Potwierdziły się informacje uzyskane od świadków wczorajszego zdarzenia drogowego na drodze wojewódzkiej 308, między Kunowem a Stężycą. Kierowca fiata nie zapanował nad pojazdem, który wyleciał z zakrętu, przekoziołkował i wylądował w polu, kosząc po drodze kilkanaście metrów trawy.
Według osób postronnych, które pierwsze udzieliły pomocy poszkodowanemu, był on kompletnie pijany.
Dało się to zauważyć także po zamieszaniu, jakie robił w przybyłej karetce zespołu ratownictwa medycznego. Zarówno lekarz, jak i funkcjonariusze drogówki musieli przekonywać 34- letniego kierowcę z powiatu gostyńskiego do rutynowego w tej sytuacji badania alkomatem. Ostatecznie, agresywny kierowca został skuty kajdankami, odprowadzony przez policjantów do radiowozu i odwieziony na komisariat.
- Stwierdzono u niego 2.20 promila alkoholu w organiźmie - wyjaśnia sierż.szt. Marek Balczyński, zastępca rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu. - Mężczyna został wczoraj zatrzymany do wytrzeźwienia, dziś odbęda się dalsze czynności procesowe - dodał policjant.
Grozi mu kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do lat 2 oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Komentarze (0)