Kilka dni temu pisalismy o propozycji gostyńskiego radnego, który przed ratuszem lub drugim budynkiem urzędu miejskiego widziałby urzędomat - segmentowa "maszyna" z komorami działa na podobnej zasadzie, co popularne paczkomaty. Radny wskazuje, że ułatwiłaby życie mieszkańcom, którzy nie mogą odebrać dokumentów w godzinach pracy magistratu - KLIKNIJ w OBRAZEK PONIŻEJ
Zastanawiają się od kilku miesięcy. Gdzie jest problem?
Tymczasem okazało się, że pomysł z wdrożeniem innowacyjnych rozwiązań w powiatowej administracji, by poprawić również standard życia mieszkańców, analizowany jest w gostyńskim starostwie - i to od kilku miesięcy. Inicjatywa zamontowania urzędomatu powstała w wydziale komunikacji. W jaki sposób automatyczny kiosk na dokumenty ułatwiłby obsługę mieszkańców?
Zainteresowani mogliby korzystać 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, przy określonych terminach odbiorów. Zasada działania urzędomatu jest taka, że w przypadku nieodebrania w terminie, dokumenty wracają do tzw "okienka", a wtedy mieszkaniec będzie musiał je odebrać w tradycyjny sposób.
- Problem na chwilę obecną stanowi brak dokładnej, jednolitej wykładni prawej, czy decyzje administracyjne można podpisywać poprzez urzędomat, ponieważ w obecnym stanie prawnym wydanie dowodu rejestracyjnego wiąże się z wydaniem decyzji administracyjnej - mówi Joanna Jakubiak, naczelnik wydziału promocji i rozwoju powiatu w odpowiedzi na pytanie, co stoi na przeszkodzie, że urządzenia dotychczas nie zmaontowano.
Kiedy samoobsługowa "szafa" się pojawi?
Automatyczny "paczkomat" na dokumenty urzędowe miałby stanąć pod Wydziałem Komunikacji, przy ul. Wrocławskiej w Gostyniu, w celu odbioru dowodów rejestracji pojazdów.
Urządzenie najprawdopodobniej nie będzie zamontowane do czasu zmiany przepisów, tj. zlikwidowania wydawania decyzji administracyjnych podczas odbioru dowodu rejestracyjnego. Prawdopodobny czas montażu to 2027 rok, po zmianie przepisów.
Od kilkunastu miesięcy urzędomat działa w Rawiczu, problemów nie było
Jednak nowoczesnym urządzeniem, które pozwala na odbiór dokumentów poza godzinami pracy urzędu i wpływa na sprawną obsługę petentów, już od kilkunastu miesięcy posługują się urzędnicy wydziału komunikacji w Starostwie Powiatowym w Rawiczu. Urządzenie od początku cieszyło się zainteresowaniem mieszkańców powiatu rawickiego i popularność nie maleje – wręcz przeciwnie, w okresie wakacyjnym jeszcze wzrasta. Petenci cenią sobie wygodny i komfortowy odbiór dokumentów.
- To jest ułatwienie dla mieszkańców. Jest usytuowany w takim miejscu, że mają dostęp do urządzenia nawet w czasie weekendu. W każdej chwili klient, który zawnioskował wcześniej, że właśnie za pośrednictwem urzędomatu chce odebrać dokumenty, może to zrobić o dogodnej dla siebie porze – przekonuje Agnieszka Adamczak, naczelnik wydziału komunikacji w starostwie w Rawiczu.
Zapewnia, że dotychczas nie było problemów z urządzeniem: nie odnotowano żadnych usterek czy celowego uszkodzenia autoamtu.
Do akt dołączają wydruk
Jak starostwo w Rawiczu rozwiązało (obeszło) problemy związane z wykładnią prawną i podpisami pod decyzją administracyjną?
- Nie dziwię się urzędnikom z Gostynia, którzy wahają się z wprowadzeniem w życie automatycznego odbioru dowodów rejestracyjnych ze względu na brak jednoznacznych przepisów. Mają rację - nigdzie nie jest wprost napisane czy decyzje prawne można podpisywać przez urzędomat - przyznaje Agnieszka Adamczak. - My przyjęliśmy taką praktykę, którą stosuje urząd miasta w Poznaniu. Osobiście jestem w stałym kontakcie z dyrektorem wydziału usprawnień komunikacyjnych - Bartoszem Pelczarskim. I przyjęłam ich praktykę – to znaczy potwierdzeniem odbioru decyzji i dowodu rejestracyjnego jest wydruk z systemu, który obsługuje urzędomat. Wydruk świadczy o tym, że skrzynka została otwarta i jej zawartość została odebrana. Moi pracownicy drukują sobie z tego systemu takie potwierdzenie odbioru, dołączamy to do akt. I to jest właśnie potwierdzenie podpisu decyzji administracyjnej i dowodu rejestracyjnego - dodaje naczelnik z Rawicza.
Za zakup i montaż urządzenia, powiat rawicki zapłacił około 80 tys. zł (w to wliczone są koszty miejsca, gdzie jest zlokalizowany urzędomat – to pas należący do gminy).
Komentarze (0)