Prawie dwie setki strażaków, biegaczy i uczestników nordic-walking
Sportowe emocje, dopisująca pogoda oraz świetna frekwencja towarzyszyły uczestnikom jubileuszowej, 5. edycji Kosowskiego Biegu Przełajowego oraz II Kosowskiego Biegu Strażaków. Na biegaczy i maszerujących czekały malownicze, ale i wymagające ścieżki prowadzące drogami polnymi oraz duktami leśnymi, na których nad bezpieczeństwem czuwali wolontariusze i służby porządkowe.
Mimo porannych obaw o aurę, wydarzenie okazało się pełnym sukcesem. Zadowolenia nie ukrywał główny organizator i pomysłodawca imprezy.
- Rano było wietrznie, więc mieliśmy mały strach, że pogoda się zepsuje. Natomiast pogoda dopisała, ludzie dopisali, goście dopisali, więc jesteśmy bardzo zadowoleni z tegorocznej edycji - mówił Jarosław Pecolt, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Kosowie.
Jak mówi druh-prezes OSP Kosowo, na imprezę ściągają już nie tylko lokalni miłośnicy biegania. Do Kosowa przyjeżdżają reprezentanci powiatu gostyńskiego, leszczyńskiego, rawickiego, a także biegacze spoza województwa wielkopolskiego.
Popularność wydarzenia stale rośnie, a organizatorzy już myślą o rozbudowie programu. W kolejnych edycjach prawdopodobnie pojawi się nowa konkurencja dedykowana najmłodszym uczestnikom. Póki co jednak "pierwsze skrzypce" grają biegi dla dorosłych.
DALSZA CZEŚĆ ARTYKUŁU POD ZDJĘCIEM - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
W takim rynsztunku tylko najodważniejsi druhny i druhowie decydują się wybiec na trasę
Jako pierwsi na dokładnie 998-metrowej trasie wystartowali uczestnicy II Kosowskiego Biegu Strażackiego.
Kilometrowy odcinek (bez dwóch metrów) do przebiegnęcia może wydawać się "przebieżką", ale jeżeli wziąć pod uwagę, że strażacy zawodowi i ochotnicy, nie tylko z powiatu gostyńskiego, ale całej Wielkopolski na linii startu stają w pełnym wyposażeniu bojowym typu NOMEX - ciężka kurtka bojowa wraz z obuwiem skórzanym specjalnym/buty taktyczne. Poza tym, towarzyszy im butla powietrzna stalowa oraz hełm strażacki bojowy, to zmienia postać rzeczy.
W tym roku w tym biegowym "przedsięwzięciu" udział postanowiło wziąć 60 uczestników, w tym aż 8 druhen.
Najszybcej II Kosowski Bieg Przełajowy pokonał aspirant Krystian Ceranka z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Gostyniu z czasem 3 minut 51 sekund. Wśród pań najlepiej poradziła sobie Sylwia Podgórska z Osiecznej z czasem 6 minut i 2 sekund.
Wymagająca trasa i zacięta rywalizacja
Z kolei główny punkt programu, czyli Kosowski Bieg Przełajowy na dystansie 5,5 km, zgromadził na starcie około 106 zawodników (przy limicie 250 miejsc). W tym roku organizatorzy przygotowali dla biegaczy spore zaskoczenie.
- Trasa ta sama, lecz mały "psikus" dla uczestników, bo zrobiliśmy ją w odwrotną stronę niż w zeszłym roku, więc na uczestników czekał bardzo długi podbieg tłumaczył J. Pecolt.
Zmieniony kierunek trasy okazał się sporym wyzwaniem nawet dla doświadczonych zawodników. Najlepiej z "innowacją" wprowadzoną przez organizatorów poradził sobie Norbert Kołodziej z Krzemieniewa, który linię mety przekroczył z czasem 19 minut i 14 sekund.
Wygrała drugi raz z rzędu. "Na pewno mogę powiedzieć, że w tym roku było ciężej"
Wymagający charakter trasy potwierdza Joanna Kasprzak z Garzyna z grupy Garzyn Grupa Biegowa Przyjaciele Team, która wywalczyła pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej kobiet. Jest to jej drugie zwycięstwo z rzędu w Kosowskim Biegu Przełajowym.
- Przybiegłam z czasem 24 minut 21 sekund. Nie wiem, jaki czas miałam w zeszłym roku, ale na pewno mogę powiedzieć, że w tym było ciężej przez "odwotność" trasy. "Górka" naprawdę dała się we znaki, ale wielkie brawa dla organizatorów, bo ogólnie trasa tutaj jest naprawdę super dlatego wracam co roku - relacjonowała na mecie triumfatorka.
W Kosowskim Biegi Przełajowym na 5,5 kilometrową trasę wyruszyło także - i to nie w rekreacyjnym tempie - dwanaścioro uczestników marszu nordic walking: 10 kobiet i 2 mężczyzn.
Tutaj najlepsi okazali się Jacek Tomczak ze Starego Lubosza, z czasem 36 minut 4 sekund i Iwona Bartkowiak z Leszna, która przymaszerowała z czasem 37 minut i 2 sekundy.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ
Komentarze (0)