Do tej wyjątkowej atmosfery koncertu odniosła się dyrektor Biblioteki i Centrum Kultury Rekreacji im. Jana z Domachowa Bzdęgi w Krobi, która nie kryła zachwytu nad przygotowaniem wizualnym i artystycznym zespołu:
- Nie wiem, czy w historii działalności naszej orkiestry był tak "barwny" występ. (...) Ale na pewno możemy z dumą powiedzieć, że zagrała dla nas najlepsza piracka banda w Wielkopolsce - mówiła Anna Wierzba dziękując muzykom za "energię i zaangażowanie", a publiczności za udział w koncercie zachęcając do "częstszego i bardziej regularnego" odwiedzania krobskiego kina.
DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ ZAPOWIEDŹ
Otworzyły "Mappety", zakończył "Happy"
Repertuar koncertu został precyzyjnie dobrany do charakteru święta. Wieczór otworzył kultowy motyw przewodni Jima Hensona i Sama Pottle’a „The Muppet Show Theme”. Następnie muzycy wykonali wielowątkową wiązankę melodii z filmu „SHREK”, na którą złożyły się utwory: „All Star” Grega Campa, ponadczasowe, wzruszające „Hallelujah” Leonarda Cohena oraz energetyczne „I’m a Believer” Neila Diamonda.
W dalszej części programu nie zabrakło innych wielkich kompozycji muzyki filmowej. Orkiestra zaprezentowała m.in. utwór „You’ve Got a Friend in Me” Randy'ego Newmana (z filmu Walta Disney’a „Toy Story”), dynamiczne tematy autorstwa Williama Hanny, Josepha Barbery i Hoyta Curtina z bajki „The Flintstones” oraz intrygujący motyw Henry'ego Manciniego „The Pink Panther”. Młodsi widzowie z entuzjazmem reagowali na rytmiczne „Happy” Pharrella Williamsa (z filmu „Despicable Me 2”/„Minionki rozrabiają”) oraz egzotyczne „Mas Que Nada” Jorge Bena z filmu „RIO”.
Prawdziwą gratką były również specjalne aranżacje Johnhiego Vinsona: „Disney Film Favorites” (w której skład weszły motywy, takie jak „Under the Sea”, „Friend Like Me” oraz „Beauty and the Beast”) oraz kompilacja „Music from Frozen” wprowadzająca w świat „Krainy Lodu” poprzez utwory takie jak „Do You Want to Build a Snowman?” czy legendarne „Let It Go”.
Finałową część koncertu zdominowały epickie brzmienia - najpierw wspaniałe opracowanie „The Lion King” Eltona Johna (w aranżacji Paula Lavendera), następnie pełne rozmachu „How to Train Your Dragon” („Jak wytrenować smoka”) Johna Powella, aż po potężne, symfoniczne i porywające zwieńczenie w postaci „Pirates of the Caribbean” Klausa Badelta.
Swój koncert krobscy muzycy zakończyli bisem i ponownym wykonaniem „Happy” Pharrella Williamsa.
Podziękowania za "lekcję muzyki" i róża dla każdego
W samych superlatywach o jakości muzyki oraz występie Orkiestry Dętej w Krobi wypowiadał się obecny na widowni Mariusz Duda, przewodniczący Rady Miejskiej w Krobi.
- Chcieliśmy podziękować za wspaniały koncert, który dzisiaj wybrzmiał ze sceny. Ale przede wszystkom za to, że występy naszej orkiestry to nie tylko rozrywka, ale lekcja muzyki, której warto posłuchać. Po raz pierwszy obchodziliśmy dziś Dzień Dziecka w takiej formie i myślę, że uczta, jaka dzisiaj nas tutaj spotkała, długo pozostanie w pamięci tutaj obecnych - mówił M. Duda.
Zwieńczeniem tego wyjątkowego popołudnia był niezwykle miły, symboliczny gest skierowany w stronę samej krobskiej orkiestry dętej.
W ramach podziękowania za trud włożony w przygotowanie tej muzycznej uczty, na ręce kapelmistrza Mariusza Pikulskiego oraz jego żony Justyny odpowiedzialnej m.in. za przygotowanie strojów na koncert wręczono okazały bukiet kwiatów. Dodatkowo, każdy członek orkiestry otrzymał indywidualny podarunek – piękną różę.
KLIKNIJ ZDJĘCIE, żeby PRZECZYTAĆ ARTYKUŁ
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.