Prognozy pogody nie zawsze się sprawdzają, jednak tym razem synoptycy się nie mylili. Na sobotę zapowiadano ciepłą i słoneczną pogodę, natomiast w niedzielę miało być dużo chłodniej i należało się spodziewać obfitych opadów deszczu.
I faktycznie w sobotę kibice, którzy wybrali się kibicować swoim drużynom, mieli do tego wyśmienite warunki. Zgodnie z zapowiedziami w niedzielę nastąpiło załamanie pogody. Opady deszczu były na tyle intensywne, że nie udało się rozegrać wszystkich spotkań w niższych klasach rozgrywkowych. O 15.00 miał się rozpocząć mecz Pinsel-Peter Krobianki Krobia z Zawiszą Łęka Opatowska. Spotkanie zapowiadało się interesująco, jednak w godzinach przedpołudniowych zostało odwołane ze względu na trudne warunki atmosferyczne. Z tych samych powodów nie doszło do meczu rezerw Korony Piaski z Sulimirczykiem Sulmierzyce. Decyzja o odwołaniu meczu była na tyle szybka, że goście do Piasków nie przyjechali. Tyle szczęścia nie mieli zawodnicy Wisły Borek Wielkopolski. W 11. kolejce czwartej grupy klasy okręgowej drużyna Tomasza Gawrońskiego pojechała na mecz z Heliosem Bucz. Pojedynek miał się rozpocząć o 13.30. Zawodnicy Wisły zdążyli odbyć przedmeczową rozgrzewkę, jednak kwadrans przed planowanym spotkaniem sędziowie odwołali pojedynek.
Komentarze (0)