reklama

Koniec karania rolników za "nocne żniwa", zapachy i hałas? Minister zapowiada ustawę zapobiegającą konfliktom na wsi

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Koniec karania rolników za "nocne żniwa", zapachy i hałas? Minister zapowiada ustawę zapobiegającą konfliktom na wsi - Zdjęcie główne
Autor: Zdjęcie poglądowe - obraz wygenerowany przez sztuczną inteligencję AI

reklama
Udostępnij na:
Facebook
RolnictwoOstatnie lata przyniosły istotną zmianę w krajobrazie polskiej wsi. Coraz więcej osób rezygnuje z życia w metropoliach, szukając spokoju na terenach wiejskich. Ta sielanka często zderza się jednak z twardą rzeczywistością produkcji rolnej: nocnymi żniwami, specyficznym zapachem czy hałasem maszyn. Aby ukrócić sąsiedzkie spory, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przygotowało przełomowy - w swoich założeniach - projekt ustawy. - Chcemy tworzyć przepisy, które szanują specyfikę życia na wsi, wzmacniają pozycję rolników i jednocześnie zachowują pełnię praw wszystkich mieszkańców - mówi Stefan Krajewski, minister rolnictwa i rozwoju wsi.
reklama
reklama

Wieś ma zachować swój charakter. "To kwestia nie tylko tradycji i gospodarki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa państwa"

Jak zauważają autorzy projektu ustawy "polska wieś pełni dziś funkcje produkcyjne, mieszkaniowe i społeczne, a ta różnorodność wymaga jasnych i przewidywalnych zasad prowadzenia działalności rolniczej, życia i relacji sąsiedzkich". 

Według słów szefa resortu rolnictwa, głównym założeniem nowych przepisów jest ochrona funkcji produkcyjnej wsi przy jednoczesnym poszanowaniu praw wszystkich mieszkańców - także tych, którzy nie urodzili się na terenach rolniczych, ale wybrali je na miejsce do życia.

Minister Stefan Krajewski podkreśla, że jasne zasady są niezbędne, by uniknąć narastających napięć społecznych.

reklama

- Wieś była, jest i będzie przestrzenią produkcji żywności. To kwestia nie tylko tradycji i gospodarki, ale przede wszystkim bezpieczeństwa państwa. Celem  projektu jest uporządkowanie zasad współistnienia na obszarach wiejskich i zmniejszenie liczby sytuacji konfliktowych. Wprowadzamy rozwiązania, które będą czytelne i przewidywalne dla wszystkich mieszkańców wsi, które zapewnią równowagę interesów - zaznacza minister.

Projekt ustawy wprowadza konkretne zmiany w trzech kluczowych obszarach prawnych, które do tej pory były najczęstszym zarzewiem konfliktów trafiających na drogę sądową.

Jakie są więc trzy filary „pokoju na wsi”?

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

reklama

Ochrona przed nieuzasadnionymi pozwami

Obecnie rolnicy często borykają się z pozwami o tzw. immisje, czyli działanie właściciela nieruchomości na własnym gruncie, którego skutki odczuwalne są na gruncie sąsiedzkim (np. emisja zapachu czy hałas).

Nowe przepisy mają jednoznacznie wskazać, że działalność rolnicza mieści się w granicach normalnego korzystania z nieruchomości. Oznacza to, że jeśli rolnik działa zgodnie z prawem i zasadami prawidłowej gospodarki, sąsiad nie będzie mógł skutecznie skarżyć go za standardowe uciążliwości wynikające z pracy na roli.

Koniec z mandatami za "nocne żniwa"

Ponieważ praca rolnika jest uzależniona od pogody, a nie od zegara, proponowane zmiany mają eliminować sytuacje, w których gospodarze bywali karani za zakłócanie ciszy nocnej podczas pilnych prac polowych.

reklama

- Rolnik nie może być karany za to, że zbiera plony czy utrzymuje zwierzęta. Jednocześnie przepisy muszą jasno wyznaczać granice, aby nie było miejsca na nadużycia - tłumaczy minister Krajewski.

Świadomy zakup nieruchomości przez mieszkańców miast

Ostatni z filarów wydaje się najbardziej innowacyjny i zakłada, że każdy, kto będzie kupował dom lub działkę na terenach wiejskich, będzie musiał podpisać oświadczenie, że jest świadomy sąsiedztwa działalności rolniczej.

Ma to na celu uświadomienie nowym mieszkańcom, że wieś to nie tylko "widok z okna", ale miejsce intensywnej pracy, która generuje określone zapachy i dźwięki.

Stabilność dla rolnika, przejrzystość dla sąsiada

Zdaniem projektodawców zmiany mają przynieść korzyści obu stronom: rolnicy zyskają stabilność i bezpieczeństwo prawne, a osoby przeprowadzające się z miast – pełną wiedzę o tym, na co się decydują.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi zarzeka się, że nie chodzi o dawanie rolnikom "prawa do wszystkiego", ale o wyznaczenie zdrowych granic.

- Potrzebujemy ustawy, która faktycznie rozwiązuje problemy i porządkuje zasady współistnienia na wsi - a nie tworzy kolejne pozorne regulacje - dodaje szef resortu rolnictwa.

Co dalej z projektem?

Wypracowane rozwiązania nie są jeszcze ostateczne. MRiRW zapowiada szerokie konsultacje społeczne, podczas których zarówno rolnicy, jak i organizacje zrzeszające mieszkańców wsi będą mogli zgłosić swoje uwagi.

To kluczowy etap, który ma zapewnić, że nowe prawo będzie funkcjonalne i sprawiedliwe dla każdej ze stron.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo