reklama

59-latek przelewał pieniądze, żona dzwoniła po pomoc. Konsultanci w banku przekonali parę, że mają do czynienia z oszustwem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

59-latek przelewał pieniądze, żona dzwoniła po pomoc. Konsultanci w banku przekonali parę, że mają do czynienia z oszustwem - Zdjęcie główne
Autor: Zdjęcie poglądowe - obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję (AI)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościO przypadku oszustwa, którego ofiarą padł 59-letni mieszkaniec powiatu gostyńskiego zostali powiadomieni policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. Mężczyzna zorientował się, że padł ofiarą przestępstwa dopiero, gdy z jego konta zaczęły znikać pieniądze. - Przypominamy, że oszuści bardzo często podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują presję czasu oraz wzbudzają poczucie zagrożenia, aby skłonić swoje ofiary do pochopnych decyzji - mówi komisarz Monika Curyk z KPP w Gostyniu.
reklama
reklama

Osobnym kodami miał "odblokowywać" swoje pieniądze na koncie

Scenariusz oszustwa był bardzo podobny do wielu przestępstw popełnionych metodą "na pracownika banku". 

Do 59-letniego mieszkańca powiatu gostyńskiego miała zadzwonić osoba podająca się za konsultanta banku.

- Rozmówca poinformował go, że ktoś próbował wypłacić pieniądze z jego rachunku przy użyciu ośmiu kodów do płatności mobilnych i zapytał, czy udostępniał je osobom trzecim. Gdy mężczyzna zaprzeczył, rzekomy pracownik banku przekazał, że środki zostały zablokowane i aby je odzyskać, należy je pojedynczo „odblokować” - relacjonuje komisarz Monika Curyk, rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIK, żeby PRZECZYTAĆ

reklama

Miały wrócić w ciągu 24 godzin. "Do akcji" włączyła się żona mężczyzny

W trakcie rozmowy oszust miał polecić 59-latkowi zainstalowanie na telefonie aplikacji. Była to aplikacja  umożliwiająca zdalny dostęp do urządzenia. Następnie mężczyzna miał się zalogować do bankowości elektronicznej i podawać kody do szybkiej płatności oraz je zatwierdzać.

- W pewnym momencie pokrzywdzony zorientował się, że z jego konta znikają pieniądze. Gdy zapytał o to rozmówcę, usłyszał, że środki wrócą na jego rachunek w ciągu 24 godzin - dodaje oficer prasowa KPP w Gostyniu.

Sytuacja wzbudziła jednak niepokój mężczyzny.

- W tym samym czasie żona 59-latka, słysząc rozmowę, skontaktowała się z infolinią banku. Tam uzyskała informację, że mają do czynienia z próbą oszustwa i należy natychmiast zakończyć połączenie - mówi kom. M. Curyk.

reklama

W wyniku działania przestępców mężczyzna stracił 1800 złotych.

Jak nie dać się okraść?

Policja apeluje o ostrożność i przypominamy, że oszuści bardzo często podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują presję czasu oraz wzbudzają poczucie zagrożenia, aby skłonić swoje ofiary do pochopnych decyzji.

Pamiętaj:

  1. pracownicy banków nigdy nie proszą telefonicznie o podawanie kodów autoryzacyjnych ani innych danych umożliwiających realizację transakcji,
  2. nigdy nie polecają instalowania dodatkowych aplikacji,
  3. nie informują o konieczności natychmiastowego przelewania pieniędzy w celu ich ochrony.

W przypadku otrzymania podejrzanego telefonu należy natychmiast przerwać połączenie i samodzielnie skontaktować się z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru infolinii.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo