Panie z KGW Brzezie myślały o tym od dawna
Pomysł kiełkował w głowach różnych kobiet, od dłuższego czasu. Aktywne członkinie Koła Gospodyń Wiejskich w podgostyńskim Brzeziu myślały o tym, żeby zorganizować wydarzenie oryginalne, niepowtarzalne, jakiego jeszcze nie było. Chciały przygotować imprezę, która wyróżniałaby społeczność największej wsi w gminie i była jej wizytówką. Jak się okazało organizacja tego rodzaju show spędzała sen z powiek również właścicielce butiku z damskimi rzeczami.
To było moje marzenie - pokaz mody i dziewczyny z kola Gospodyń wiejskich w Brzeziu tak naprawdę pomogły mi je zrealizować, za co z całego serca im dziękuję - mówiła wzruszona Karolina Ślachetka, stylistka mody.
Koncepcja fashion day kumulowała i stała się rzeczywistością
Koncepcja modowego show kumulowała i ostatecznie KGW Brzezie w porozumieniu ze znawczynią mody zorganizowało wiosenny fashion day. To ubrania z butiku Karciolandia, który Karolina Ślachetka prowadzi w Gostyniu, podczas pokazu zaprezentowały przed szeroką publicznością modelki z Brzezia. Karolina nie jest zwykłą właścicielką „sklepu odzieżowego”. To stylistka, która - niczym profesjonalistka - pomaga zaglądającym niej klientkom, w doborze ubrań.
Głośne oklaski, które otrzymała podczas finałowej części fashion show, ale też spontaniczne brawa w trakcie prezentacji świadczą o tym, że jej odzieżowe stylizacje, świetnie dobrane ciuchy, które oferuje, bardzo się spodobały damskiej publiczności, ale też modelkom.
Wygodne stylizacje i komfortowe samopoczucie na wybiegu
Na licznej widowni, przed którą zaprezentowało się 12 kobiet, niejeden raz padły słowa zachwytu: „to jest piękne”, „muszę to mieć”, „ta marynarka musi być moja”, „Reni w takich ciuchach jeszcze nie widziałam”, „do twarzy jej w tym”. Modelki również były oczarowane stylizacjami, dobieranymi indywidualnie do każdej z nich.
- Pracowałyśmy razem przed imprezą, każdą z nich przyjmowałam w butiku i wspólnie przygotowywałyśmy stylizacje. Dobierałam ubrania, dbając jednocześnie o komfort tych pań, o to, żeby wygodnie czuły się na wybiegu. Nie chciałam robić z modelek sztywnych manekinów - opowiadała Karolina Ślachetka.
Tak, jak zapowiadano - było to wydarzenie pełne emocji, inspiracji i modowych niespodzianek. Rozgłos podczas przygotowań (nie tylko w sieci internetowej) sprawił, że wejściówki na pokaz midy w Brzeziu błyskawicznie się rozeszły. W sobotnie popołudnie sala pękała w szwach, wzdłuż ustawiono kilka rzędów krzeseł, na których zasiadły przede wszystkim panie. Kiedy poproszono o zajęcie miejsc, rozmowy ucichły, a publiczność spoglądała w kierunku drzwi.
Klaps, muzyka i... pierwszy blok pokazowy. Inspirowane wiosennym słońcem, lekkością i świeżością stylizacje, w jakich pokazały się modelki, uważnie obserwowały kobiety. Wygląd ma znaczenie, kształtuje pierwsze wrażenie i stylistka mody z Karciolandii doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Z każdą kobietą, która zdecydowała się wystąpić w roli modelki spotykała się indywidualnie, dzieląc się pomysłami. Zazwyczaj nie kończyło się na jednej propozycji. Ubierała, przebierała modelki-amatorki z dbałością o każdy detal, żeby dopracować stroje do sylwetki.
- Przygotowałam stylizacje codzienne, odświętne, ale też uniwersalne - sukienkę w kolorze chabrów połączoną z butem na delikatnym obcasie można założyć na rodzinną uroczystość. Z trampkami świetnie pasuje do pracy. Zależało mi na tym, żeby panie siedzące na widowni mówiły: „to jest fajne, to jest w moim stylu, podoba mi się” - przyznała Karolina Ślachetka.
Panie siedzące na widowni komentowały lub oklaskiwały stroje, w których pokazały się modelki z Brzezia. Im bardziej oryginalna czy niespodziewana stylizacja, tym głośniejsze były brawa.
Przygotowanie fashion show to nie lada wyzwanie
Z pewnością przygotowanie modowego show to nie lada wyzwanie. Ciekawe stroje, pomysłowe stylizacje i modelki na ogół nie są wystarczające. Podczas pokazu mody zadbano również o oprawę muzyczno-techniczną i bankietowy poczęstunek. Między jednym a drugim wyjściem była okazja, by w holu, przy kawie lub szampanie podyskutować o trendach w modzie, fryzurach i makijażach modelek. W ostatnią sobotę lutego za kulisami sporo się działo. Dużą salę udostępniono dla gości w godzinach popołudniowych, jednak te ostateczne przygotowania do pokazu rozpoczęły się znacznie wcześniej.
Fryzury idealnie dobrane do stylizacji
Profesjonaliści – specjaliści od makijażu i fryzur, bez których modowy show nie miałby tak profesjonalnego wymiaru, przygotowali swoje stanowiska w mniejszej sali już przed południem. Przyjechali z pełnym wyposażeniem. Fryzjerów było dwoje - Patryk Wyzujak z salonu fryzjerskiego Onyks oraz prowadząca salon "Piękna ja" w Brzeziu. Jeśli chodzi o uczesanie, każdy z tych specjalistów dbał o 6 modelek. Kilka godzin do pokazu, trzeba zdążyć, nie ma wyjścia. I dali radę
- Razem z panią Karoliną dobieraliśmy fryzury tak, żeby współgrały ze strojem modelek. Wcześniej to ustalaliśmy ze stylistką. Najbardziej wymagające były loki i kok - przygotowanie takich fryzur zajmuje mniej wiecej godzinę, półtorej - przyznali młodzi rzemieślnicy. - Do ostatniej chwili każdy włosek był poprawiany, wsuweczka, spineczka, a kiedy panie wychodziły na pokaz, mocno trzymaliśmy kciuki - dodali.
Fryzjerzy, stojący na progu kariery zawodowej, podczas przygotowań do modowego show przeszli prawdziwy chrzest bojowy. Według organizatorów i modelek spisali się na szóstkę.
- Mamy nadzieję, że nie był to ostatni pokaz mody - przyznała młodzież.
Naturalne kolory w makijażu upiększały modelki
Uzupełnieniem stroju modelki podczas pokazu mody jest makijaż i najczęsciej jes to klucozwy element całościowego wizerunku. Podczas przygotowań fashion day w Brzeziu, ustalono że makijaż przede wszystkim będzie pełnił funkcję upiększającą, mił naturalnie podkreślać styl i charakter ubrań. Za przygotowanie modelek pod tym względem odpowiadały Kinga Fajczyk, Zuzanna Ślachetka i Anna Mironenko makeup. Malowanie modelek dostosowano do wizji modowej stylistki.
- Intensywność zależała od stroju - były makijaże wyraziste, mocniejsze, a jednak nie wyzywające. Używałyśmy też spokojnych kolorów na powieki, doklejałyśmy rzęsy. Modelki wychodziły w dwóch blokach, więc makeup miał być uniwersalny. Każda z nas malowała 4 modelki, a na przygotowanie trwałego, profesjonalnego makijazu potrzeba kilkudziesięciu minut, nawet do półtorej godziny - zdradziła Kinga.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.