Dąbroczanka Pępowo zainaugurowała rundę wiosenną dość nietypowo. Drużyna Tomasza Leciejewskiego była gospodarzem meczu na szczycie piątej grupy klasy okręgowej. Spotkanie z Brenewią Wijewo odbyło się jednak w Gostyniu na boisku ze sztuczną nawierzchnią. Bardzo dobre warunki do gry sprawiły, że kibice oglądali mecz toczony w niezłym tempie.
Pierwsza część meczu zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem gospodarzy. W 14. minucie prowadzenie liderowi dał Tobiasz Malcherek. Brenewia doprowadziła do remisu w 39. minucie. Dąbroczanka wyszła na prowadzenie po golu Nikodema Malcherka z rzutu karnego.
W drugiej połowie Dąbroczanka posiadała przewagę i udokumentowała ją zdobyciem dwóch goli. W 53. minucie po wrzucie Fryderyka Kokota z autu zawodnik Brenewii skierował piłkę do własnej bramki. Były zawodnik Krobianki Krobi był autorem czwartego gola dla lidera piątej grupy klasy okręgowej. W 65. minucie zaskoczył z rzutu wolnego rezerwowego bramkarza Brenewii, który dosłownie chwilę wcześniej pojawił się na boisku.
- Pierwszy mecz bardzo trudny. Wicelider postawił się, ale tylko w pierwszej połowie. Rywal rozgrywał piłkę poprzez długie podania do swoich napastników. Musieliśmy skorygować naszą grę i taktykę, co przełożyło się na końcowy wynik – podsumował trener Dąbroczanki Pępoowo.
Po pierwszej kolejce rundy wiosennej lider piątej grupy klasy okręgowej powiększył przewagę na goniącą stawką. Dąbroczanka wyprzedza Promienia Krzywiń o 13 punktów.
Dąbroczanka Pępowo – Brenewia Wijewo 4 : 1 (2 : 1)
1 : 0 – Tobiasz Malcherek (14’)
1 : 1 – Adrian Kręc (39’)
2 : 1 – Nikodem Malcherek – z rzutu karnego (45’)
3 : 1 – samobójcza (53’)
4 : 1 – Fryderyk Kokot (65’)
Dąbroczanka: Szuba – M. Kozłowski (65’ B. Gendera), Mierzwicki, Pospiech, P. Kozłowski (65’ Ratajczak), Kokot, Snela, Gościański (65’ Maciejewski), Szymczak (80’ O. Ptak), T. Malcherek (88’ Kubiak), N. Malcherek (80’ P. Ptak)
Komentarze (0)