Dla lasu, dla ludzi - pod takim hasłem odbyła się dziś akcja sadzania drzew w podgostyńskim lesie. Drzewka sadzono w miejscach uszkodzonych przez nawałnice, jakie w sierpniu i październiku 2017 r. nawiedziły powiat gostyński.
Przygotowano 13 500 sztuk sadzonek, wśród nich sosny, dębu, brzozy, lipy, klonu, jaworu, jarzębiny i bzu koralowego. Chętnych do pomocy było sporo. Nadleśniczy Tomasz Kwieciński przyznał, że nie spodziewał się, iż w sobotni poranek, w lesie pojawi się tak wielu mieszkańców. A przyszły całe rodziny, zabierając z domu łopaty, łopatki, grabie i grabki.
O niewykorzystanym parkingu TUTAJ
Nadleśniczy, kiedy zobaczył tak dużą grupę ludzi, nie ukrywał, że jest zadowolony z ich zaangażowania.
- Cieszymy się, że jesteście państwo tutaj i zapraszamy was zawsze do lasu. Na tym nam zależało. Fajnie, że jesteście - powiedział na powitanie.
Wśród osób, które wzięły udział w akcji byli również samorządowcy: wójt Piasków Wiesław Glapka, starosta gostyński Robert Marcinkowski, z rodziną do lasu przyszli też komendant Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu Piotr Gorynia czy Bogdan Paluszkiewicz, dyrektor szkoły w Starej Krobi. Nadleśnictwo Piaski ma dosyć rozległy teren - od Śremu po Rawicz. Podzielone jest na 14 leśnictw. - Dziś znajdujemy się w punkcie centralnym - na terenie Leśnictwa Kosowo (...). Każde leśnictwo podzielone jest na oddziały - znajdujemy się w oddziale 167 o powierzchni 10 hektarów - wyjaśniał obecnym nadleśniczy Kwieciński. Mieszkańcy mieli do obsadzenia teren dwóch hektarów. Każdy mógł posadzić tyle drzewek, ile chciał. Leśnicy wcześniej wyjaśnili i pokazali dokładnie, jak należy to robić. Około 20 pracowników nadleśnictwa służyło radą w czasie prac.
Akcja zakończyła się ogniskiem i pieczeniem kiełbasek. Dla znudzonych czy zmęczonych dzieci Nadleśnictwo Piaski przygotowało namiot edukacyjny - tam rodzice mogli je zostawić pod opieką pracowników.