reklama

Te dwa coroczne biegi obchodzą swoje 20-lecie. Przez ten czas przez las przebiegły dziesiątki tysięcy ludzi

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Te dwa coroczne biegi obchodzą swoje 20-lecie. Przez ten czas przez las przebiegły dziesiątki tysięcy ludzi - Zdjęcie główne
Autor: Profil facebookowy Gmina Krobia
Zobacz
galerię
42
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaW niedzielę, 17 maja 2026 roku, las w Karcu po raz kolejny tętnił życiem, stając się areną wyjątkowego wydarzenia za sprawą tegorocznego Biegu Wiosny, który miał charakter absolutnie szczególny - zorganizowano go bowiem w ramach jubileuszu 20-lecia istnienia tej niezwykle popularnej inicjatywy rekreacyjnej.
reklama
reklama

Wszystko zaczęło się od pasji

Aby w pełni zrozumieć fenomen biegów w Karcu, należy cofnąć się pamięcią do 2006 roku. To właśnie wtedy narodziła się idea, która na stałe wpisała się w kalendarz kulturalno-sportowy powiatu gostyńskiego. Początki te wspomina Mariusz Duda, prezes Stowarzyszenia „Ziemia Krobska”, które na przestrzeni lat dołączyło do grona głównych organizatorów biorąc na siebie część ciężaru koordynacji tego potężnego przedsięwzięcia.

- Pierwszy Bieg Jesieni, od którego wszystko się zaczęło, odbył się dwadzieścia lat temu z inicjatywy Sławka Gembiaka - wspomina Mariusz Duda.

Wskazany nauczyciel wychowania fizycznego ze Szkoły Podstawowej im. prof. Józefa Zwierzyckiego w Krobi, to postać kluczowa - pomysłodawca i motor napędowy akcji, który potrafił zarazić swoją pasją innych. Jednak organizacja imprezy w środku lasu nie byłaby możliwa bez gościnności i bezinteresownego zaangażowania gospodarzy tego miejsca.

reklama

Mowa o Renacie i Macieju Kubasach, którzy zamieszkują leśniczówkę w Karcu. Od samego początku istnienia biegów aktywnie włączyli się oni w przygotowanie tras, zabezpieczenie logistyczne oraz tworzenie niepowtarzalnej, domowej atmosfery, z której słyną te wydarzenia. Ponadto dzięki przychylności Nadleśnictwa Piaski, leśne ścieżki stają się dwa razy w roku bezpieczną przestrzenią dla całych rodzin.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPOTRAŻ

Dziesiątki tysięcy uczestników i ponadregionalna popularność

Pytany o to, czy dwadzieścia lat temu ktokolwiek spodziewał się, że impreza przetrwa dwie dekady i doczeka się tak spektakularnego jubileuszu, prezes Mariusz Duda odpowiada wprost: kluczem do sukcesu okazało się słuchanie potrzeb samych mieszkańców. Frekwencja, która od lat utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie, jest najlepszym dowodem na to, że rekreacyjna formuła idealnie trafia w ludzkie oczekiwania.

reklama

Szacuje się, że przez dwadzieścia lat przez leśne traktu w Karcu przewinęły się dziesiątki tysięcy osób. Statystyki mówią same za siebie. Każdego roku, sumując edycję wiosenną i jesienną, na startach pojawia się ogromna liczba biegaczy i spacerowiczów.

- Myślę, że spokojnie można tak powiedzieć, gdyż z różnym nasileniem średnio co roku w obu edycjach biegu uczestniczy około półtora tysiąca ludzi. Były lata, w których frekwencja na poszczególnych biegach sięgała 1000 uczestników, a czasami głównie względu na złą pogodę zdarzało się, że osób było mniej. Ale poziom jest ciągle utrzymywany, a bieg ma swoich stałych fanów, co nie oznacza, że nie ma nowego "narybku" na trasie. Do tego struktura wiekowa uczestników jest bardzo różna - wylicza prezes Stowarzyszenia „Ziemia Krobska”.

reklama

Przyciąga ich specyfika tego miejsca i brak presji na wynik

Warto podkreślić, że wydarzenie dawno już przekroczyło granice gminy Krobia. Choć lokalna społeczność stanowi trzon uczestników, to geograficzny zasięg imprezy stale się poszerza. Do Karca przyjeżdżają biegacze z całego powiatu gostyńskiego, a także z mniejszych i większych miast regionu oraz kraju - m.in. z Rawicza, Leszna, a nawet z Poznania i Wrocławia.

Zdaniem organizatorów tym, co decyduje o fenomenie Biegów Wiosny i Jesieni jest przede wszystkim sama idea przyswiecająca ich organizacji.

- To nigdy nie miała być i nie jest rywalizacja sportowa. To jest impreza rekreacyjna, promująca zdrowy styl życia, ruch na świeżym powietrzu. A fakt, że wszystko odbywa się na terenie lasu, tym bardziej podnosi wartość wydarzenia - akcentuje Mariusz Duda.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPOTRAŻ

Integracja i wspólnota, czyli czas dla rodziny

W dzisiejszym zabieganym świecie, gdzie bezpośrednie kontakty międzyludzkie są coraz rzadsze, Bieg Wiosny staje się bezcenną płaszczyzną integracji społecznej. Organizatorzy kładą ogromny nacisk na to, by wydarzenie miało charakter familijny. Do Karca nie przychodzi się samotnie - przychodzi się z dziećmi, współmałżonkami i dziadkami.

- I w tym roku bardzo dużo osób przyszło skorzystać z okazji, żeby się poruszać, zadbać o swoje zdrowie, a też przy okazji się spotkać - zauważa Mariusz Duda.

Sukces wydarzenia to również zasługa szerokiej kooperacji. Prezes Duda podkreśla, że „Ziemia Krobska” i szkoła podstawowa nie działają w próżni.

Przez 20 lat w organizację, oprócz wolontariuszy Stowarzyszenia "Ziemia Krobska" oraz społeczności szkolnej Szkoły Podstawowej im. prof. J. Zwierzyckiego w Krobi stale angażują się inne podmioty: druhny i druhowie OSP, harcerze, koła gospodyń wiejskich oraz członkowie Uniwersytetu Trzeciego Wieku. 

Co przyniesie przyszłość? Jesienna niespodzianka owiana tajemnicą

Majowy, jubileuszowy Bieg Wiosny przyniósł uczestnikom wiele radości - pamiątkowe medale z dedykowanym logo upamiętniającym 20. rocznicę oraz wyjątkową wystawę fotograficzną, na której można było prześledzić historię dwóch dekad biegów. Co ciekawe, osoby, które odnalazły siebie na archiwalnych zdjęciach, mogły zabrać je na pamiątkę do domu. Na zakończenie wykonano także wspólne zdjęcie wszystkich zaangażowanych osób i instytucji.

Okazuje się jednak, że to nie koniec świętowania tego okrągłego jubileuszu. Choć edycja wiosenna zakończyła się pełnym sukcesem, organizatorzy już teraz intensywnie myślą o kolejnym spotkaniu. Tradycyjnie, na przełomie września i października, odbędzie się Bieg Jesieni - i to właśnie wtedy planowane jest oficjalne, głębokie podziękowanie wszystkim tym, którzy przez dwadzieścia lat budowali tę tradycję. Czy pojawi się okolicznościowy tort?

Na pytania o szczegóły, organizatorzy odpowiadają dyplomatycznie, chcąc utrzymać napięcie do samego końca.

- Szykujemy "działania" mające pokazać i podziękować tym ludziom, którzy są z nami od lat i wspólnie tworzą nasze biegi - podsumowuje z uśmiechem Mariusz Duda.

Mieszkańcom gminy Krobia i całego regionu nie pozostaje nic innego, jak podtrzymywać biegową formę przez całe lato i z niecierpliwością wyczekiwać jesiennej odsłony, która z pewnością przyniesie kolejne niezapomniane emocje pod dachem karckiego lasu.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPRTAŻ

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo