Reklama

Jak w Borku Wlkp. "burżuazja się bawi"? Kabaret się zrobił z majówki

Opublikowano: wt, 3 maj 2022 07:17
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Tadziu, Janusz, Darek, Witek, a także Lidka - to mieszkańcy Borku Wlkp. i okolic, którzy mieli zaszczyt wystąpić na scenie boreckiego ośrodka kultury u boku Pana Li - najlepszego w kraju komika wśród iluzjonistów. Radzili sobie nieźle - trzymali fason, wystawiając się na „pośmiewisko”.

Reklama

Pierwszy majowy piknik, jaki przygotowano 2 maja w Borku Wlkp. (w cyklu jubileuszowych imprez na 630. urodziny miasta), organizatorzy postanowili zakończyć gromkim śmiechem. Na scenę do ośrodka kultury zaproszono kabaretową artystkę Katarzynę Pakosińską, a także Przemysława Lieske - iluzjonistę i komika, którego nazywają Pan Li. po przedstawieniu uczestnicy majówki wychodzili oberwani ze śmiechu.

- W swojej sztuce mieszam iluzję z komedią i estradę z magią - promuje się Przemysław Lieske.

Na scenie boreckiego ośrodka kultury Pan Li pojawił się jako pijany, mało elegancki żul, który  - jak było słychać - ma dość „w czubie”. Mimo to szybko przejął scenę i zdobył sympatię widowni. Za swój nędzny wizerunek Pan Li obwiniał gminę Borek Wlkp.

- Spójrzcie, jaki budżet, taki artysta. To się Borek Wielkopolski wykosztował! Burżuazja się bawi! - mówił iluzjonista.

 „Iżulionista” to jedna ze scenicznych kreacji Pana Li. Błyskawicznie zdobył sympatię odbiorców, kiedy tylko zaczął oczarowywać ich swoimi magicznymi sztuczkami. Borecka widownia szybko została wciągnięta w tworzenie kabaretowego show, które opiera się na interakcji z ludźmi. 

Już od pierwszych minut wybierane osoby z widowni, które nie kryły swoich spontanicznych reakcji, tworzyły kabaretowy pokaz wraz z Panem Li. 

Tadziu został wezwany przez Pana Li na scenę na kurs techniki kradzieży. Używano portfela wypełnionego banknotem 100-złotowym, paszportem i trzema kartami kredytowymi.

- Dobry złodziej ten portfel by zajumał, wybitny - zawartość portfela, czyli to,  co jest w środku - mówił Pan Li, wyjaśniając zasady techniki kradzieży na tzw. macanko, na tzw. przypadek. 

- I tu trzeba być ostrożnym, bo przypadkiem to można w ciążę zajść - stwierdził „iżulonista”. 

Lidka wezwana na scenę tańczyła z kubkiem na głowie, Janusz i Darek obejmowali się czule i rozpinali Pana Li.

Artysta, jako mistrz humoru i ciętej riposty pokazał, że potrafi rozbroić, wręcz znokautować żartami najbardziej nieśmiałą widownię.

W II części sceną zawładnęła Katarzyna Pakosińska - artystka, rozpoznawalna po perlistym śmiechu. 

- Wulkan energii, ale i oaza spokoju - to wszystko w tej filigranowej kobiecie - zapowiedziała gościa Justyna Chojnacka, dyrektorka MGOK w Borku Wlkp..

Arystka przyznała, że w jej zawodzie ważne jest to, by się czymś wyróżniać, żeby być rozpoznawalnym, żeby dorobić się twarzy zanim straci się pamięć. - Bardzo często jestem zaczepiana na ulicy z prośbą, żebym się zaśmiała - wyznała. - Nigdy nie odmawiam - dodała.

Uświadomiła widowni z czego śmieją się Polacy, nie lubi seksistowskich dowcipów, za to uwielbia czarny humor. Dlaczego? 

- Bo czarne wyszczupla - powiedziała Katarzyna Pakosińska. - Chudnę w oczach, pod warunkiem że je zamknę - mówiła. Artystka kabaretowa pokazała boreckiej publiczności, że z łatwością potrafi przegadać samą siebie!

Spotkanie miało niewiele wspólnego z powagą. Nie zabrakło piosenek i anegdot.

- Żarty nas się trzymają, a my trzymamy się kabaretowych artystów. Dziękujemy za wspólną majówkę - stwierdził na podsumowanie wczorajszego dnia MGOK Borek Team. 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy