reklama

Taki show na ostatki! Prawdziwa śląska biesiada w Wielkopolsce. Pierwsza taka, ale nie ostatnia

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Taki show na ostatki! Prawdziwa śląska biesiada w Wielkopolsce. Pierwsza taka, ale nie ostatnia - Zdjęcie główne
Autor: FB MGK Borek Wlkp. | Opis: Śląska biesiada zrobiła show w Borku Wlkp.
Zobacz
galerię
10
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaPonad 100 osób z gminy Borek Wlkp. oraz ich gości bawiło się podczas biesiady z prawdziwego zdarzenia, którą zorganizowano na tak zwane ostatki. W rolę wodzirejów wcielili się członkowie zespołu Happy Jędrowski Show, którzy występowali nie tylko na scenie. To był wieczór pełen radości i muzyki.
reklama
reklama

Tłumy na boreckiej biesiadzie po śląsku

– To była pierwsza śląska biesiada w Borku, ale na pewno nie ostatnia – deklaruje dyrektor MGOK w Borku - Michał Kaczmarek. 

„Ole, ole, ole! Bawimy się! Bawimy się!” – wiele razy wybrzmiało nie tylko na scenie, ale także wśród uczestników imprezy, zorganizowanej w sali widowiskowej MGOK w Borku. Biesiada z prawdziwego zdarzenia, w śląskim klimacie, zrobiła niemałe zamieszanie w wielkopolskim miasteczku. Seniorzy boreckiej gminy ulegli kapeli Happy Jędrowski Show i dali się wciągnąć w świetnie przygotowaną zabawę.

Happy Jędrowski Show - to świetni muzycy i wodzireje

Były konkursy, różnego rodzaju konkurencje, śpiewanie na całe gardło. Skoczne rytmy i melodyjne utwory sprawiały, że nogi same chodziły, a goście mieli problemy, żeby spokojnie usiedzieć przy stołach. Kiedy zespół z Chorzowa - Happy Jędrowski Show – zagrał pierwsze rytmy, szkoda było nie skorzystać. Chociaż, jak to na prawdziwej śląskiej biesiadzie bywa, ważną rolę odgrywali również siedzący - nie zabrakło tradycyjnego bujania i głośnych przyśpiewek przy stołach. Jeśli jednak ktoś z uczestników miał ochotę, mógł „tańcować” przez kilka godzin. I seniorzy zaszaleli.

reklama
Rozwiń

Skąd Ślązacy w Wielkopolsce? Nie jest tajemnicą, że obecny zarządca ośrodka kultury, zanim objął posadę w Borku, pracował w środowisku kulturalnym na Śląsku.

- Kiedy pracujące w boreckim ośrodku panie dowiedziały się, że przez wiele lat byłem związany ze Śląskiem, od samego początku namawiały mnie, żebyśmy spróbowali zorganizować dla mieszkańców biesiadę śląską. Musiałem poszperać w pamięci, żeby sobie przypomnieć, kto potrafi zabawić gości na imprezie w takiej formule. Znalazłem zespół z Chorzowa, miałem z nimi okazję wcześniej współpracować i byłem zadowolony. Wiedziałem, że zrobią dobre show – wyjaśnił Michał Kaczmarek. 

Za namową dziewczyn, pracujących w kulturze w Borku wykorzystał własne doświadczenie i zaprosił do zabawy z seniorami Happy Jędrowski Show. W ten sposób ostatni dzień karnawału 110-osobowa grupa najstarszego pokolenia mieszkańców spędziła tak, jak trzeba – po śląsku i na wesoło! 

reklama

Na stołach pojawiły się pyszności

Wodzireje ze Śląska sprawili, że nawet bardzo popularna na weselach czy zabawach, rytmiczna piosenka „Szła dzieweczka do laseczka” rozhuśtała tłum uczestników „na lewo, na prawo, w górę i w dół”.  Impreza trwała blisko 4 godziny, z przerwą na posiłek – żur rozgrzewał lepiej niż niejedno „centralne z kaloryferami”. Nie zabrakło też słodkich pyszności. Jak mówią gospodarze imprezy – pączki znikały w tajemniczych okolicznościach. 
Na samo wspomnienie pierwszej biesiady śląskiej w Borku Wielkopolskim, wielu uczestników jeszcze długo będzie się uśmiechać!

Trzeba zaznaczyć, że była to pierwsza impreza, organizowana przez ośrodek kultury, kiedy to - przy sprzedaży biletów - honorowano kartę seniora.

Burmistrz bawił się na całego, do tańca ostatniego

reklama

Od pierwszego do ostatniego tańca bawił się również burmistrz gminy Janusz Sikora. Prawie nie schodził z parkietu, dzielnie dotrzymując kroku seniorom. Doskonale wczuł się w klimat biesiady i znakomicie się bawił. Z imprezy wrócił zadowolony.

- Myślę, że tego rodzaju wydarzenia, to bardzo dobry pomysł ze strony dyrektora MGOK. Mam nadzieję, że impreza będzie kontynuowana co roku, na miarę możliwości. Sala była wypełniona po brzegi, co może świadczyć o tym, że mieszkańcy takiej rozrywki potrzebują. Uczestnicy, głównie seniorzy, świetnie się bawili, angażowali się w organizowane przez zespół zabawy, prowadzone konkurencje, tańce. To było połączenie wieczorku tanecznego z różnego rodzaju konkursami dla seniorów - podsumował Janusz Sikora.

Rozwiń

 

WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo