Biegiem, marszem albo spacerkiem dla WOŚP, czyli sportowy finał orkiestry w Gostyniu
W Gostyniu 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wystartował już w sobotę. I to dosłownie. Miłośnicy aktywnego spędzania czasu, którzy w sobotę oraz w niedzielę, zanim wzeszło słońce, postanowili włożyć sportowy strój, wrzucić do puchy datek na diagnostykę i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów, stanęli na linii startu lub na kręglarskim torze.Jak co tydzień, w sobotę 24 stycznia, uczestnicy parkrun Gostyń stanęli na linii startu w podgostyńskim lesie. Po wrzuceniu datku do puszki WOŚP wyruszyli leśnym duktem - biegnąc, maszerując i spacerując na dystansie 5 km.
Flaga WOŚP cały czas w trasie, przez dwanaście godzin
W niedzielę w nocy wystartowały Aktywne Nordic Walking z akcją „12 godzin aktywności dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy”. Od godziny 3.00 flaga WOŚP nieprzerwanie jest w rękach biegających, maszerujących, spacerujących i rowerzystów. Można ją zobaczyć na ulicach Gostynia, leśnych i osiedlowych drogach, a przede wszystkim na stadionie miejskim OSiR. Wszystko zależy od tego, jaką trasę wybrali uczestnicy sztafety, by aktywnie świętować finał WOŚP i dołożyć cegiełkę by „brzuszki naszych dzieci były zdrowe”.Pasjonaci biegania, nordic walking i wycieczek rowerowych za nic mają zimową aurę. Chociaż na ulicach mroźnie, w szatni WOŚP jest słodko - między innymi dzięki członkiniom KGW Stary Gostyń, od lat wspierających organizację wydarzenia oraz KGW "Bogusławki", jest gorąco i wesoło. Dostępne są też gadżety WOŚP i ... zdrowe upominki.
O godz. 12.00 organizatorzy sztafety z flagą zapraszają na ognisko, na plac obok boiska sportowego OSiR. Będą zdrowe upominki i pogadanka z powiatowym państwowym inspektorem sanitarnym - Michałem Ostrowskim. Flaga WOŚP wciąż będzie w ruchu, co godzinę przekazywana w ręce innej grupy, a tych w tym roku jest sporo. W końcu to sztafeta z życzliwością, serdecznością i uśmiechem, a uczestnicy dokładają cegiełkę do zakupu sprzętu diagnozowania i leczenia brzuszków dzieci.
Do akcji „12 godzin aktywności dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy” dołączyli też pasjonaci morsowania, którzy spotkali się nad jeziorem w Żelaźnie.
Przez całą sobotę (24 stycznia) w gostyńskiej kręgielni było gwarno, tory były zajęte, licytacje cieszyły się ogromnym powodzeniem. To była rodzinna impreza w sportowym stylu, przygotowana przez grupę "Wykulani Gostyń", w której udział wzięli zawodowi kręglarze oraz pasjonaci "kulający" amatorsko.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.