Sportowa rywalizacja na najwyższym poziomie
Od samego rana tereny w Starej Krobi tętniły życiem. Zawody w powożeniu przyciągają zarówno doświadczonych zawodników, jak i entuzjastów tradycji jeździeckich. W Starej Krobi rywalizacja była wyjątkowo zacięta, a poziom przygotowania zaprzęgów zachwycił nawet najbardziej wymagających sędziów.
Klasa D-1 (konie - single):
- miejsce: Dawid Sójka (koń GENEZA S) - czysty przejazd i czas 93,08 s.
- miejsce: Tadeusz Andrys (koń GATOS)
- miejsce: Grzegorz Szulc (koń SZTORM)
Klasa D-2 (konie - pary):
- miejsce: Paweł Matuszczak (konie OESKEL, ANTONI)
- miejsce: Grzegorz Szulc (konie PORTOS, SZTORM)
- miejsce: Justyna Kończak (konie PRYMIKA, PETARDA)
Klasa D-2 Memoriał:
- miejsce: Grzegorz Szulc (konie PORTOS, SZTORM)
- miejsce: Paweł Matuszczak (konie OESKEL, ANTONI)
- miejsce: Justyna Kończak (konie PRYMIKA, PETARDA)
Klasa P-1 (kuce – single):
- miejsce: Kornel Perlicki (koń OLAR) - czas 78,01 s.
- miejsce: Aleksander Wajs (koń PANCHO
- miejsce: Karol Kaczmarek (koń SAFARI)
Klasa P-2 (kuce - pary):
- miejsce: Jarosław Bartkowiak (konie OCZAKO, OCEM-B)
- miejsce: Robert Zając (konie KSIĘŻNICZKA, KAZIK)
- miejsce: Piotr Nadolny (konie KARINO, PAN KRAMCZY)
Klasa P-4 (kuce - czwórki):
- miejsce: Adrian Zając (konie KUBA, DAFNE, JASMINE, KACPER)
Klasa Dzieci P-1:
- miejsce: Zuzanna Skoracka - fantastyczny, bezbłędny przejazd!
- miejsce: Maja Kolak
- miejsce: Paweł Nadolny
Klasa 60+ (seniorzy):
- miejsce: Stanisław Nadolny (konie PORTOS, SZTORM)
- miejsce: Roman Zjeżdżałka (konie EMBARGO EZ II, ENIGMA EZ)
- miejsce: Jerzy Bugzel
Pyszności od KGW i młodzieńcza przedsiębiorczość
Zawody w Starej Krobi to jednak znacznie więcej niż tylko rywalizacja na torze - to prawdziwy festyn rodzinny! Na gości czekały wyjątkowe atrakcje kulinarne i rekreacyjne. Niezawodne Koło Gospodyń Wiejskich ze Starej Krobi zadbało, by nikt nie opuścił imprezy głodny. Przy ich stoisku ustawiały się długie kolejki po domowe placki, kiełbasę z grilla oraz chłodzące napoje.
W lokalnym sklepiku można było zaopatrzyć się w całą gamę słodkości i lody, które w letnie popołudnie cieszyły się ogromnym wzięciem.
Prawdziwym hitem imprezy okazała się jednak autorska lemoniada Borysa, którą chłopak sprzedawał ze swoimi kolegami. Młodzi przedsiębiorcy zyskali uznanie i sympatię chyba wszystkich uczestników wydarzenia, a ich orzeźwiający napój znikał w mgnieniu oka.
Radość dla najmłodszych i tradycja dla wszystkich
Dla dzieci przygotowano strefę zabawy z kolorowymi zamkami dmuchanymi, gdzie najmłodsi mogli wyładować rozpierającą ich energię. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również przejażdżki zaprzęgami konnymi - wielu mieszkańców skorzystało z okazji, by choć na chwilę poczuć się jak zawodnicy na torze.
Pierwsza edycja zawodów w Starej Krobi okazała się strzałem w dziesiątkę i udowodniła, że połączenie pasji do koni, tradycji i ogromnego zaangażowania lokalnej społeczności daje niezapomniany efekt. Organizatorom gratulujemy tak udanego debiutu.
Komentarze (0)