reklama

Wiosenny Pokaz Mody to przebojowe wydarzenie. Elegancko, profesjonalnie i zachwycająco

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wiosenny Pokaz Mody to przebojowe wydarzenie. Elegancko, profesjonalnie i zachwycająco - Zdjęcie główne
Autor: Agata Fajczyk | Opis: Fashion day w Brzeziu na powitanie wiosny
Zobacz
galerię
122
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaPomysł KGW Brzezie, żeby zrobić imprezę, jakiej jeszcze nie było, marzenia właścicielki butiku z niesztampową odzieżą o pokazie mody dla szerokiej publiczności, a także zapał, fachowa organizacja i solidarna współpraca - taka kumulacja sprawiła, że Wiosenny Pokaz Mody stał się rzeczywistością. Podczas premierowego fashion show, dużą salę świetlicy wiejskiej w Brzeziu zamieniono w wybieg dla modelek.
reklama
reklama

Panie z KGW Brzezie myślały o tym od dawna

Pomysł kiełkował w głowach różnych kobiet od dłuższego czasu. Aktywne członkinie Koła Gospodyń Wiejskich w podgostyńskim Brzeziu myślały o tym, żeby zorganizować wydarzenie oryginalne, niepowtarzalne, jakiego jeszcze nie było. Chciały przygotować imprezę, która wyróżniałaby społeczność największej wsi w gminie i była jej wizytówką. Jak się okazało, organizacja tego rodzaju show spędzała sen z powiek również właścicielce butiku z damskimi rzeczami.

- To było moje marzenie - pokaz mody i dziewczyny z Koła Gospodyń Wiejskich w Brzeziu tak naprawdę pomogły mi je zrealizować, za co z całego serca im dziękuję - mówiła wzruszona Karolina Ślachetka, stylistka mody.

Koncepcja fashion day kumulowała i stała się rzeczywistością

reklama

Koncepcja modowego show kumulowała i ostatecznie KGW Brzezie - w porozumieniu ze znawczynią mody - zorganizowało wiosenny fashion day. To ubrania z butiku Karciolandia, który Karolina Ślachetka prowadzi w Gostyniu, podczas pokazu zaprezentowały przed szeroką publicznością modelki z Brzezia. Karolina nie jest zwykłą właścicielką „sklepu odzieżowego”. To stylistka, która - niczym profesjonalistka - pomaga klientkom w doborze ubrań.

Głośne oklaski, które otrzymała podczas finałowej części fashion show, ale też spontaniczne brawa w trakcie prezentacji świadczą o tym, że jej odzieżowe stylizacje, świetnie dobrane ciuchy, które oferuje, bardzo się spodobały damskiej publiczności, ale też modelkom. 

Wygodne stylizacje i komfortowe samopoczucie na wybiegu

reklama

Na licznej widowni, przed którą zaprezentowało się 12 kobiet, niejeden raz padły słowa zachwytu: „to jest piękne”, „muszę to mieć”, „ta marynarka musi być moja”, „Reni w takich ciuchach jeszcze nie widziałam”, „do twarzy jej w tym”. Modelki również były oczarowane stylizacjami, dobieranymi indywidualnie do każdej z nich.

- Pracowałyśmy razem przed imprezą, każdą z nich przyjmowałam w butiku i wspólnie przygotowywałyśmy stylizacje. Dobierałam ubrania, dbając jednocześnie o komfort tych pań, o to, żeby wygodnie czuły się na wybiegu. Nie chciałam robić z modelek sztywnych manekinów - opowiadała Karolina Ślachetka.

Klaps i pierwszy blok pokazowy

Tak, jak zapowiadano - było to barwne wydarzenie pełne emocji, inspiracji i modowych niespodzianek. Rozgłos podczas przygotowań (nie tylko w sieci internetowej) sprawił, że wejściówki na pokaz mody w Brzeziu błyskawicznie się rozeszły. W sobotnie popołudnie sala pękała w szwach, wzdłuż ustawiono kilka rzędów krzeseł, na których zasiadły przede wszystkim panie. Kiedy poproszono o zajęcie miejsc, rozmowy ucichły, a publiczność spoglądała w kierunku drzwi.

reklama

Klaps, muzyka i... pierwszy blok pokazowy. Inspirowane wiosennym słońcem, lekkością i świeżością stylizacje, w jakich pokazały się odważne modelki, uważnie obserwowały kobiety. Członkinie KGW pewnym krokiem i z gracją poruszały się po wybiegu. Jakby pracowały w modowym show-biznesie od lat.

Zadbała o każdy szczegół

Wygląd ma znaczenie, kształtuje pierwsze wrażenie i stylistka mody z Karciolandii doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Z każdą kobietą, która zdecydowała się wystąpić w roli modelki spotykała się indywidualnie, dzieląc się modową wizją. Zazwyczaj nie kończyło się na jednej propozycji. Ubierała, przebierała modelki - amatorki z dbałością o każdy detal, żeby dopracować stroje do sylwetki. Kwiaty, okulary, torebka jako uzupełnienie - bez tych dodatków Karolina nie wypuściłaby pań na wybieg.

- Przygotowałam stylizacje codzienne, odświętne, ale też uniwersalne - sukienkę w kolorze chabrów połączoną z butem na delikatnym obcasie można włożyć na rodzinną uroczystość. Z trampkami świetnie pasuje do pracy. Zależało mi na tym, żeby panie siedzące na widowni mówiły: „to jest fajne, to jest w moim stylu, podoba mi się” - przyznała Karolina Ślachetka. 

Panie siedzące na widowni oklaskiwały stroje, w których pokazały się modelki z Brzezia. Im bardziej oryginalna czy niespodziewana stylizacja, tym głośniejsze były brawa. 

Przygotowanie fashion show to nie lada wyzwanie

Z pewnością przygotowanie modowego show to nie lada wyzwanie. Ciekawe stroje, pomysłowe stylizacje i modelki na ogół nie są wystarczające. Podczas pokazu mody zadbano również o oprawę muzyczno-techniczną i bankietowy poczęstunek. Między jednym a drugim wyjściem była okazja, by w holu, przy kawie lub szampanie podyskutować o trendach w modzie, fryzurach i makijażach modelek. W ostatnią sobotę lutego za kulisami sporo się działo. Dużą salę udostępniono dla gości w godzinach popołudniowych, jednak te ostateczne przygotowania do pokazu rozpoczęły się znacznie wcześniej.

Fryzury idealnie dobrane do stylizacji

Profesjonaliści - specjaliści od makijażu i fryzur, bez których modowy show nie miałby tak profesjonalnego wymiaru, przygotowali swoje stanowiska w mniejszej sali już przed południem. Przyjechali z pełnym wyposażeniem i z entuzjazmem zabrali się do pracy. Fryzjerów było dwoje - Patryk Wyzujak z salonu fryzjerskiego Onyks oraz Paulina Wielowiejska, prowadząca salon "Piękna ja" w Brzeziu. Jeśli chodzi o uczesanie, każdy z tych specjalistów dbał o 6 modelek. Kilka godzin do pokazu, trzeba zdążyć, nie ma wyjścia. I dali radę.

- Razem z panią Karoliną dobieraliśmy fryzury tak, żeby współgrały ze strojem modelek. Wcześniej to ustalaliśmy ze stylistką. Najbardziej wymagające były loki i kok - przygotowanie takich fryzur zajmuje mniej więcej godzinę, półtorej - przyznali młodzi rzemieślnicy. - Do ostatniej chwili każdy włosek był poprawiany, wsuweczka, spineczka, a kiedy panie wychodziły na pokaz, mocno trzymaliśmy kciuki - dodali.

Fryzjerzy, stojący na progu kariery zawodowej, podczas przygotowań do modowego show przeszli prawdziwy chrzest bojowy. Według organizatorów i modelek spisali się na szóstkę.

- Mamy nadzieję, że nie był to ostatni pokaz mody - przyznali Patryk i Paulina.

Naturalne kolory w makijażu upiększały modelki

Uzupełnieniem stroju modelki podczas pokazu mody jest makijaż i najczęściej jest to kluczowy element całościowego wizerunku. Podczas przygotowań fashion day w Brzeziu, ustalono że makijaż przede wszystkim będzie pełnił funkcję upiększającą, miał naturalnie podkreślać styl i charakter ubrań. Za przygotowanie pań pod tym względem odpowiadały Kinga Fajczyk, Zuzanna Ślachetka i Anna Mironenko. Malowanie modelek dostosowano do wizji modowej stylistki. 

- Intensywność zależała od stroju - były makijaże wyraziste, mocniejsze, a jednak nie wyzywające. Używałyśmy też spokojnych, ale błyszczących kolorów na powieki, doklejałyśmy rzęsy. Modelki wychodziły w dwóch blokach, więc makeup miał być uniwersalny. Każda z nas malowała 4 modelki, a na przygotowanie trwałego, profesjonalnego makijażu potrzeba kilkudziesięciu minut, nawet do półtorej godziny - zdradziła Kinga.

Praca specjalistów za kulisami zdała egzamin, a modelkom dodała pewności siebie. Wyglądały oszałamiajaco, przed publicznością prezentowały się bez kompleksów. Czy miały tremę? Na pewno adrenalina i emocje rosły z każdą minutą pokazu. Niektóre członkinie KGW Brzezie, prezentujące stylizacje z Karciolandii, przyznały, że miały tremę przed pierwszym blokiem pokazowym, inne mówiły, że obawy wzrosły, kiedy spojrzały na salę pełną ludzi. Były także dziewczyny, które tremę zostawiły w domu. Wydarzenie traktowały, jak dobrą zabawę. Radosny klimat im sprzyjał. 

You're simply the best!

Kiedy w sali zabrzmiał sztandarowy utwór Tiny Turner „Simply the best”, za skrupulatne i profesjonalne przygotowania modelek, przed publicznością podziękowano fachowcom, za odważne i pełne uroku "wyjście na wybieg" wyrazy wdzięczności odebrały modelki. Za zapierające dech w piersiach stylizacje i kombinacje z modną odzieżą gorące brawa i mnóstwo kwiatów otrzymała Karolina Ślachetka. Polały się łzy wzruszenia, spełniły się marzenia, aktywne KGW szalone wydarzenie z pewnością powtórzy. Wieści donoszą, że są już pierwsze koncepcje... jesiennego fashion show w Brzeziu. 

Rozwiń
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo