Jak tłumaczył M. Pikulski, Dziecięco-Młodzieżowa Orkiestra Dęta w Krobi przygotowywała się do koncertu noworocznego od grudnia zeszłego roku, od występu, który odbył się tuż przed Świętami Bożego Narodzenia, również na scenie kina "Szarotka".
- Musical dla orkiestry dętej to bardzo trudny repertuar, dużo trzeba przy nim ćwiczyć. Ale czym w ogóle jest? To nic innego, jak kolejna forma muzyczna, po operze i operetce. Musical łączy w sobie elementy muzyki, tańca i śpiewu. To forma o lżejszym wydźwięku, o lekkiej tematyce, obyczajowej - tłumaczył krobski kapelmistrz.
Obok utworów jednego z prekursorów formy musicalowej - George'a Gershwina i jego sopranowej arii operowej "Summertime" pochodzącej z opery "Porgy and Bess" słuchacze zasiadający na widowni kina mieli także okazję posłuchać musicalowych przebojów Abby, "Upiora w operze", "New York New York" czy też "Memory" z musicalu "Koty".
- Państwa reakcja jest świadectwem, że repertuar nam się udał - mówił z uśmiechem M. Pikulski.
Gościnnie z Dziecięco-Młodzieżową Orkiestrą Dętą w Krobi wystąpiła Monika Kasperska.
Widownia podczas niedzielnego koncertu była pełna. Dla niektórych zabrakło nawet miejsca, siedzieli więc na schodach. Tymczasem jeszcze na kilka dni przed występem, członkowie orkiestry martwili się o frekwencję (o obawach organizatorów koncertu przeczytasz poniżej).
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.