reklama

Siedemdziesięcioro dzieci przyjęło sakrament Pierwszej Komunii Świętej w Krobi. "Od dziś Pan Jezus jest waszym wielkim przyjacielem"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Siedemdziesięcioro dzieci przyjęło sakrament Pierwszej Komunii Świętej w Krobi. "Od dziś Pan Jezus jest waszym wielkim przyjacielem" - Zdjęcie główne
Autor: Bogdan Bujak
Zobacz
galerię
164
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaTegoroczna uroczystość przyjęcia sakramentu Pierwszej Komunii Świętej w parafii pw. św. Mikołaja w Krobi, prowadzona przez proboszcza księdza kanonika Sławomira Grostego, była nie tylko manifestacją wiary, ale przede wszystkim wzruszającym spotkaniem rodzin, pełnym symboliki i szczerych deklaracji. W niedzielę, 3 maja 2026 roku w murach krobskiego kościoła po raz pierwszy w Eucharystii uczestniczyło 70 dzieci. - Od dziś Pan Jezus jest waszym wielkim przyjacielem - zwrócił się do dzieci komunijnych tuż po przyjęciu sakramentu ksiądz Grosty.
reklama
reklama

Uroczystość przyjęcia sakramentu Pierwszej Komunii Św. rozpoczęła się przed progiem kościoła, gdzie w imieniu zgromadzonych rodzin głos zabrali rodzice. W ich słowach wybrzmiewała powaga chwili oraz świadomość podjętego przed laty trudu wychowawczego.

- Przychodzimy ponownie do świątyni, prosimy cię Boże, byś udzielił naszym pociechom Pierwszej Komunii Świętej. Jesteśmy wewnętrznie przekonani, że przy udziale katechetów i kapłanów udało się nam doprowadzić je do świadomego używania sakramentu spowiedzi świętej i Eucharystii - mówili przedstawiciele rodziców.

Deklarowali również, że dzień przyjęcia sakramentu to jedynie kolejny etap na drodze wiary ich dzieci:

- Zapewniamy też, że nadal będziemy dbali, zwłaszcza poprzez przykład naszego życia, o należyty duchowy rozwój naszych dzieci.

reklama

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

"To jest wasz ważny dzień"

Ksiądz proboszcz Sławomir Grosty, witając zgromadzonych, zwrócił uwagę na ciągłość sakramentalną, łącząc dzisiejsze wydarzenie z chwilą chrztu. Podkreślał, że rola rodziców w przygotowaniu dzieci była kluczowa.

- To wyście swoje dzieci przynieśli do Chrztu Świętego i przygotowali je do świadomego korzystania z sakramentów świętych - przypomniał proboszcz.

Zanim procesja ruszyła do ołtarza, nastąpił jeden z najbardziej wzruszających momentów - błogosławieństwo rodzicielskie.

Ksiądz kanonik zachęcił rodziców, by wyciągnęli dłonie nad swoimi dziećmi i powtarzali słowa modlitwy, prosząc o „piękne, bezpieczne, pobożne i prawe życie” dla swoich pociech, a następnie nakreślili znak krzyża na ich czołach.

reklama

O wielkości, która kryje się w miłości

Podczas homilii ksiądz S. Grosty, nawiązał dialog z najmłodszymi bohaterami dnia. Rozpoczął od wyjaśnienia znaczenia słowa „Amen”.

- Wiecie jak to jest, jak ksiądz podaje Komunię Świętą, mówi: »Ciało Chrystusa«. A co wy odpowiadacie? Amen! A co to znaczy Amen? - pytał duchowny.

Na co w odpowiedzie usłyszał:

- Wierzę - odezwały się dzieci przyjmujące Eucharystię.

Aby zilustrować istotę obecności Boga w Eucharystii, kapłan posłużył się rekwizytem – czapką oficerską (strażacką) i opowiedział historię o emirze odwiedzającym Francję. Emir dziwił się, dlaczego wysoki rangą oficer zdejmuje czapkę i kłania się księdzu niosącemu wiatyk do chorego.

reklama

- Emir mówił: "Wy to jesteście tacy dziwni. Wierzycie, że prawdziwy Bóg schował się w takim małym kawałku chleba?". A wtedy oficer odpowiedział: "Bo wy widzicie wielkość Pana Boga. A my widzimy, że Pan Bóg nas kocha". I to jest ta cała nasza rzecz. Gdyby Pan Jezus nie kochał ludzi, to by się nie schował w tym białym chlebie, który zjadacie przyjmując sakrament Pierwszej Komunii Świętej - podkreślał krobski proboszcz.

Proboszcz przypomniał również biblijne wydarzenia, takie jak rozmnożenie chleba czy spotkanie Jezusa z kobietą, która obmyła mu stopy łzami i wytarła włosami. Zaznaczył, że Jezus nie chce budzić ciekawości spektakularnymi cudami, ale pragnie relacji opartej na miłości i przyjaźni.

Dziesięcioletnie świece i dary ołtarza

Ważnym punktem liturgii było odnowienie przyrzeczeń chrzcielnych. Dzieci trzymały w dłoniach swoje świece, często te same, które towarzyszyły im dziesięć lat temu podczas chrztu.

Z kolei podczas procesji z darami dzieci przyniosły do ołtarza kwiaty, świecę, chleb i wino. Wyjątkowym akcentem był dar materialny od rodziców - ofiara w wysokości ponad 7000 złotych, przeznaczona na m.in. prace remontowo-renowacyjne w krobskiej świątyni.

„Bądź w moim sercu zawsze”

Uroczystość zakończyła się w atmosferze wielkiej radości, ale i zadumy.

Ksiądz kanonik Sławomir Grosty zaapelował do rodziców, by nie pozwolili tej przyjaźni z Jezusem wygasnąć po zakończeniu „Białego Tygodnia”.

- Pozwólcie dzieciom żyć w przyjaźni z Panem Jezusem. Przychodźcie z nimi razem na mszę świętą, dawajcie im dobry przykład. On jest i czeka na nas - podsumował proboszcz.

Na koniec uroczystości proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Krobi wręczył każdemu z dzieci, które właśnie przystąpiły do sakramentu Pierwszej Komunii Świętej chleb, aby zabrały go do swoich domów i podzieliły się nim ze swoimi najbliższymi.

KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo