reklama

Złodziejski skok na kosiarkę i kawę, a potem... w krzakach zabawa w chowanego z policją

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Złodziejski skok na kosiarkę i kawę, a potem... w krzakach zabawa w chowanego z policją - Zdjęcie główne
Autor: Adobe Stock

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościMyśleli, że to plan doskonały. Najpierw bezczelnie ukradli kosiarkę spalinową, potem „zrobili zakupy” w markecie bez płacenia, a na koniec postanowili... pobawić się z policjantami w chowanego. Dwaj amatorzy cudzej własności przekonali się jednak, że krzaki na ponieckim osiedlu to wyjątkowo słaba kryjówka.
reklama

Do tych nietypowych i dynamicznych zdarzeń doszło w Poniecu. Wszystko zaczęło się od bezczelnego skoku na teren jednej z lokalnych firm, gdzie akurat trwały prace porządkowe.

Akcja przez płot i szybki skok do marketu

Jak informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu, sprawcy byli znajomymi, przyjechali do Ponieca jednym samochodem. Działali metodą "na wspólnika".

Jeden z mężczyzn przeskoczył przez ogrodzenie posesji. Chwycił kosiarkę spalinową i sprawnie podał ją swojemu kompanowi stojącemu po drugiej stronie płotu. Złodziejski duet szybko ulotnił się z łupem - przedstawia sprawę kom. Monika Curyk, oficer prasowa KPP w Gostyniu.

Na szczęście całe zajście widział świadek.

Natychmiast zaalarmował mundurowych z Posterunku Policji w Poniecu i przekazał im dokładny rysopis sprawców - uzupełnia policjantka.

reklama

Złodzieje nie zamierzali jednak poprzestać na sprzęcie ogrodniczym. Zaledwie chwilę później policjanci otrzymali kolejne zgłoszenie – tym razem z jednego z miejscowych marketów. Dwóch mężczyzn ukradło tam towar i uciekło. Szybko okazało się, że rysopis sprawców kradzieży sklepowej idealnie pasuje do amatorów kosiarki.

Wielki finał w zaroślach

Reakcja stróżów prawa była błyskawiczna. Policjanci natychmiast ruszyli w teren i rozpoczęli przeczesywanie okolicy. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Jeśli chodzi o finał poszukiwań:

  • Dzielnicowy namierzył i zatrzymał pierwszego z uciekinierów.
  • 40-letni mieszkaniec Ścinawy próbował zniknąć z oczu sprawiedliwości, ukrywając się w krzakach na jednym z osiedli mieszkaniowych.
  • Funkcjonariusz wydziału kryminalnego chwilę później zatrzymał jego wspólnika – 29-letniego mieszkańca Legnicy.
reklama

Kawa w aucie, kosiarka w „zielonej kryjówce”

Podczas przeszukania samochodu, którym poruszali się zatrzymani mężczyźni, policjanci znaleźli cztery opakowania markowej kawy, wyniesione chwilę wcześniej z marketu.

A co stało się z kosiarką? Złodzieje postanowili „zabezpieczyć” ją w ten sam sposób, w jaki próbowali ukryć siebie – sprzęt leżał porzucony głęboko w zaroślach. Wszystkie skradzione rzeczy zostały odzyskane i wróciły już do rąk prawowitych właścicieli. Łączna wartość strat została oszacowana na ponad 1000 złotych.

Co grozi zatrzymanym?

Zarówno 40-latek, jak i jego 29-letni kolega usłyszeli już zarzuty kradzieży. Za ten czyn Kodeks karny przewiduje surową karę – za kratkami mogą spędzić nawet do 5 lat.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo