi 150 tys. zł, natomiast dla NGO - 75 tys. zł. Celem konkursu jest wsparcie inicjatyw mieszkańców województwa wielkopolskiego na rzecz ograniczania marnotrawstwa i strat żywności w Wielkopolsce, a realizacja konkursu służy promocji niemarnowania żywności, kreowaniu społeczeństwa, które w sposób zrównoważony korzysta z zasobów, inspiracji do mądrego korzystania z żywności. 

Marnujemy tony żywności

W Polsce w każdej sekundzie do kosza trafia 150 kg żywności. To nie tylko strata pieniędzy i czasu poświęconego na przygotowanie posiłku, ale też marnowanie zasobów naszej planety.

Jak pokazują dane SGGW, ponad połowa żywności, która marnuje się w Polsce (53%), pochodzi z gospodarstw domowych. Niemal co trzeci ankietowany w tej grupie (29%) jako powód wyrzucania produktów spożywczych wskazuje przekroczenie terminu przydatności do spożycia. Co piąty przyznaje, że zdarza mu się wyrzucać jedzenie zakupione w nadmiarze, a co ósmy (13%) zdradza, że to skutek niewłaściwego przechowywania żywności. W sumie każdego roku marnuje się w Polsce ok. 5 mln ton żywności, co oznacza, że statystycznie każdy z nas wyrzuca do kosza aż 130 kg jedzenia rocznie!

Co o tym sądzi Roman Żarnecki, prezes Fundacji CHOPS?

Jadłodzielnie funkcjonują bardzo dobrze, sprawdzają się świetnie. Pomysł nie jest nowy i bardzo potrzebny w czasach, kiedy marnują się pokłady żywności. Ten projekt jedynie wyróżnia się spośród innych, które są, że my mamy w kosztach utrzymania przewidzianego wolontariusza, który opiekuje się punktem - szafą i lodówką. Dba o czystość, higienę tego punktu, w którym dostępna będzie żywność. Trudno w to uwierzyć, kiedy mówi się o kryzysie, inflacji, ale żywność wciąż się marnuje. Główną motywacją uruchomienia jadłodzielni jest, by zapobiegać temu, by żywność się nie marnowała, ale posłużyła jednej grupie społecznej, której przedstawiciele chętnie z tego skorzystają. Dzięki temu żywność jest dostępna bezpłatnie w 8 miastach. Do uruchomienia pozostały jeszcze dwie. Ale projekt prawdopodobnie będzie rozwijał się dalej. Mamy same pozytywne relacje zarówno od współorganizatorów, jak i od odbiorców. Firmy, przedsiębiorcy, podmioty, które handlują żywnością są zadowoleni z tego, że mają miejsce, w którym żywność mogą zostawić. Utylizowanie jest bardzo kosztowne, a będzie jeszcze droższe.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy