Reklama

Stary Gliwa przemówił gwarą. A ser był pyszny! [GALERIA]

Opublikowano: sob, 4 wrz 2021 18:52
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Dziś, 4 września w Pogorzeli pachniało smażonym serem i pyszną zabawą. Na uroczystym odsłonięciu rzeźby przedstawiającej Starego Gliwę, autorstwa Czesława Ptaka z Siedmiorogowa Pierwszego pojawili się i oficjele i zwykli mieszkańcy Pogorzeli. Wszyscy byli ciekawi finalnego dzieła lokalnego artysty.

Reklama

Obchody Święta Sera Smażonego prowadził Mariusz Ossowski, dyrektor Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury w Pogorzeli.

Podkreślił, że na tablicy upamiętniającej legendę o Starym Gliwie brakuje jescze jednego elementu, kodu QR, dzieki któremu będzie można odsłuchać tę historię po polsku i angielsku. Swoich głosów w aplikacji użyczyli 3 panowie: aktor i satyryk Jacek Fedorowicz, Mariusz Kwaśniewski z byłego radia Merkury oraz Czesław Mozil - muzyk, który niedawno występował na deskach gościnnego MGOK- u.

W wersji gwarowej historię powstania pogorzelskiego sera nagrał Michał Grudziński, znany aktor telewizyjny i teatralny. Zgromadzeni wkoło pomnika goście odsłuchali poznańskiej gwary z prawdziwą przyjemnością.

- Prawdopodobnie my, Wielkopolanie tacy jesteśmy oszczędni, że nic sie nie może zmarnować, nawet śmierdzący, zgliwiały ser – zażartował w kontrze do legendy Piotr Curyk, burmistrz Pogorzeli. - Pewnie jakaś gospodyni próbowała jeszcze coś z tego sera zrobić i się udało, powstał ser smażony. Potem dodawano szczypiorek, jaja, boczek i powstawały różne kombinacje smakowe - dopowiedział.

W jury oceniającym sery stworzone przez wszystkie gminne Koła Gospodyń Wiejskich zasiadła Daria Wyzuj, przewodnicząca pogorzelskiej Rady Miejskiej, Piort Curyk – burmistrz miasta i Sławek Szyszka, prezes Stowarzyszenia LGD „Wielkopolska z wyobraźnią”.

- Głównie w ocenie konkursowych serów smażonych bierzemy pod uwagę zapach, kolor, smak i strukturę – wyjaśnia Sławomir Szyszka. -Te cechy pozwalają nam wytypować ten ser, który jest najbardziej specyficzny dla sera smażonego pogorzelskiego. Staramy sie od 10 lat stworzyć markę, produkt „ser smażony pogorzelski”. W swojej genezie powinien mieć legendę o Gliwie. Czyli najpierw śmierdzi, jest z wyglądu i zapachu nieprzyjemny a potem po obróbce termicznej uzyskuje się wspaniały smak, zapach- specyficzny dla sera pogorzelskiego – dodaje.

 

Jurorzy mieli ogromny dylemat, bo – jak sami mówili - profesjonalizm pań, które pracowały nad tymi serami utrudnił im  zadanie. Ostatecznie przyznali 3 pierwsze miejsca:

  1. KGW Gumienice
  2. KGW Elżbietków
  3. KGW Pogorzela.

 

Po części oficjalnej nadszedł czas na zabawę i ... oczywiście konsumpcję pysznego smażonego sera z Pogorzeli. Biesiadę umilały zespoły muzyczne z całego spektrum: od Jerry Band, poprzez szanty krotoszyńsko - pogorzelskiej formacji Skippers, rockowo- bluesowe brzmienia Rh0., Cool Country Band z Jarczewa i gwiazdy wieczoru: Jana Mozolewskiego Blues Band z Wrocławia.

 

Obchody zorganizowano przy pomocy środków z Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz rozwoju obszarów wiejskich.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (13)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 20 dni temu | ocena +3 / -0

    Obudowy

    Co prawda, to prawda. Dyr Mgoku daje zarobić tylko swoim kolegom z Krotoszyna, zamiast miejscowym z Pogorzeli. Po co tam tyle ludzi zatrudnionych, jak nic nie robią.

  • 20 dni temu | ocena +5 / -0

    Krzysztof

    Powiem tak.... TRAGEDIA... Wiadomo że będzie zawsze narzekanie ale to już jest śmiech... Rada miejska powinna bardziej przyjrzeć się dyrektorowi MGOKu ... Święto sera mógł lepiej już połączyć z dożynkami i to w sierpniu , wyjebane pieniądze na scenę... Co mozna by było ten budżet inaczej zagospodarować... Pogorzela ma własną scenę ale po co kto by to rozkładał... Gastro na imprezie porażka.... Stare prażynki z robakami... zero atrakcji dla dzieci DNO.... Dlaczego p. Konarczak nie obstawiał , lokalni przedsiębiorcy tylko jakies Medaliki z Częstochowy.... Panie Osowski już moze starczy tego wycia i zabawy pana bluesa , szanty i country sranty.... coo... Sorry za szczerość , nawet komary sobie odleciały jak to słyszały .. Obstawiasz pan wszystko swoimi ludźmi ...

  • 20 dni temu | ocena +5 / -0

    Spacerowicz

    Z tym serem ktoś w Pogo wyraźnie dostał na głowę. Śmierdzący ser ma być wizytówką miasta? No dajcie spokój. Przecież garstka była zainteresowana. Założę się że za tego stracha na wróble zapłacili słono z naszych podatków. Za te pieniądze można by było park doprowadzić do jakiegoś wyglądu.

  • 20 dni temu | ocena +5 / -0

    Okiem mieszkańca

    Dziś piękna pogoda wielu mieszkańców udało się na wycieczki rowerowe do lasu. Przy tym posągu wielkiego Artysty który potrafi tylko drogo kasować zero zainteresowania. Szkoda że na Gminie nie potrafią zrozumieć czego mogą chcieć mieszkańcy a nie na siłę ich uszczęśliwiają dziwnymi pomysłami. Co do imprez to Pogorzela umarła.

  • 20 dni temu | ocena +6 / -0

    Obserwator

    Taki piękny duży rynek a kolejna impreza utkana w kąt miasta. Rozumiem że odsłonięcie pomnika było jednym z punktów imprezy ale po co był remontowany rynek? Świetne miejsce do organizacji imprez które służy urzędnikom jako parking, a w środy i soboty handlarzom jako miejsce na targowisko. Piękna fontanna pełna śmieci petow i zielonej wody. Park kolejne miejsce w którym kiedyś odbywały się imprezy, teraz strach iść z dzieckiem na spacer czy plac zabaw. Wszędzie śmieci szkło pokrzywy. Wielka szkoda że nie było żadnej atrakcji dla dzieci typu zamek dmuchany. Z każdym rokiem coraz mniejszy harmonogram imprez ograniczający się do śpiewu lokalnego zespołu. Brak miejsca aby usiąść i "zrelaksować się" ze znajomymi. Kolejna imprezowa klapa

    • 20 dni temu | ocena +2 / -3

      Tak trzymać

      Grunt, że Mariusz realizuje swoje wizje.

  • 21 dni temu | ocena +7 / -0

    Tadeo

    No właśnie, zdjęć brak, tak jakby organizatorzy chcieli ukryć fakt, że zainteresowania nie było. Jawor i szanty na każdej imprezie w gminie - porażka.

  • 21 dni temu | ocena +9 / -0

    As

    Trzecia impreza w krótkim czasie i zespoły te same. Ludziom się po prostu znudziło oglądać ciągle to samo.. Pomijam fakt, że dla dzieci atrakcji zero.. W zeszłym roku były chociaż zamki dmuchane w parku, a w tym tragedia... Największe święto w gminie, a i godzinie 22 koniec imprezy, scena zwijana, ludzi brak 😂 kalendarz imprez powinien być tak ułożony, żeby nie pokrywały się imprezy w gminie ( tak jak było tym razem - w Bułakowie wieczorem ludzi mnóstwo, a Pogorzela wymarła). Proponuję najpierw zrobić rozeznanie wśród mieszkańców czego oczekują, przy jakiej muzyce i "gwiazdach" chcieliby się bawić i może coś się zmieni, bo z roku na rok imprezy są coraz gorsze..

  • 21 dni temu | ocena +7 / -0

    gg

    Czy komuś w ogóle smakuje ten ser, czy tylko Mariusz O. tak się nim zachwyca? Rzeźba ok, ale czy nie za wiele tych pomników w naszym mieście?

  • 21 dni temu | ocena +10 / -0

    Zdaniem mieszkańca

    Teraz powinni podać ile to "coś" kosztowało? Garstka ludzi bawi się kosztem podatników a nie pomyślą że wiele osób wołało by aby te pieniądze poszły np na jakąś ścieżkę rowerową. Wystarczy wyjechać po okolicznych gminach, powiatach jakie mają śmieszki a w Pogorzeli dosłownie skansen i cofamy się do kamienia łupanego jakieś straszydła stawiają.

    • 21 dni temu | ocena +1 / -5

      też z Pogorzeli

      Zawsze będzie ktoś niezadowolony, to nie nowość. Nic się nie dzieje, żle, coś się robi, też żle. Nikt nie zabraniał przyjść i się zrelaksować.

      • 21 dni temu | ocena +11 / -0

        Wprost

        Tylko trzeba myśleć na co się pieniądze wydaje. A najlepiej na fontannę gdzie młodzi w nocy się do niej załatwia. Teraz ten posąg też szału nie robi. Bardziej popieram te ścieżkę rowerową ale to za wysokie progi dla naszej Gminy.

  • 21 dni temu | ocena +3 / -6

    pogorzelanin

    wreszcie jakas fajna imprezka na świeżym powietrzu ,ale w przyszłości prosze organizatorów o przeniesienie jej na połowę sierpnia tak jak i dożynki bo wieczorem już naprawdę zimno było a w końcu jedna impreza w plenerze w roku to pobawić się można do póżnych godzin wieczornych.pozdrawiam