reklama

Słynna pisarka przyleciała na akcję #TataTeżCzyta, aż z Brazylii. W bibliotece Eliza Piotrowska podpisywała nie tylko książki

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Słynna pisarka przyleciała na akcję #TataTeżCzyta, aż z Brazylii. W bibliotece Eliza Piotrowska podpisywała nie tylko książki - Zdjęcie główne
Autor: Bogdan Bujak
Zobacz
galerię
60
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaAutorkę bardzo poczytnych książek dla dzieci z serii "Kapibara Barbara" oraz "Ciocia Jadzia", Elizę Piotrowską mieli okazję poznać najmłodsi mieszkańcy gminy Krobia podczas spotkania w Centrum Biblioteczno-Kulturalnym KROB_KULT. We wtorkowe popołudnie pisarka i tłumaczka w ramach czwartej edycji akcji "TataTeżCzyta w krobskiej bibliotece opowiadała o swoim barwnym życiu, które co ciekawe bardzo często pokrywa się z przygodami bohaterów jej książek, podpisywała publikację oraz... koszulki, które dzieci same przygotowały podczas autorskiego spotkania.
reklama
reklama

"Wieź, która buduje się bez słów"

Spotkanie autorskie z Elizą Piotrowską w murach Centrum Biblioteczno-Kulturalnego KROB_KULT w Krobi przyciągnęło liczne grono dzieci oraz ich rodziców.

- Witamy serdecznie wszystkich was, tatusiów, mamusie, także tych, którzy tatusiami lub mamusiami być chcą (...) Spotykamy się w ramach czwartej już edycji akcji #TataTeżCzyta. Wiemy, że w bibliotece i w księgarni najczęściej goszczą są kobiety dlatego kampania ma na celu zachęcenie mężczyzn do korzystania z książek. Do czytania, do kupowania, ale też w szczególności do spędzania czasu z dziećmi przy książce, bo jak wszyscy wiemy, książka to nie tylko tekst, to nie tylko ilustracje, ale to też ten czas, który spędzamy z naszymi dziećmi, z naszymi bliskimi, kiedy więź buduje się tak naprawdę często bez słów - mówiła otwierając spotkanie autorskie Anna Wierzba, dyrektor Biblioteki i Centrum Kultury Rekreacji im. Jana z Domachowa Bzdęgi w Krobi, podkreślając, jak ważna jest rola mężczyzn w budowaniu nawyków czytelniczych u najmłodszych.

reklama

Dyrektor przedstawiła również gwiazdę wtorkowego spotkania - Elizę Piotrowską, cenioną autorkę i ilustratorkę bajek dla dzieci (twórczynię m.in. serii "Ciocia Jadzia" oraz "Kapibara Barbara"), tłumaczkę, krytyka sztuki oraz absolwentkę historii sztuki na UAM w Poznaniu i Università La Sapienza w Rzymie.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

Z Włoch i Brazylii prosto do biblioteki

Eliza Piotrowska, która przez dekadę mieszkała w Rzymie, a obecnie na stałe rezyduje w Brazylii, z uśmiechem usprawiedliwiła swoje lekkie spóźnienie "ogromnym dystansem", jaki musiała pokonać, by dotrzeć do Krobi.

- Po 10 latach mieszkania w Rzymie przeprowadziłam się do Brazylii, a to jest naprawdę kawał drogi, żeby dolecieć do Europy, do Polski, do Wielkopolski i tutaj na spotkanie z wami - żartowała pisarka.

reklama

Zgodnie z ideą akcji #TataTeżCzyta, ważnym momentem spotkania było głośne czytanie, kiedy książka trafiła w ręce jednego z tatusiów. Po raz drugi zasługa ta przypadła panu Andrzejowi, który przeczytał fragment książki o przygodach słynnej Cioci Jadzi, rozdział zatytułowany „Podejrzany”.

Autorka natychmiast zdradziła dzieciom tajemnicę: Ciocia Jadzia istnieje naprawdę.

- Ciocia Jadzia, to jestem ja, a ta dziewczynka to jest moja prawdziwa bratanica - wyznała Piotrowska, opowiadając przy tym zabawną anegdotę o swojej przyjaciółce, filmowej Pelagii Rzepce, która miała wielkie pretensje o to, że pisarka przypisała jej w książce... najprawdziwszego na świecie wąsa.

Lekcja tolerancji od... kapibar

reklama

Podczas interaktywnej rozmowy dzieci zasypały autorkę pytaniami m.in. o jej ulubione zwierzę czy dociekały, dlaczego pisarka wyjechała do Brazylii? Eliza Piotrowska opisywała swoje niezwykłe brazylijskie lokum, z którego okien widzi ocean, wodospad, góry i rzekę, nad którą kąpią się kapibary. To właśnie te zwierzęta stały się bohaterkami jej kolejnej poczytnej serii i... nauczycielami życia.

- Kapibary są bardzo miłe, są bardzo uprzejme (...) praktycznie nie mają wrogów (...) Pomyślałam, że to jest bardzo ważne zwierzę, bo ono może nas nauczyć – ludzi – że zawsze w każdej sytuacji można się dogadać. (...) Tacy są na przykład Brazylijczycy (...) łagodni, kulturalni, spokojni - tłumaczyła pisarka, nawiązując do fabuły książki "Kapibara Barbara i małpie figle", w której dobre kapibary muszą nauczyć się asertywności wobec wrednych małp.

Autorka chętnie opowiadała też o realiach swojej pracy, przyznając, że samo tworzenie i pisanie ją wycisza, jednak kilkumiesięczne trasy promocyjne i „życie na walizkach” bywają wycieńczające. Przybliżyła również dzieciom dawne czasy PRL-u (opisane w książce „Ciocia Jadzia w PRL”), wzbudzając salwy śmiechu historią o farbowaniu octem i wywarem z cebuli własnoręcznie uszytej sukienki z pieluszek tetrowych czy opowieścią o czasach, gdy szczytem marzeń pod choinką była jedna pomarańcza.

Książki to pretekst – najważniejsze jest życie

Pisarka nie szczędziła pochwał dla zgromadzonej w KROB_KULT publiczności.

- Wiecie po czym rozpoznaję, że wy czytacie? Po tym, że umiecie słuchać. Bo jak ktoś czyta książki, to umie się skoncentrować i umie słuchać - chwaliła dzieci, dziękując jednocześnie bibliotekarkom (pani Ani i Magdzie) oraz rodzicom za ich codzienną pracę.

Na koniec autorka podzieliła się z uczestnikami piękną, głęboką refleksją:

- Moje książki to jest trochę pretekst. Pisząc, tak naprawdę zależy mi na tym, żebyście wy, po przeczytaniu moich historii byli lepszymi ludźmi. Żeby wam się piękniej, lepiej żyło, żebyście byli radośni. Bo życie jest najważniejsze, a potem cała reszta - wyznała książkowa "Ciocia Jadzia".

"Rysujcie tak jak czujecie"

Zwieńczeniem pełnego emocji spotkania były warsztaty plastyczne. Nawiązując do opowieści o farbowaniu ubrań, dzieci otrzymały białe koszulki oraz specjalne flamastry do tkanin, na których miały namalować coś wyjątkowego dla swoich mam i tatusiów. Choć przygotowano szablony, Eliza Piotrowska gorąco zachęciła maluchy do pełnej swobody twórczej:

- Nie korzystajcie z nich, rysujcie tak jak czujecie. Wiecie, jakie piękne kapibary powstają bez odrysowywania, to są najlepsze kapibary świata - zachęcała Eliza Piotrowska.

Spotkanie zakończyło się wspólnym rysowaniem, zdobywaniem autografów i wzruszającymi rozmowami, pozostawiając uczestników z uśmiechami na twarzach i głowami pełnymi inspiracji do wspólnego, rodzinnego czytania.

KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo