Reklama

Wzmocnione rezerwy KKS-u Kalisz poza zasięgiem Piasta Poniec

Opublikowano:
Autor: | Zdjęcie: archiwum Życie Gostynia

Wzmocnione rezerwy KKS-u Kalisz poza zasięgiem Piasta Poniec - Zdjęcie główne

foto archiwum Życie Gostynia

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Piast Poniec miał utrudnione zadanie. Rezerwy KKS-u Kalisz wzmocnione zawodnikami z pierwszej drużyny pokonały walczącą o utrzymanie drużynę Jakuba Chwaliszewskiego.

Reklama

W niedzielę trudne zadanie czekało zawodników Piasta Poniec. W 24. kolejce zespół Jakuba Chwaliszewskiego udał się do Kalisza na mecz z rezerwami drugoligowego KKS-u. Drużyna Krzysztofa Orzeszka została wzmocniona zawodnikami z pierwszej druzyny i to właśnie oni wyprowadzili gospodarzy na prowadzenie. Po golach Daniela Kamińskiego i Bartłomieja Putno rezerwy KKS-u prowadziły 2 : 0. Piast złapał kontakt w ostatniej minucie pierwszej połowy. Bezpośrednim strzałem z rzutu wolnego bramkę zdobył Patryk Moryson.

W drugiej połowie goście próbowali doprowadzić do remisu, jednak jak przyznał po meczu trener Piasta Poniec, sędzia im tego „nie ułatwiał”.

- Jest to pierwszy mecz w tej rundzie, w którym mam pretensje do sędziego. Prowadzący spotkanie pomylił się dwa razy po przerwie, co wynika z nagrania kamery. Przy wyniku 2 : 1 wyprowadzaliśmy kontrę i sędzia „podniósł” spalonego, którego nie było, a wychodziliśmy w sytuacji dwóch na jednego. W drugiej sytuacji, po uderzeniu głową Denisa Bolewicza, obrońca zagrał ręką. Sędzia stwierdził, że była ręka, ale nie kwalifikowała się na rzut karny. Jestem innego zdania – powiedział trener Piasta Poniec.

Gospodarze w doliczonym czasie gry ustalili wynik spotkania na 3 : 1.

- Przegraliśmy dzisiaj ze zdecydowanie lepszym przeciwnikiem. Gospodarze wzmocnili się pięcioma zawodnikami z pierwszej drużyny. Od pierwszej do ostatniej minuty kontrolowali przebieg spotkania. Bramki straciliśmy po składnych akcjach KKS-u. Pod koniec pierwszej połowy, złapaliśmy kontakt po bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego przez Patryka Morysona. W drugiej połowie zagraliśmy lepiej, byliśmy zdeterminowani i stworzyliśmy sobie kilka sytuacji, niestety ich nie wykorzystaliśmy. Obiektywnie muszę przyznać, że zagraliśmy jak do tej pory najlepszym rywalem w tej rundzie. Drużyna z Kalisza była dzisiaj lepsza i pozostaje mi jej pogratulować – podsumował trener Piasta Poniec.

 

KKS II Kalisz – Piast Poniec 3 : 1 (2 : 1)

1 : 0 – Daniel Kamiński (33’)

2 : 0 – Bartłomiej Putno (39’)

2 : 1 – Patryk Moryson (45’)

3 : 1 – Bartłomiej Putno (90+2)

Piast: Banaszak – Ramota (82’ Wydmuch), Mikołajczak, Dorociak, Kaczmarek (72’ T. Hajduk), Myszuk (63’ Bolewicz), Smektała (88’ Sz. Hajduk), Moryson, Dymitrów (86’ Pietrula), Urbański (60’ Janowicz), Zydorczyk

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy