Powrót do klasy okręgowej – takie zadanie stoi w obecnym sezonie przed piłkarzami z Szelejewa. Dwie ostatnie porażki skomplikowały sytuację Wielkopolanki. Jednak trener Jan Wabiński ciągle wierzy w końcowy sukces. – Oczywiście, że jesienią liczyłem na więcej. W przerwie zimowej planujemy się wzmocnić i uważam, że w rundzie wiosennej powalczymy o ten cel - tłumaczy szkoleniowiec. W miniony piątek na zakończenie pierwszej rundy piłkarze Wabińskiego starli się z Rolgosem Sowiny. Komplet punktów miał paść łupem gospodarzy. Nikt w Szelejewie nie wyobrażał sobie innego scenariusza. W pierwszej połowie Wielkopolanka posiadała optyczną przewagę. Jednak mądra gra Rolgosu w defensywie spowodowała, że gospodarze długo nie potrafili złamać przeciwnika. O końcowym rezultacie zadecydowała sytuacja z 65. min spotkania. Piłkę z prawej strony boiska zagrał Bartosz Bruder, a zamykający akcję Dariusz Kaczmarek umieścił ją w siatce.
(luke)
Wielkopolanka Szelejewo – Rolgos Sowiny 1:0 (0:0)
1:0 Kaczmarek (65’)
Wielkopolanka Szelejewo: Porzucek – Śmiechowski, Durak, Wyrzykiewicz, Rymaniak, Nawrocik, Polaszek, Wabiński, Kaczmarek, Bruder, Skorupski (80’ Staniewski)