Mają pasję, ogromną wiedzę i potrafią pracować pod presją czasu. Wojciech Błaszczyk (technik, instaluje aplikację), Damian Ciszak (tworzy strony internetowe, komunikatywny grafik), Dominik Dziubała, Dawid Kaźmierczak, Mateusz Snela oraz Jakub Michalski (specjalista od AI, uczenia maszynowego, finalista ogólnopolskiej olimpiady w tym zakresie) – uczniowie klasy V Zespołu Szkół Zawodowych w Gostyniu, tworzący zgraną paczkę, wzięli udział w historycznym maratonie dla programistów HackNation 2025. To był pierwszy ogólnopolski hackathon wdrożeniowy dedykowany administracji publicznej – ponad 1500 programistów stanęło do walki z czasem. Uczniowie ZSZ w Gostyniu udowodnili, że młode talenty z mniejszych ośrodków mogą wpływać na cyfryzację polskiej administracji.
Historyczne wydarzenie w Bydgoszczy
Na początku grudnia 2025 roku Bydgoskie Centrum Targowo–Wystawiennicze stało się stolicą polskiej informatyki. Przez 24 godziny młodzi programiści mierzyli się z wyzwaniami przygotowanymi przez ministerstwa, spółki Skarbu Państwa oraz Komendę Główną Państwowej Straży Pożarnej.Wiceminister cyfryzacji, Rafał Rosiński, otwierając wydarzenie, nie krył nadziei pokładanych w młodych twórcach.
– Dajemy młodym ludziom realne wyzwania, z jakimi mierzy się państwo, oraz kanał, dzięki któremu ich rozwiązania mogą trafić do obywateli i wesprzeć sektor publiczny. Mam nadzieję, że stworzycie takie rozwiązania, które zapiszą się w historii – mówił wiceminister.
Zespół z Gostynia kontra wyzwania PSP
Wśród uczestników znaleźli się uczniowie klasy V technikum o profilu informatycznym z ZSZ w Gostyniu. Wojciech Błaszczyk, Damian Ciszak, Dominik Dziubała, Mateusz Snela oraz Jakub Michalski to reprezentanci ZSZ, którzy tworzą zgrany zespół profesjonalistów. Każdy ma w nim ściśle określoną rolę – od tworzenia stron internetowych, przez grafikę, aż po zaawansowane kodowanie. Podczas HackNation 2025 uczniowie z Gostynia zdecydowali się na podjęcie rękawicy rzuconej przez Komendę Główną PSP.
Dlaczego akurat zadanie straży pożarnej ich zainteresowało?
Wybór zadania nie był przypadkowy. Choć opisy projektów były początkowo lakoniczne, zespół z Gostynia od razu poczuł, że wyzwanie rzucone przez strażaków jest tym, w czym mogą pokazać pełnię swoich możliwości.Wojtek Błaszczyk wyjaśnia motywacje grupy:
– Wyzwanie straży pożarnej było najbardziej kompletne. Podczas wykonywania każdy z nas mógł wykazać się swoimi umiejętnościami, a te są zróżnicowane. Wszystkie nasze obszary mogliśmy połączyć. Mamy też powiązania ze strażą w klasie dzięki tacie Dominika. Zadanie miało dużo szczegółów, z których wyciągnęliśmy sporo informacji. To był ciekawy projekt i prawdziwe wyzwanie, gdyż jednocześnie był bardzo skomplikowany.
Dla młodych programistów kluczowy był też aspekt emocjonalny i szacunek do zawodu.
– Zawód strażaka fascynuje. To praca bardzo odpowiedzialna i ekscytująca, ale też niebezpieczna. Myślę, że spora część naszych rówieśników w dzieciństwie chciała być strażakami. To, że mogliśmy im teraz pomóc, było dla nas bardzo ważne – dodaje Wojtek.
Praca młodych programistów w formacie „sprintu programistycznego” polegała na stworzeniu w zaledwie dobę narzędzia, które mogłoby usprawnić działanie służb mundurowych lub poprawić ich bezpieczeństwo. Sukces zespołu to nie tylko efekt umiejętności technicznych, wiedzy programisty czy talentu grafika, ale przede wszystkim doskonałej komunikacji i wzajemnego zaufania.
Innowacja LoRa: Ratunek tam, gdzie nie sięga Wi-Fi
Programiści skupili się na przygotowaniu aplikacji, która mogłaby być wykorzystywana przez jednostki ratowniczo-gaśnicze straży pożarnej w ekstremalnie trudnych warunkach: pożar w zawalonym budynku, grube mury, gęsty dym, brak internetu i Wi-Fi. Skąd w izolowanym świecie dowódca ma wiedzieć, gdzie znajdują się jego ludzie?Uczniowie wykorzystali technologię LoRa (komunikacja radiowa dalekiego zasięgu), tworząc aplikację, która (wyświetlana na tablecie lub laptopie) dowódcy akcji pozwala na:
- Podgląd 2D i 3D budynku z naniesioną precyzyjną lokalizacją ratowników.
- Monitorowanie parametrów życiowych (tętno, poziom tlenu w butli).
- System alarmowy, który natychmiast informuje, gdy strażak przestanie się poruszać lub jego parametry spadną poniżej normy.
– Strażak może zemdleć, coś może go przygnieść. Obecnie dowódca wie tylko, że strażak się nie rusza, ale nie wie gdzie go szukać. Nasza aplikacja rozwiązuje ten problem – tłumaczą autorzy projektu.
Młodość kontra doświadczenie – finał TOP3
Projekt z Gostynia pn. Cyfrowy Nieśmiertelnik otrzymał maksymalną notę 5 punktów, co pozwoliło uczniom wejść do ścisłego finału. Rywalizowali tam z profesjonalistami i absolwentami uczelni wyższych. Ostatecznie zajęli II miejsce.Wojciech Błaszczyk podsumowuje wynik:
– Jesteśmy bardzo zadowoleni. Co prawda nie wygraliśmy, jedna drużyna okazała się lepsza, ale to jest dla nas zawsze pewne doświadczenie. I miejsce zajęła grupa złożona ze studentów, osób już po studiach, z kół naukowych. My jesteśmy jeszcze w technikum, więc fakt, że Komenda Główna Straży Pożarnej się odezwała, jest bardzo budujący. Zobaczymy, co z tego wyjdzie.
Kiedy drugiego dnia wydarzenia w Bydgoszczy, dwaj uczniowie z reprezentacji ZSZ w Gostyniu przedstawiali projekt przed najwyższymi rangą strażakami z komendy głównej państwowej straży pożarnej, nie zdawali sobie sprawy, że system bezpieczeństwa tak zafascunuje jurorów.
Co dalej? Prototyp i spotkanie w Komendzie Głównej
Okazało się, że sukces na hakatonie to dopiero początek. Kilka dni po HackNation 2025 w Bydgoszczy do szkoły w Gostyniu zadzwonili przedstawiciele KP PSP w Warszawie, zafascynowani aplikacją, którą stworzyli młodzi informatycy podczas wdrożeniowego hakatonu.
- Byliśmy w szoku. Podczas wydarzenia, w hali w Bydgoszczy otrzymywaliśmy sygnały od jurorów w trakcie prezentacji "na żywo", drugiego dnia. Pytali, czy technikum, do którego uczęszczamy jest jedynym w mieście. Mówili o przesyłce. Ale stwierdziliśmy, że to z uprzejmości. Myśleliśmy, że chcą być mili, może żebyśmy się nie stresowali. Okazało się, że są słowni i informacja do szkoły jakoś dotarła. Jeżeli udałoby się kontynuować prace nad aplikacją na potrzeby straży pożarnej, to byłby faktycznie nasz największy taki projekt - bardzo ciekawy, zaawansowany i użyteczny, odpowiadający oczekiwaniom straży pożarnej - mówią uczniowie kl. V technikum informatycznego ZSZ.
Już w połowie stycznia planowane jest spotkanie informatyków i programistów z przedstawicielami Komendy Głównej PSP, które miałoby się odbyć w Poznaniu lub Warszawie. Grupa nie osiada na laurach – przy współpracy ze szkołą i nauczycielem Piotrem Sadowskim, uczniowie nie tylko kodują, ale kompletują części, by zbudować fizyczny prototyp i przetestować aplikację. Mateusz zajmie się własnoręcznym wykonaniem czujników, a zespół sprawdzi, jak system zachowuje się w rzeczywistym świecie.
– To zgrana paczka chłopaków, którzy uzupełniają się umiejętnościami. Znaleźli swoją niszę i doskonale się w niej realizują – mówi Jacek Kasperski, zastępca dyrektora ZSZ. – Ich sukces cieszy, gdyż świadczy o tym, że w naszej szkole mogli się naprawdę dużo nauczyć i realizować projekty, które mają realny wpływ na bezpieczeństwo.
Młodzi programiści z Gostynia udowodnili, że podczas rywalizacji nie liczy się tylko wiek, ale pomysł, zgranie i chęć niesienia pomocy innym.
Szkoła to dla nich za mało
Wicedyrektor ZSZ w Gostyniu, Jacek Kasperski, z dumą wypowiada się o swoich podopiecznych, podkreślając, że ich ambicja wykracza daleko poza program nauczania.
- Szukamy takich uczniów w szkole. Dobrze, że są, ale sama nauka to dla nich zbyt mało. Angażują się w różne projekty, uczestniczą w maratonach programistycznych i osiągają tam świetne wyniki – podkreśla dyrektor Kasperski.
Grupa informatyków z klasy V kończy właśnie swoją edukację w Gostyniu, pozostawiając po sobie nie tylko sukcesy na arenie ogólnopolskiej, ale i konkretne rozwiązania dla szkolnej społeczności.
Innowacyjny radiowęzeł i AI w służbie szkoły
Młodzież z klasy V udowodniła swoją kreatywność, realizując projekt szkolnego radiowęzła, o który społeczność ZSZ zabiegała od dawna. Nie jest to jednak zwykły system nagłośnienia.
- Demokracja muzyczna. Uczniowie stworzyli aplikację, dzięki której każdy może głosować na utwory puszczane podczas przerw.
- Bezpieczeństwo dzięki AI. Projekt został wyposażony w moduł sztucznej inteligencji, który analizuje teksty piosenek. Dzięki temu system automatycznie blokuje utwory zawierające wulgaryzmy lub treści nieodpowiednie.
Inspiracja dla młodszych pokoleń
Młodzi profesjonaliści nie zapominają o swoich następcach. Przed świętami zorganizowali spotkanie dla uczniów klas drugich i trzecich, podczas którego odczarowywali mit, że informatyka to tylko „suche” pisanie kodu. Pokazali, że w branży IT jest miejsce dla grafików, osób od komunikacji z klientem oraz liderów projektów.Gostyńscy innowatorzy udowadniają, że połączenie nowoczesnej technologii z pasją to klucz do sukcesu, który zaczyna się już w szkolnej ławce, a kończy na największych krajowych turniejach programistycznych.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.