Reklama

Pewna wygrana Krobianki Krobia z Orłem Mroczeń

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Pinsel-Peter Krobianka Krobia pokonała Orła Mroczeń 4 : 0. Wynik zgodny z oczekiwaniami, jednak początek sobotniego meczu w wykonaniu gospodarzy nie był zbyt udany. Piłkarze Krobianki popełnili błędy, których goście na szczęście nie wykorzystali.

W sobotę Pinsel-Peter Krobianka Krobia rozegrała przedostatni mecz przed własną publicznością w sezonie 2021/2022. Przeciwnikiem był Orzeł Mroczeń. Jesienią drużyna Wojciecha Bzdęgi wygrała, ale nie był to łatwy mecz dla przyjezdnych. W sobotę wygrana przyszła łatwiej, ale początek w wykonaniu Krobianki nie był dobry. Choć już w pierwszej minucie gola mógł zdobyć Mateusz Wachowiak (nie zdążył zamknąć zagrania z lewej strony boiska), to niefrasobliwość gospodarzy w grze defensywnej mogła zostać ukarana. Na szczęście przyjezdnym brakowało skuteczności, a gdy już oddali celny strzał dobrze interweniował Marcin Porzucek, który zastąpił między słupkami pauzującego za czerwoną kartkę Tomasza Dembskiego. Po tym nieco nerwowym początku gospodarze zaczęli dochodzić do sytuacji bramkowych. W 15. minucie po kontrze Marcin Masełkowski trafił w bramkarza. W 26. minucie po raz pierwszy na listę strzelców wpisał się Marcin Masełkowski. Napastnik Krobianki wykorzystał zagranie Fryderyka Kokota. W 30. minucie goście mogli doprowadzić do remisu, ale nie wykorzystali sytuacji i gospodarze wyszli z kontrą. Gola po błyskawicznej akcji zdobył Marcin Masełkowski. Trzy minuty później kolejną asystę zaliczył Fryderyk Kokot. Gola zdobył Tomasz Szumny. Krobianka wygrała 4 : 0, ale mecz powinien skończyć się dużo wyższą wygraną. W 38. minucie w spojenie słupka z poprzeczką trafił Miłosz Urbański. Trzy minuty po drugim golu Tomasza Szumnego piłka po strzale Michała Hajduka odbiła się od poprzeczki. Szczęścia nie miał też Mateusz Wachowiak, po uderzeniu którego w 90. minucie piłka trafiła w słupek. 

Miałem uwagi do chłopaków za ten pierwszy fragment gry. Przez kwadrans nie byliśmy dostatecznie skoncentrowani. Nerwowość wkradła się w nasze poczynania. Mogło to się się dla nas źle zacząć. Później nakręcaliśmy się coraz bardziej. Zdobyliśmy pierwszego gola i od tego momentu mieliśmy kontrolę w tym meczu. Zabrakło skuteczności. Powinniśmy strzelić więcej goli. Najważniejsze jednak że mamy trzy punkty - powiedział po meczu trener Pinsel-Peter Krobianki Krobia Wojciech Bzdęga.

Po 27. kolejce Pinsel-Peter Krobianka zajmuje czwarte miejsce w tabeli trzeciej grupy piątej ligi. 

Pinsel-Peter Krobianka Krobia – Orzeł Mroczeń 4 : 0 (3 : 0)
1 : 0 – Marcin Masełkowski (26’)
2 : 0 – Marcin Masełkowski (30’)
3 : 0 – Tomasz Szumny (33’)
4 : 0 – Tomasz Szumny (54’)
Pinsel-Peter Krobianka: Porzucek – Mikołajczak, Szumny, Pospiech, Jędrzej Knapp (58’ Naskręt),  Joachim Knapp (46’ Hajduk), Szpurka (63’ Tonkiewicz), Urbański (58’ Glapiak), Kokot, Masełkowski (63’ Górkowski), Wachowiak

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy