reklama

Dla pań pończochy i goździk, dla panów zamiast szyneczki paluszki. To był Dzień Kobiet iście z PRL-u

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Dla pań pończochy i goździk, dla panów zamiast szyneczki paluszki. To był Dzień Kobiet iście z PRL-u - Zdjęcie główne
Autor: Bogdan Bujak
Zobacz
galerię
67
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
KulturaW barwną scenę rodem z minionej epoki zamieniła się w sobotę, 7 marca 2026 roku sala Gminnego Ośrodka Kultury Sportu i Aktywności w Pępowie za sprawą koncertu z okacji Dnia Kobiet i Mężczyzn w wykonaniu Big Band Pępowo, zorganizowany pod hasłem „Hity PRL-u”. - Serca rośną, gdy widzimy taką frekwencję - panie wójcie informujemy, że plan został wykonany w 200% normy - PRL-owski "żargonem" oraz nieśmiertelnym "obywatele i obywatelki" otworzył imprezę dyrektor GOKSiAL Leszek Żelazny.
reklama
reklama

"Kobieta to fundament, a mężczyzna to... dach"

Wszystkich w nastrój pępowskiego Dnia Kobiet i Mężczyzn wprowadził wspomiany dyrektor Leszek Żelazny.

- Dziś nasza sala zamienia się w najpiękniejszą salę widowiskową w Gminie Pępowo. Tak więc zapomnijmy o kolejkach po kawę „Plujkę” czy kartkach na mięso. Dziś jedynym towarem deficytowym, jakiego może nam zabraknąć, to jest wolne miejsce na widowni. Obywatelki i Obywatele! Pamiętajcie: kobieta to fundament, a mężczyzna to... dach. Bez fundamentu dach runie, a bez dachu w fundamencie wieje nudą i kapie na głowę! Tak więc niech ten wieczór będzie dowodem na to, że mimo różnic w poglądach na temat kierunku dokręcania słoika, na parkiecie i w życiu jesteśmy jedną, zgraną rodziną - zwrócił się do pełnej sali mieszkańców Pępowa i okolic L. Żelazny.

reklama

DALSZA CZEŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ  - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ FOTOREPORTAŻ

Goździki, rajstopy i... paluszki zamiast szynki

Zgodnie z klimatem wydarzenia, nie mogło zabraknąć kultowych upominków. Panie zostały obdarowane czerwonymi goździkami i rajstopami, co wójt skomentował z uśmiechem:

- Ten przysłowiowy kwiatek dla Ewy oczywiście musi się pojawić, (...) muszą to być goździki i to jeszcze czerwone - zauważył wójt Grzegorz Matuszak.

Organizatorzy pamiętali również o "nieco" brzydszej płci, dla której przygotowano również „co nieco” nawiązującego do realiów dawnych lat.

- O panach oczywiście też żeśmy nie zapomnieli (...) to paluszki, które w wielu przypadkach zastępowały nam szyneczkę wtedy na naszych stołach - żartował wójt Grzegorz Matuszak.

reklama

Życzenia prosto z serca

Mimo satyrycznego ujęcia epoki PRL-u, przesłanie spotkania było pełne ciepła. Włodarz gminy, przywołując słowa piosenki Edwarda Hulewicza, złożył wszystkim obecnym życzenia:

- Gorące życzenia, niech się spełniają wasze marzenia, niech wam sprzyja dobry los, od serca do serca wprost - zanucił wójt słowa piosenki "Serdeczne życzenia".

Grzegorz Matuszak życzył mieszkańcom zdrowia, pomyślności i radości, która powinna towarzyszyć im każdego dnia, a nie tylko od święta.

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU POD GRAFIKĄ - KLIKNIJ, żeby PRZECZYTAĆ

Big Band i Grupa "Na Fali" byli nie tylko wisieńką na torcie

Wieczór uświetnił występ Big Bandu Pępowo pod dyrekcją Ireneusza Chmielarczyka, który wykonał złote przeboje łączące pokolenia.

reklama

Ponadto na scenie pojawili się również goście z Krobi - Rysiu Wołos oraz Marysia Sarbinowska, czyli aktorzy Grupy Teatralnej „Na Fali”, którzy pod opieką reżyser i scenarzystki Magdaleny Andrzejewskiej zaprezentowali przedstawienie gwarowe.

Rozwiń
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo