reklama

Lumpeks otwiera się w ośrodku kultury w Borku Wlkp.? Mają 60 koszulek i jeszcze im mało

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Lumpeks otwiera się w ośrodku kultury w Borku Wlkp.? Mają 60 koszulek i jeszcze im mało - Zdjęcie główne
Autor: fotomontaż Zbigniew Pacanowski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaPrzestrzeń już wybraliśmy. Na razie mamy za mało materiału - informuje Justyna Chojnacka, dyrektor MGOK w Borku Wlkp. Kulturalny team wpadł na kolejny „szalony” pomysł. Tym razem, zbierają koszulki - znoszone, sprane, nielubiane, za małe, za duże. Wszelkie, ale bawełniane.
reklama
reklama

- Nie wyrzucaj ich. Przynieś do siedziby M-GOK - głosi komunikat boreckiego ośrodka kultury, umieszczony na facebookowym profilu mniej więcej miesiąc temu.

 To apel, by do ośrodka kultury przynosić koszulki t-shirt. Po co?

 - To idealne materiały do twórczego recyklingu, z których wyczarujemy oryginalne i niepowtarzalne projekty -  dodaje ekipa z M-GOK Borek.

Dyrektor ośrodka kultury w Borku Wlkp.: "Fala kolorów przejdzie przez miasto"

Zaczyna się zupełnie tak, jak kiedyś poszukiwania niepotrzebnych, uszkodzonych rowerów. Dziś jednoślady są ozdobą ściany budynku, na której je zawieszono. 

reklama

Tym razem, pracownicy ośrodka kultury w Borku chcą dodać kolorów jesieni i miejskiej przestrzeni. Planują realizację projektu yarn storming (inaczej bombardowanie włóczką). To pomysł na dekorowanie przestrzeni miejskiej materiałem pochodzącym z recyklingu, w ramach warsztatów rękodzielniczych.

- Fala kolorów przejdzie przez miasto. To pomysły, które nam się sprawdzają od kilku lat. W tym roku M-GOK Team, a właściwie instruktorka Marta Hojak wpadła na pomysł, że nie będziemy dekorować drzew, a wybraną przestrzeń w mieście - opowiada Justyna Chojnacka, szefowa M-GOK Team. 

reklama

Apelują o przynoszenie koszulek do ośrodka kultury w Borku Wlkp. 

Skończyło się lato, porządki w szafach zrobione, może zaplanowane. Zużyte, znoszone, za ciasne koszulki można przynieść do ośrodka kultury w Borku. Ciuchy zostaną pocięte, skręcone w odpowiedni sposób i zawieszone na kole (hula hop). 

T-shirtów potrzeba bardzo dużo. Na średniej wielkości koło, a nawet mniejsze, potrzeba ich aż 10. Muszą być bawełniane, bez domieszki elastyny, lycry. Ten materiał jest za bardzo elastyczny, a naciągnięty, psuje dekorację, ściągając ją do środka koła, a wtedy nie ma efektu - wyjaśnia dyrektor Chojnacka. 

Uzbierano już około 60 koszulek. Zespół M-GOK w Borku liczy jeszcze na kolejne 60 sztuk, a nawet więcej.

reklama

Będą kreatywne warsztaty dla mieszkańców. Każdy zdecyduje, co będzie chciał zrobić

Do końca października zamierzają ruszyć z warsztatami rękodzielniczymi dla mieszkańców boreckiej gminy. W ramach zajęć miałyby powstać najróżniejsze, kolorowe formy dekoracji. Zaplanowano również jedną dużą formę - ozdobienie ogrodzenia z siatki w przestrzeni miejskiej. 

Chodzi o płot naprzeciwko ośrodka kultury, gdzie zawsze wieszamy baner z informacjami, co u nas się dzieje. Teraz pokażemy, że w  M-GOK Borek jest bardzo kolorowo. Pojawi się też informacja dotycząca sekcji artystycznych, które już działają w ośrodku - zapowiada szefowa ośrodka. 

Przypomina, że blisko 160 osób każdego tygodnia odwiedza ośrodek i bierze udział w różnorodnych zajęciach.

Takie warsztaty rękodzielnicze to forma stacjonarna, ale nie cykliczna. To nowa propozycja ośrodka kultury, a jednocześnie pierwsza forma artystyczna związana ze sztuką street artu - wyjaśnia J. Chojnacka.

Jak mówi dyrektor, to sami uczestnicy warsztatów zdecydują, co wykonają - dywanik, matę, pokrowiec, narzutę czy inną mniejszą dekorację przestrzenną, którą zabiorą do domu. Być może w tej grupie osób, znajdą się ci, którzy zechcą wykonać dekorację przestrzenną, która zawiśnie na płocie.

Przestrzeń już mamy. Pomysł też, ale jego realizacja zależy od materiału. Musimy to zrobić z rzeczy uzyskanych z recyklingu. Na razie mamy za mało materiału. Nie chcielibyśmy, by było tak, że każdy uczestnik będzie musiał przyjść na pierwsze zajęcia z koszulką, którą gdzieś w domu na pewno ma - ze spranymi kolorami, aplikacjami, której już nie założy, bo wyrósł, bo jej nie lubi. Damy jej drugie życie - mówi dyrektor M-GOK w Borku.

To zajrzyjmy do szafy - koszulki wciąż można przynosić do ośrodka kultury. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo