reklama

Pijany w sztok ubliżał, popychał i groził, że zabije. Wnuk zadzwonił po policję

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Pijany w sztok ubliżał, popychał i groził, że zabije. Wnuk zadzwonił po policję - Zdjęcie główne
Autor: Adobe Stock

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPomiędzy dziadkami wybuchła awantura. Dzięki szybkiej reakcji nastoletniego wnuka policjanci z Gostynia mogli skutecznie interweniować i ochronić osobę doznającą przemocy domowej. 56-letni mężczyzna, pijany w sztok, który od dłuższego czasu znęcał się nad swoją żoną, został zatrzymany. Jego nietrzeźwość i agresja wobec żony nie miały prawa ujść bezkarnie. Gostyńska policja zastosowała wobec niego natychmiastowe środki zapobiegające dalszej przemocy.
reklama

Do zdarzenia doszło 31 grudnia około godziny 16.00. Na numer alarmowy 112 zadzwoniło 11-letnie dziecko, informując, że jego dziadek, znajdując się pod wpływem alkoholu, wszczął awanturę domową.

Pijany w sztok wszczął awanturę

Dyżurny gostyńskiej jednostki policji na miejsce natychmiast skierował patrol.

Funkcjonariusze zastali 56-letniego mężczyznę, który był pijany. Przeprowadzone badanie wykazało 2,7 promila alkoholu w organizmie - przekazuje kom. Monika Curyk, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.

W rozmowie z pokrzywdzoną policjanci ustalili, że mężczyzna ubliżał jej, popychał oraz groził pozbawieniem życia.

Jak wynikało z relacji kobiety, przemoc fizyczna i psychiczna ze strony męża trwała od dłuższego czasu - uzupełnia kom. Monika Curyk.

W trakcie awantury w mieszkaniu obecne były małoletnie wnuki sprawcy, co dodatkowo potęgowało zagrożenie. Jak przekazuje oficer prasowa gostyńskiej policji, zgłoszenie jednego z dzieci pozwoliło na szybką i skuteczną interwencję.

reklama

56-latek został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Policjanci zastosowali wobec niego natychmiastowy nakaz opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania oraz zakaz zbliżania się do niego. Dodatkowo wydano zakaz kontaktowania się i zbliżania do osoby doznającej przemocy oraz do wnuków.

Nietrzeźwość dziadka i agresja wobec żony nie miały prawa ujść bezkarnie. Przemoc domowa nigdy nie powinna być tolerowana, a w tym ptrrzypadku interwencja dziecka to dowód, że czasami to najmłodsi są bohaterami rodzin, nie wahajmy się reagować!

Przemoc domowa to przestępstwo – grożą za nią poważne konsekwencje

Przemoc domowa jest przestępstwem ściganym z urzędu. Osoby stosujące przemoc muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi. Zgodnie z przepisami Kodeksu karnego za znęcanie się nad osobą najbliższą grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, a w przypadku szczególnego okrucieństwa – nawet do 10 lat.

Natychmiastowe środki ochrony w rękach policji

Policja ma prawo zastosować natychmiastowe środki ochrony, takie jak:

  • nakaz opuszczenia mieszkania,
  • zakaz zbliżania się do ofiary,
  • zakaz kontaktowania się z osobą pokrzywdzoną,
  • zakaz zbliżania się do dzieci.
Dodatkowo wobec sprawcy może zostać wszczęta procedura „Niebieskiej Karty”, a sąd może orzec m.in. dozór policyjny, terapię, zakaz zbliżania się lub kontaktowania się z rodziną. Przemoc domowa może przybierać różne formy – fizyczną, psychiczną, seksualną czy ekonomiczną – i zawsze wymaga stanowczej reakcji. W sytuacjach zagrożenia należy niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 112. Przemoc nie jest normą i nie wolno jej tolerować. Każde zgłoszenie może uratować zdrowie, a nawet życie.

reklama

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo