Reklama

Wypad do Zakopanego

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Materiały partnera

Wypad do Zakopanego - Zdjęcie główne

foto Materiały partnera

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Promowane Odpoczywamy różnie. Część z nas potrzebuje bitego tygodnia, by udało się zapomnieć o stresie i problemach codziennego życia, odprężyć się, zrelaksować. Dla części zaś nawet dwa dni są odskocznią, dzięki której mogą z nowymi siłami podjąć obowiązki zawodowe czy rodzinne. Niezależnie którą wersję preferujecie, jest całkiem prawdopodobne, że wybierzecie się do Zakopanego.

Reklama

Zakopane – miasto wyjątkowe

O Zakopanem można wiele powiedzieć i wcale nie zawsze będą to rzeczy miłe. Jednak nawet mimo swoich wad jest to miejsce, do którego od dziesiątków lat ciągną turyści spragnieni wypoczynku. Nie ma drugiego takiego, z takimi widokami i położonego w tak dogodnym miejscu. Już sama droga do Zakopanego, gdy na horyzoncie pojawiają się pierwsze szczyty, powoduje radość. Później, gdy wkraczamy w świat górali i ich kultury te wrażenia jeszcze rosną.

Witani charakterystyczną gwarą, goszczeni nieodłączną kwaśnicą i plackami po zbójnicku, otoczeni folklorem i muzyką, możemy wypoczywać na przeróżne sposoby. Dla wielu będą one związane z bezpośrednim kontaktem z górami. W sezonie zimowym pojawiają się więc narciarze i miłośnicy zjazdów na desce, w letnim zaś głównie piechurzy, którzy przemierzają szlaki, wielokrotnie po raz kolejny w życiu, jak co roku. Bo do Zakopanego lubi się wracać... Nawet znając te atrakcje, można z nich korzystać po raz kolejny i kolejny... Albo odkrywać nowe, bo i tego nie brakuje.

Po górach troszkę inaczej

Byliście nad Morskim Okiem, odwiedziliście Gubałówkę, Krupówki wam spowszedniały, ale przecież Zakopane atrakcje ma w dużo szerszym wymiarze. A nawet te same miejsca można też odwiedzić na inne sposoby. Jakie?

Weźmy zimę. Wtedy to nadchodzi czas kuligów. W innych rejonach kraju ten zwyczaj już raczej zanikł, a tu, dzięki góralom i turystom, kwitnie nadal. Jazda w saniach wśród ośnieżonych szczytów, w towarzystwie świateł pochodni i przyśpiewek góralskich to przeżycie, na długo zapadające w pamięć. No i ognisko, obowiązkowe przecież, pełne smakołyków, a i trunków rozgrzewających również. Także w zimie tradycyjny kulik można zamienić na jazdę na skuterach śnieżnych. Dla takiej zabawy Zakopane jest idealne, ze względu na widoki, duże powierzchnie, no i solidną warstwę śniegu, bez którego zabawy by nie było.

A gdy śnieg stopnieje, to przecież nie koniec innych sposobów na zwiedzanie okolicy. Masowo na drogach i dróżkach pojawiają się rowery górskie, które można na miejscu wypożyczyć. Nie każdy turysta ma kondycję, by zmierzyć się z górskimi podjazdami, ale wtedy pomocą służą rowery ze wspomaganiem elektrycznym. Albo też rozsądek i unikanie miejsc, które sprawiają problemy, bo przecież nie wszystko jest dla każdego, i chodzi o to, by miło spędzić czas. Ciekawą opcją są hulajnogi, górskie oczywiście, dopasowane do lokalnych warunków i mało przypominające te, które zwykle widzimy w miastach. Nie uświadczymy tam też quadów i małych terenowych aut typu buggy, które także stanowią jedną z atrakcji Zakopanego i świetnie nadają się do jeżdżenia po okolicy.

Oczywiście miłośnicy i miłośniczki wypoczynku lżejszego, bardziej statycznego, również znajdą coś dla siebie. W końcu blisko znajdują się termy, gdzie można przepaść na cały dzień, dzieląc go między baseny, sauny, zabiegi, czy też po prostu błogo leżąc na leżaku z widokiem na panoramę Tatr.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy