W piątej kolejce czwartej grupy klasy okręgowej Wisła Borek Wielkopolski zagrała na wyjeździe z Rawią Rawicz. W sezonie 2024/2025 to drugi pojedynek jak boisku rywala. Z Kanią Gostyń zespół Tomasza Gawrońskiego przegrał 0 : 3.
W sobotnim spotkaniu kibice zobaczyli tylko jednego gola. W 55. minucie Marcina Porzucka pokonał Nikodem Kendzia.
- Gospodarze zdobyli gola po naszym błędzie. Przy wyprowadzaniu akcji jeden z naszych zawodników, źle odgrywał piłkę i przejęli ją miejscowi. Gospodarze poszli z szybką akcją i po strzale z „dużego palca” w okienko zdobyli gola – mówi trener Wisły Borek Wielkopolski Tomasz Gawroński.
Goście najlepszą okazję do zdobycia gola mieli w pierwszej połowie.
- Założyliśmy presing. Piłkę przejął Piotr Galusik, który natychmiast odegrał ją do Krzysztofa Koniecznego. Zabrakło podpowiedzi, bo Krzysztof miał dużo czasu, ale zdecydował się na strzał, a mógł sobie spokojnie piłkę przyjąć – ocenił najlepszą sytuację Tomasz Gawroński.
Po sobotnich meczach Wisła Borek Wielkopolski zajmuje trzynaste miejsce.
- Przegraliśmy, ale pokazaliśmy, że nie byliśmy słabsi. Takie moje zdanie. Graliśmy na wyjeździe jak równy z równym. Musimy walczyć w każdym meczu. Liga nie będzie łatwa i każdy o tym wiedział – powiedział trener Wisły Borek Wielkopolski.
Zdjęcia z meczu TUTAJ.
Wisła najbliższe spotkanie rozegra już w piątek. O godz. 19.00 w Borku Wielkopolskim rozpocznie się mecz z LZS Cielcza.
- To nie będzie łatwe spotkanie. Cielcza nie ma jeszcze punktów, ale tak jak z Ostrzeszowem i Rawiczem nie będzie łatwo zdobyć punktów. Trzeba do tego pojedynku podejść z pokorą. Walczymy o trzy punkty – stwierdził Tomasz Gawroński.
Rawia Rawicz - Wisła Borek Wielkopolski 1:0 (0:0)
1 : 0 - Nikodem Kendzia (55')
Wisła: M. Porzucek - D. Kostuj (66' B. Bruder), J. Błaszczyk, P. Juskowiak, M. Roszak, A. Andrzejewski (77' K. Kwasiborski), K. Konieczny, M. Grzemski, K. Grzemski (66' M. Kasprzak), H. Wyrzykiewicz, P. Galusik
Komentarze (0)